Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość 26- letnia kobieta

Samotna, porzucona 26- latka !!! Wejdź, uśmiejesz się !!!

Polecane posty

Gość mam to samoooooooooooooooo
najgorsze jest to ze nie mial odwagi powiedziec mi tego prosto w twarz,to ja sama na wlasne oczy musialam przekonac sie o jego niewiernosci i zdradzie jak bolalo? nie musze mowic! nie chce go pamietac czuje ogromna nienawisc....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja sie sadze ze to smieszne
po prostu nie mozesz sobie znalezc nikogo... bo szukasz na sile... domyslam sie, ze takie szybkie nowe znajomosci (bylo ich kilka w ciagu roku, po czasie rozpamietywania i dochodzenia do siebie) zawarlas przez net:P strata czasu.... ja mam 24 lata, prawie 3 lata temu rozstalam sie z ostatnim chlopakiem, w tym czasie poznalam zaledwie kilku realnie ( w klubach, znajomych znajomych) i z zadnym nic nie powstalo... przez net tez kilku troche wiecej niz realnie i to byly "cipy" ostatecznie poddalam sie i juz nie szukam... tobie radze to samo:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 26- letnia kobieta
ech, chyba nie jest dobrze...siedze, rozpamiętuje przeciez minal ROK !!!!!!! a nic sie nie zmienilo, a tak czekalam...mowilam oby do wiosny, potem oby do lata... myslalam, ze z czasem bedzie mi coraz lepiej, niby troche jest, ale nie tak mialo to wygladac, mialam byc szcześliwa, zakochana, usmiechnieta uśmiechnieta bywam i owszem, ale nic poza tym ile to jeszcze moze trwac?!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witaj :) uszka up! Jak będziesz siedzieć i rozpamiętywać, to nic się nie zmieni. Czas goi rany, ale nie wiadomo ile czasu trzeba. Skoro z facetami lipa to ich olej. Zajmij się sobą. Ja wiem, że to oklepane, ale nowa fryzura, siłownia i zmiana ubierania czynią cuda. Człowiek czuje się inaczej. Odważ się na rzeczy, których nie robiłaś, otwórz się na nowo. Piszesz, że mężczyźni angażują się do pewnego momentu, a potem znikają? Może czują, że tak naprawdę Ty nie jesteś wolna. Może gdzieś w sercu nadal jesteś "jego"? Spokojnie, to tylko usterka. Trzeba Ci myślenie przestawić, skierować na właściwe tory (czyt. "ja" nie "co u niego"). Proponowałabym też wybaczenie mu tego, że Cię zranił. To największy prezent, jaki możesz sobie dać (przy tym nowe ciuchy i fryzura chowają się w kąt). Puki jemu nie wybaczysz póty on będzie "siedział Ci w głowie". Wybacz, zapomnij, żyj dalej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Mialam cudownego chlopaka, on- staral sie o mnie przez calutkie 3 lata, bylismy ze soba dokladnie rok. Niestety, postanowil mnie zostawic, powód? Znudzilam mu sie, nie kocha mnie juz i ogolnie ma mnie zupelnie dosc. Ja przez te 3 lata jego staran, nie chcialam go, bo nie chcialam sie z nikim wiazac, a on swoim nachalnym namawianiem mnie sam do siebie mnie zrazil, dopiero wtedy jak zaczal "podbijac" do innej dziewczyny na moich oczach to mnie cos tknelo i dalam mu ta szanse i zakochalam sie w nim na zabój. Musiałam go odzyskać. Postanowiłam spróbować uroku miłosnego u rytualisty perun72@interia.pl , i na szczęscie nie zawiodłam się. Facet wrócił i jesteśmy ze sobą szczęśliwi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×