Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość MruMruOna

wieczne konflikty o czas - kto ma rację?

Polecane posty

Gość MruMruOna

Cały czas się kłócimy się o czas, a dokładnie o jego brak. Przedstawiam sytuację z mojej perspektywy wczoraj: mieliśmy sie spotkać, miałam do niego wpaść pomóc mu, a pozniej jazda do kina:-) Przyszłam z pracy ogarnęlam się, wystroiłam wymalowałam, idę do samochodu i dzwonię do niego, On, że teraz nie, że zajęty u mechanika, rozbieram się, za 2h ubieram się czekam, mamy jechać do kina on dzwoni, że ma duzo pracy, itp... ja się wkurzam, że cały dzien spędzam na ubieraniu i rozbieraniu sie i czekaniu na niego, a On sie wkurza, że ja nie rozumiem, że ma duzo pracy... ehhh...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość MruMruOna
on jest z rodziny patologicznej, nie wiem czy to ma jakis wpływ na to,ale pewnie ma.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kkakkakkakka
No ja się nie dziwię, że się wkurzyłaś... Sam bym się głupio poczuł, gdyby moja kobieta się ładnie ubrała, czekała na miły wieczór i kicha... Twój facet mógłby Cię chociaż przeprosić, że się popsuły plany i jakoś z Tobą miło chociaż pogadać, żeby Ci to jakoś wynagrodzić w przyszłości... A poza tym skoro tak było, to czemu on nie przewidział, że tyle mu to czasu zajmie i się nie wyrobi? Trochę egoistycznie i nieodpowiedzialnie postąpił... Słuchaj, nie chcę Cię buntować przeciw niemu, ale daj mu znać normalnie, bez kłótni, żeby potrafił tak zorganizować i zaplanować (nawet z Tobą wspólnie) wyjście czy coś innego, żeby Wam nic nie przeszkodziło. Niech się ogarnie ten Twój facet trochę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
umawiaj się z nim na konkretną godzinę nie na "wpadnięcie dziś po pracy". Niewiele to pomoże co do kłótni i spóźnień (mam tak samo) ale będzie choć wiadomo kto zawalił.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kkakkakkakka
A jeśli jest z rodziny patologicznej, to może ma jakieś cechy, które go tak ukształtowały, może nie czuje "tego", żeby okazać trochę empatii... Ale skoro tak by było, to mu powiedz, żeby się zwyczajnie nauczył myśleć o Tobie w takich chwilach. Przecież skoro oboje czekacie na coś miłego, to niech on wie, że Ty też poświęcasz swój czas i robisz coś z myślą o nim i żebyś nie zostawała na lodzie później.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość MruMruOna
To z rodziną patologiczną to PODSZYW, On pochodzi ale z rozbitej rodziny. A co do przepraszania to nie ma mowy, wkoncu przyjechał po mnie i pojechaliśmy do tego kina, ale ile nasłuchałam się przez drogę, że on rzuca wszystko i idzie ze mną do zasra...go kina, jak On się dla mnie poświęca, itp...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość straszny egoista trzeba
umierc liczyc sie z czyims czasem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Oczywiscie Ty masz racje bo to nie Ty zawalilas tylko on. Jesli sie umawiacie na daną godzine i dzwonisz do niego a on Ciebie ciagle splawia ze ma duzo pracy no to przepraszam ale cos tutaj nie gra. Moze to nie jest jakis wielki powod do wszczynania burzy ale przynajmiej powinien Cie przeprosic a nie rzucac fochami

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kazde z was ma prawo czuc sie zle, ze druga strona was nie rozumie. Ty, bo sie szykowalas, malowalas, ubieralas i bylas gotowa takjak sie umawialiscie, ale z drugiej strony on mogl tez sie poczuc, ze go nie rozumiesz jak jemu wypadlo cos waznego i musi to zalatwic. Ale jedno jest pewne, mogl ci dac to inaczej do zrozumienia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
on jest z rodziny patologicznej, nie wiem czy to ma jakis wpływ na to,ale pewnie ma." no ma :P bo ci z rodzin patologicznych to notorycznie sie spozniają ,nigdy nie dotrzymuja obietnic, i danego słowa ... a jak maja iśc do kina , to zawsze wynajduja sobie jakąś prace by tylko tam nie isc ... \ ta patologia tak ma :P:P:P "Cały czas się kłócimy się o czas, a dokładnie o jego brak" czyli taki bonus :) kłócąc sie o brak czasu ,marnujecie go jeszcze więcej ;) "ja się wkurzam, że cały dzien spędzam na ubieraniu i rozbieraniu sie" masz wspaniałe zajęcie :) dochodowe chociaż ....? :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość MruMruOna
Regres pisałam,ze z tą patologią to był podszyw!! Wczoraj dodatkowo się wkurzyłam bo po pracy miałam jechac do kolezanki, ale odpóściłam żeby z nim się spotkać. Wiesz są lepsze zajęcia niż ciągłe szykowanie się do faceta i wjezdzanie i wyjezdzanie w kółko z garazu samochodem!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wczoraj dodatkowo się wkurzyłam bo po pracy miałam jechac do kolezanki, ale odpóściłam żeby z nim się spotkać" to ty jakas siostra z zakonu Matki Teresy ? ze tak sie poświecasz dla niego ;) lepiej byś wyszła na tym jak bys poszła do tej kolezanki :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość MruMruOna
A żebyś wiedział! a jak mu to powiedziałam to usłyszałam: Od jutra możesz chodzić i spotykać sie z kim chcesz i kiedy chcesz!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Od jutra możesz chodzić i spotykać sie z kim chcesz i kiedy chcesz!!" to super :) dał ci wolną ręke w końcu ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość MruMruOna
Bardzo zabawne... ale zazwyczaj tak sie nasze kłótnie kończą Jak Ci nie pasuje to masz wolną rękę...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ale zazwyczaj tak sie nasze kłótnie kończą Jak Ci nie pasuje to masz wolną rękę..." czyli chcesz przez to powiedziec ze wasz związek ma coś wspolnego z rządami MAO TSE TUNG :) reżim pełna gębą :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość widocznie facet uważa...
że i tak go nie zostawisz. Jak na moje oko to troszkę nieco zbyt pewny swego jest. Swoją drogą w momencie, kiedy Ci powiedział, że "teraz nie, że zajęty u mechanika" to ja bym po pierwsze zapytała od razu, czy w takim razie znajdzie czas na kino (bo jednak czasem tak bywa, że się człowiek po prostu nie wyrabia i koniec), potem bym się wybrała do tej koleżanki jednak, a jemu bym powiedziała, żeby dał znać czy się wyrobi i kiedy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość MruMruOna
Dokładnie! czasem w zartach mowie mu ze jest nastepca Fidela Castro;-) ale powaznie to nie jest takie smieszne...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
,, idę do samochodu i dzwonię do niego, On, że teraz nie, że zajęty u mechanika " Kultura osobista nakazuje, żeby wcześniej kogoś powiadomić o odwołaniu spotkania. Przecież Twój facet wiedział pewnie, że zostanie dłużej w pracy. To czemu niby nie zadzwonił? Pewnie dlatego, że go nauczyłaś, że nie trzeba. On wie, że trochę mu pojęczysz nad uchem i po kłopocie. I tak następnym razem się wystroisz... Czemu mu nie urządzisz porządnej awantury? Może by coś do niego dotarło

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość MruMruOna
Jasne ze pytałam, nawet powiedział o której przyjedzie! A 30 min przed ta godzina dzwoni ze sie nie wyrobi...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość MruMruOna
Lily* awanture to ja miałam ze on taki zapracowany a ja wymyślam!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Magicca
Robisz podstawowy blad - planujesz swoj wolny czas pod jego harmonogram dnia. Dziewczyno, czy ty nie masz swojego zycia, swoich spraw, swoich znajomych? odklej sie troche od tego faceta, bo go zameczysz. On przeciez daje ci to wyraznie do zrozumienia...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
czasem w zartach mowie mu ze jest nastepca Fidela Castro ale powaznie to nie jest takie smieszne..." czyli związek nie jest jeszcze na straconej pozycji ;) skoro wspólnie sobie żartujecie :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Czemu mu nie urządzisz porządnej awantury? Może by coś do niego dotarło" echhhhhh te kobiece sposoby ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość widocznie facet uważa...
"A 30 min przed ta godzina dzwoni ze sie nie wyrobi..." widocznie źle wykalkulował. Zdarza się.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość MruMruOna
Regres :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość MruMruOna
zawsze szczery znaczenia żadnego nie ma, dla wlasnej satysfakcji chciałam usłyszeć, że ja :-) Widzisz bo mój Facet uważa że on ja, że ja :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×