Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość asdera

Lepiej kupić czy wynająć mieszkanie?

Polecane posty

Gość asdera
w krakowie, wynajęcie kawalerki jest od 900zł bez opłat - oczywiście wiele zależy od lokalizacji.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a kto buduje tradycyjnie?? malo inteligentni jeszcze... po primo, koszta budowy wyzsze, ale do 90% kosztow utrzymania zostaje w kieszeni w skali roku... te domy funkcjonuja na calym swiecie a w polsce jest ich cala masa i maja najwiekszy popyt, liczy sie oszczednosc, jesli mozna 90% zaoszczedzic a komfort miec wyzszy to logiczne, ze tylko pasywny dom... http://www.domy-pasywne.pl/index.php?kid=8 sprawdz tabelke, przelicznik 1kWh/m2 w skali roku i roznice, przy pasywnym, energooszczednym i tradycyjnym domu...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość asdera
cisza - ale wiesz gro domów stoi już wybudowanych jak np. ten w ktorym mieszkam, wybudowany w latach 80tych. naprawde nie wiem na czym ty sie opierasz - gdyż wiem jak działają kolektory i to jeszcze oszczedność ale tylko na lato/wiosne z założeniem że świeci słonce.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość asdera
ale rozumiem, chwalisz to w czym siedzisz, bo musisz miec zbyt:) to logiczne. Ja domu kupować an budować nie będę, mam jeden i mi starczy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość asdera
a i jeszcze jedno samo dla siebie bym sobie przeliczyc musiala bo w tabelki zamieszczone na stronach tego typu nie wierze, chcecie miec zbyt wiec piszecie co piszecie. Ale energie która zostanie wyprodukowana jest magazynowa na zime? bo przeciez w zimie nie wyprodukujesz dostatecznej ilości energi (światło, sprzęt, ogrzewanie) ja rozumiem że w lecie to sie sprawdza wszystko - ale w zimie? Jakie macie rozwiązanie na zime, jesień, pochmurne dni?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość CIZSA NOCNA
na zimę wyposazamy Cię w specjalny rower i na rowerze dostarczasz prąd do urządzeń,. Przykładowo, zeby zrobić sobie szklanke herbaty 2 godz. jeździsz na rowerze, żeby wykapac się w ceipłej wodzie - 3 dni jeźzisz na rowerze, itp. Chciec to móc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość akyszmysz
ja jestem zdania, że mimo wszystko lepiej jest kupić mieszkanie niż je wynajmować. Przynajmniej będziesz miała coś swojego. Poza tym wcale mieszkania nie są bardzo drogie, mnie ostatnio zaciekawiło bardzo Osiedle Brzozowica niedaleko Będzina. Okolica przytulna, a ceny wcale nie są wygórowane. Potem zawsze można takie mieszkanie wynająć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość knedliczki457
powiem tak- jak boisz sie kupic, a jest Ci to obojetne (kasa) to wynajmij na np. rok , mozesz zawsze wziac pozyczke ... ale to smieszne. W takiej sytuacji lepiej kupic , chociazby male, jak bedziesz sama. Polecam porownac oferty w takich stronach http://www.ebroker.pl/kredyty/hipoteczne i dzialac,dzialac, dzialac! Moja kuzynka wynajela mieszkanie, podpisala umowe na dwa lata i teraz zaluje.. bo sprawdzala wczesniej zdolnosc kredytowa i mogla brac.. a teraz ma kape, bo jeszcze ponad rok musi tam siedziec. Narzeka , bo mowila, ze mogla miec juz dwa lata splacone.. Morał? Masz dobra prace bierz kredyt.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ekspert mieszkaniowy@
Wystarczy zrobić prostą kalkulację i od razu wychodzi, że mieszkania się wynajmuje a nie kupuje (na kredyt - bo za gotówkę można to rozważyć). Dlaczego? Tu macie odpowiedź na pytanie: 1. Koszty - kupując mieszkanie na kredyt płacisz prowizję, odsetki i raty, często jeszcze ubezpieczenie kredytu. Do tego płacisz złodziejski czynsz do administracji, często dodatkowo opłatę za wieczyste użytkowanie, etc. Własne mieszkanie należy ubezpieczyć od chociażby zalania, dokonywać wszelkiego rodzaju remonty. 2. Wygoda - z wynajmowanego mieszkania zawsze możesz się bezkosztowo wyprowadzić, np. gdy stracisz pracę możesz na jakiś czas przenieść się do znajomych, rodziny, wynająć pokój. Podobnie, gdy zmienisz pracę możesz wynająć mieszkanie w innej lokalizacji. Możesz łatwo wynająć większe, lepsze mieszkanie gdy ci się poprawi albo np. urodzi dziecko. 3. Bezpieczeństwo - nie ponosisz ryzyka związanego ze zmianami stóp procentowych, kursów walutowych, spadku wartości mieszkania (np w związku z autostradą, etc.) Oczywiście są sytuacje kiedy warto kupić mieszkanie - przede wszystkim wtedy, gdy jest to okazja - czyli cena jest niższa od rynkowej. Także wtedy, kiedy można oczekiwać wzrostów cen mieszkań w niedługim czasie (Ci co kupowali w Wwie mieszkania po 3 tyś kilka lat temu doskonale na tym wyszli. Z drugiej strony wiele osób - moich znajomych kupowało po 10-12 tyś przy kursie franka 2.2 a ich mieszkania w tej chwili są warte 7-8 tyś, mimo, że włożyli jeszcze 1-2 tyś w wykończenie). I teraz obalę podstawowy mit jakoby kupując mieszkanie na kredyt spłacamy kredyt zamiast płacić za wynajem i po jakimś czasie zostaje nam mieszanie. Po pierwsze udział własny - często jest to kilkadziesiąt tyś zł, które dobrze zainwestowane może przynieść po 30 latach całkiem sporą kwotę. Po drugie nigdy rata kredytu + czynsz i inne wspomniane przeze mnie koszty nie będą równe kosztowi wynajmu a będzie to znacząco więcej. Więc wynajmując mieszkanie napewno zostanie ci kolejne 200-300 zł, które można inwestować i po 30 latach wyjąć sporą kwotę. Po trzecie wynajmowanego mieszkania nie remontujesz, nie urządzasz więc i tu oszczędzasz sporą kwotę. Na koniec po 30 latach masz 2 sytuacje: własne mieszkanie lub kilkaset tyś zł na koncie i brak mieszkania Co jest lepsze? To już jest indywidualny wybór. Jeśli weźmiesz pod uwagę fakt, że raczej nie mieszkasz w tym samym mieszkaniu całego życia i prędzej czy później je sprzedasz lub zamienisz, narażając się na dodatkowe koszty, to szybko dojdziesz do wniosku, że posiadanie mieszkania wcale nie jest takie ważne, a niesie za sobą wiele ryzyk i potencjalnych problemów. Potrzeba posiadania mieszkania wzięła się u nas z czasów komuny, kiedy pieniądz tracił na wartości a inne dobra (mieszkania, zloto, dolary) nie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×