Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Rrrrr.

zrobić to mimo iż jest niezgodne z moimi przekonaniami ?

Polecane posty

Gość Rrrrr.

Mój chłopak chce ze mną zamieszkać, też bym tego chciała ale mam wrażenie że on nie jest mnie pewny. A dla mnie wspólne mieszkanie wiąże się z czymś więcej.. nie wyobrażam sobie mieszkać z jednym, drugim , trzecim to dla mnie coś bardzo ważnego. Dlatego chciałabym wiedzieć że w przyszłości będzie coś więcej. Jestem przewrażliwona na tym punkcie bo moja starsza siostra wpadła z chłopakiem, wzięli potem ślub a teraz mówi do niej że złapała go na dupe.. Ja nie chce dopuścić do takiej sytuacji , nie chcę poza tym mieszkać z nim kilka lat i czekać czy może si ę oświadczy. Chciałabym w odwrotnej kolejności, nie wiem czy mu to powiedzieć ? Uparł się na to mieszkanie.. A ja chcę wiedzieć do czego to zmierza .. Boję się że jeśli teraz z nim zamieszkam to popełnię błąd. Ale przecież nie powiem mu nie zamieszkam z Tobą bez zaręczyn ..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bez sensu gadasz
to lepiej sie zareczyc ,pomieszkac razem a jak wam nie wyjdzie to sie rozstaniecie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kaaalina_
To czego chce chlopak, to jedno, a to czego chcesz ty - to drugie. Nie rob niczego wbrew sobie, bo na pewno bedziesz tego zalowac. Porozmawiaj z nim o tym szczerze, i nie martw sie, co on pomysli. Nie powinien myslec nic zlego, jezeli jest madry. Wiesz czego chcesz i tego sie trzymaj.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Rrrrr.
ja jestem pewna że chcę z nim być zawsze :) Pytam czy nie będzie lepiej poczekać aż on zrobi ten krok i potem zamieszkać ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
równie dobrze możesz mieć go po wspólnym mieszkaniu dość i nie chcieć brać slubu "nie zamieszkam z Tobą bez zaręczyn .." możesz powiedzieć czemu nie? ale zaręczyny to przecież i tak pic na wodę 🖐️ bo slubu i tak wziąć nie trzeba a tak obok tego http://www.piotrskarga.pl/ps,3871,2,0,1,I,informacje.html chociaż brakuje im tam chyba uwzględnienia wątku religijnego czy tam konserwatywnego bo w końcu koserwatyści, mieszkanie dopiero po ślubie, sąteż mniej skłonni do rozwodów bo nei wypada

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Rrrrr.
mam mu powiedziec nie zamieszkam z Toba bnez zareczyn ? Wyjde na desperatke.. A on powie ze na to jeszcze za wczesnie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aaaasia
Masz mu powiedziec, ze zamieszkasz tylko z tym mezczyna, ktory bedzie mial zamiar spedzic z toba reszte zycia. Bo przeciez tego wlasnie chcesz, prawda? Czyli slubu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Bogdannnnn
Nie chcesz jeszcze zamieszkać z nim, to nie mieszkaj. W czym problem ? Widzę że dużo teoretyzujesz i mieszasz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Rrrrr.
nie chodzi o to ze chce slubu. Gdyby mi sie oswiadczyl to wiedziałabym że chce spędzieć ze mną cale zycie . . A tak nie wiem..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość takie tam duperele
Chyba faktycznie jesteś zdesperowana skoro chcesz z nim zamieszkać wbrew sobie. Wychodzi na to, że w tym związku Twoje zdanie się nie liczy i masz robić wszystko co facet nakaże. Za parę lat zostaniesz z niczym bo mieszkanie ze sobą bez zobowiązań doprowadzi do szybkiego znudzenia się sobą wzajemnie. Ale zrobisz jak uznasz za stosowne....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Rrrrr.
bo on nalega, mowi że to najwyższy czas ..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Bogdannnnn
Taak Asia. Pierdolisz jak połamana. Czy z ślubem czy nie, co za różnica ?! Jak się z kimś chce być, to się z tym kimś jest i tyle. Skąd to parcie na ślub ?! Co ono zmienia ?! - nic.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Rrrrr.
dla mnie zmienia ;]

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aaaasia
Bogdannnnn, to nie ja tego chce, tylko autorka topiku:):):) To widac golym okiem, nie sadzisz? Wg mnie slub jest niepotrzebny, skoro ludzie sie kochaja. Ale jest potrzebny, gdy na swiecie pojawia sie dziecko. Kwestie nazwiska, spadkowe, zabezpieczenia, wspolnota...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nie mówisz mu, ze nie zamiszkasz bez zaręczyn, tylko zamieszkasz PO zaręczynach. Punkt ciężkosci kładzie się na zaręczyny, jako kolejny etap w związku (dla Ciebie) a gdy już zdecydujecie, ze chcecie być razem, kolejny etap tyo zamieszkanie ze sobą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jak ślub to tylko papierek i nic nie zmienia, to czemu chłopczyki nie zrobicie tej przyjemności kobicie i nie weźmiecie z nią ślubu?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Rrrrr.
właśnie jeśli te zaręczyny są bez znaczenia to czemu o n tego nie zrobi może mnie nei kocha ? skoro wie że to dla mnie tak ważne i nie może się przełamać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ewelina..
Zareczyny to zobowiazanie. A on tego nie chce. Zrozum to wreszcie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Rrrrr.
no wlasnie. Wiec chyba nie powinnam z nim zamieszkac..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
"Zareczyny to zobowiazanie." jakie? pierścionek i powiedzenie że się kiedyś pobiorą? mozna go oddać w 2 minuty i powiedzieć pa pa mozna się zaręczyć i być zaręczonym 10 lat w dzisiejszych czasach to żadne zobowiązanie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość vcvcvv
Na mieszkanie nie jest za wcześnie, a na ślub jest? Nie chcę Cię martwić, ale ten chłopak chyba nie jest zbyt odpowiedzialny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość maaaam
Brzydki Niski Beznadziejny tez uwazam, ze zareczyny to zobowiazanie. Moralne. Jezeli nie, to takze przysiega slubna nie jest zadnym zobowiazaniem, bo tez mozna powiedziec pa pa skladajac pozew rozwodowy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zamiaszkaj z nim
będzie miał darmową doopę o każdej porze dnia i nocy nie dając nic w zamian :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość maaaam
Tak, to zobowiazanie. I chodzenie razem to tez zobowiazanie, i zareczyny, i slub. Wyglada na to, ze kazde z nich moze byc chwilowe:) Sama nie wiem, czy to dobrze, czy zle. Samo zycie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
BNB..."to można zapytać w drugą stronę czemu kobiety nei zrobią tej przyjemności mężczyzną nie będą naciskać na coś bez znaczenia co przeceiż i tak mozna rozwiązać " Bo dla kobiety to ma znaczenie! Jesli zaś dla jednej strony jest coś obojętne, a dla drugiej ma zasadnicze znaczenie, to chyba niewielki wysiłek pójść na takie coś. O tym co ma znaczenie każda ze stron powinna mówić, a branie tego pod uwagę wskazuje na czyjeś zaangażowanie w związek, oraz to, czy rzeczywiście jestesmy dla siebie. Cóż, tak naprawdę chodzi o to, ze panowie nie chcą brać żadnej odpowiedzialności na siebie. I taka prawda.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×