Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość edelkirch

Pytanie do facetów.

Polecane posty

Gość 125p jaka beznadzieja
jakbyś był wystarczająco atrakcyjny to nie miałbyś dni posuchy, widać jednak, że jesteś tak samo beznadziejny jak twoje teksty

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość szpak1254325
"Daj sobie spokój", sytuacja w której ona "chce się kumplować" trwa ponad pół roku. "Regres", ja nie chcę być masochistą broń Boże, ale taka jakaś ludzka natura że czasami człowiek jest. Chcę żeby to ze mnie "zeszło", ale potrzeba czasu. Generalnie wiem, że mi dobrze radzisz, ale w tej chwili to nie takie proste. Chyba po prostu muszę swoje przejść...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość daj sobie spokój
a pytałeś się jej dlaczego tak postępuje? dlaczego nie zostawi Cię w spokoju skoro odeszła do innego?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość szpak1254325
Nie, nie pytałem jej, ale domyślam się. Myślę że ja daje jej to czego nie daje jej tamten. Sama mówiła mi wielkrotnie że ja i on jesteśmy zupełnie inni. Myślę, że ja go w jakiś sposób uzupełniam. Poza tym myślę, że w niej ta miłość do mnie umarła już jakiś czas temu. Dopiero gdy odeszła i ochłonąłem trochę to to zrozumiałem. Dla mnie to był szok, trzęsłem się cały, a ona przeszła przez to dość spokojnie. Myślę, że pod tym względem ja jestem już od jakiegoś czasu dla niej przeszłością, dlatego spotyka się ze mną na luzie, bez emocji. We mnie to jest świeże, żywe...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość edelkirch
dziś poszłam ze znajomymi do pizzerii...i nagle przd oczami wyrósł mi on...jeszcze nigdy nie widziałam go tak zmieszanego i czerwonego jak burak. a ona? nie wiedziała co z sobą zrobić, aż się ode mnie odwróciła. strasznie mnie zaskoczył jego widok bo naprawdę nie widziałam go jak tam wchodziłam. znajomi powiedzieli, że ja się też trochę zmieszałam, szkoda...on mnie naprawde zaskoczył. ale myslę, ze potrafiłam wyjść z twarzą z sytuacji. a ta dziewczyna? aż mi się jej szkoda zrobiło, wydaje mi się, że ona ma trochę wyrzuty, ze zostawil mnie dla niej. do tego ja rozczochrana i wczorajsza, bo 10 minut wcześniej wstałam z łóżka i pojechaliśmy zamówić pizze na wynos. a tu taka niespodzianka:/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×