Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość lexmark

PYTANIE DO PANOW PO 40STCE I STARSZYCH

Polecane posty

Gość lexmark

Prosze tylko o powazne odpowiedzi,sugesiie i rady;p. Otoz mam 23 lata,podrywa mnie facet ok 45 letni, ma zone i 2 dzieci(23,17 lat).Generalnie on daje mi wyraznie do zroumienia,ze mu sie podobam,komplementuje,szuka kontaktu cielsnego itd.,daje mi duzo znakow,ze chcialby czegos wiecej,ale z drugiej strony widze,ze ma obawy,probuje sie pohamować...Ja z kolei ani sie nie sprzeciwam temu co robi,ale tez nie daje mu do zrozumiea,ze mi sie podoba,a dodam,ze bardzo mnie pociaga.Boje,ze moglabym sie w nim zakochac,a dla niego bedzie to tylko przygoda,zwykły seks.Poza tym mam takie pytanie do Panow w podobyn wieku,czy jesli bardzoa,ale to bardzo pociagałaby was taka młoda dziewczyna i mielibyscie rodzine czy w ogole weszlibyscie z nia w romans?Czy jednak dalibyscie spokoj?Nie chodzi mi o to czy zostawilibyscie zone,bo odpowiedz jest jasna;p ale o to czy zdecydowlaibyscie sie na romans?i jakie zanaki byscie dawali takiej młodej dziewczynie?W jaki sposob byscie ja podrwyali?No i jak taka dziewczyna powinna podrywac was?W jakis sposob chielibyscie by okazała wam w subtelny sposob zainteresowanie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
po co to sobie robisz?ponizasz sie bedac ta druga.szkoda mlodosci...pomysl,on ma corke w twoim wieku.dla mnie to w jakis sposob oblesne i chore..dodatkowo uwlaczajace twojej osobie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
To zależy co się komu podoba, nie wierzę w jedność emocjonalną, potrzebną do romansu, przy tak dużej różnicy wieku. Ale ja jestem popieprzony :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
...a no i forum jest pełne samych cnotliwych, wiernych, emocjonalnie zrównoważonych, tolerancyjnych, szczerych, że na pewno usłyszysz pomocne wypowiedzi :) Mimo to powodzenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lexmark
Takich odpowiedzi sie spodziewałam...ale moze jednak wypowie sie ktos normlany/po co zaraz od kurwiska wyzywac;p?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hmmm... jesli obawiasz sie ze dla niego to bedzie po prostu seks to nie wchodz w zadne romanse. dla żonatego faceta zawsze bedziesz tylko seksualnym przystankiem w życiu, chocby sie w Tobie i zakochał.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sorry, a jak mamy cie nazwac?? Skoro z gory i tak wiesz, ze moze byc z tego tylko i wylacznie romans (czytaj sex) a facet ma zone i dzieci. A ty mimo wszystko wkrecasz sie w to z pelna swiadomoscia?? I jeszcze prosisz o rady :O nie osmieszaj sie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość iczi
Po co Ci to? , faeta pociagasz ale on jest zonaty, on sam wie ze sie laduje w klopoty ale nie moze sobie z tym poradzic. Zostaw ten zwizek bo jeszcze cos sie narobi , on jest zonaty i tego nie zmienisz, znajdz sobie kogos innego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lexmark
iczi masz racje,wiem,ze nie powinnam sie w to pakowac i odsunac sie od niego poki jeszcze do niczego miedzy nami nie doszło,tylko,ze sie juz chyba zakochałam i to jest bardzo trudne.Pewnie jest tak,ze on sam nie wie co zrobic,bo z jednej strony wie,ze pakuje sie w kłopty,a z drugiej strony chialby w to brnac...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość romans z młódką to
potwierdzenie ,że nie jest się już poza nawiasem!!!nie rób sobie nadziei na poważny zwiazek,mężczyzna czuje się "starawo" i chce się odmłodzić ale w 99% przypadków nie rzuci żony-ma za dużo do stracenia,a jego psychika pozwala na granie na dwa fronty!!! najwięcej do stracenia masz Ty,ale to Twój problem....facet chce tylko ciastko,a dziewczę daje całą cukiernię.......oczywiście żaden nie przyzna,że w ten sposób myśli!!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lexmark
popieprzony cakiem trafne powiedzenie,gdyby tylko tak latwo mozna je bylo zastosowac w zyciu...Masz racje, na tym forum ciezko jakies rady,bo zaraz zostanie sie zwzywanym od szmat etc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do lexmark
lexmark -> a czy Ty chcialabys byc zdradzana kobieta? nie wchodz w to, na pewno znajdziesz kogos innego, wolnego ;) a z drugiej strony czy chcesz byc ta druga? ciagle uzalezniona w planach od jego rodziny, chcesz zyc w swiadomosci, ze kocha sie ze swoja zona (chodzi o seks), bedziesz niepotrzebnie sfrustrowana, potem mozna zrobic jakies glupstwa, nie ma sensu, bo on i tak sie pewnie nie rozwiedzie. Szkoda zycia na takie akcje, na niepotrzebne nerwy :) jak podobaja Ci sie starsi (mi notabene tez), to znajdz jakiegos po rozwodzie (starych kawalerow nie polecam heheh), wolnego, ktory bedzie tylko Twoj i nie bedziesz sie musiala nim z nikim dzielic :) przemysl sprawe. Szkoda spieprzyc sobie zycie zwyklym pociagiem seksualnym, choc rozumiem Twoje zauroczenie :) pozdrawiam, mam nadzieje, ze wybierzesz wlasciwie, milego dnia :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lexmark
Nie chciałabym byc zdradzana zona,ale jestem zdania,ze zdrady zdarzaja sie w wiekszosci malzenstw,dlatego nie zamierzam takowego zawierac.Bede zyła w nieformalnym zwiazku,wtedy zawsze mozna odjesc,nie ma zachodu z rozwodem itp,dzieci tez nie zamierzam miec,aby nie cierpialy w razie czego.Wlasnie ciezko byloby mi sie pogodzic z mysla,ze jestem tylko ta druga,ze zawsze i tak zona i dzieci beda na pierwszym miejscu...Powiem Ci,ze ewentulanie seks z ona jakos bym przeboała,bo wiem,ze i tak i tak by z nia sypal,wiec potraktowałabym to jako zlo koniecze w pewnym sensie.Gorzej jakbym sie dowiedziła,ze ma oprocz mnie jeszcze jakas inna młoda na boku-bolałoby bardzo...Ale teraz oczywiscie pisze tylko teoretycznie,bo poki co,nie zdecydowłam sie na romans,raczej chce sie wycofac,ale wlasnie to zauroczenie jest bardzo silne.Wlasnie podobaja mi sie starrsi faceci(oczywiscie nie wszyscy,musi mi sie spodobac fizycznie oraz z charakteru) tylko gdzie ja znajde takiego i do tego po rozwodzie?Bo tak jak piszeszstarych kawalerow trzeba unikac jak ognia hehe Jego spotkałam przypadkiem,nie szukałam go wcale,no i stalo sie...chyba sie zakochałam.Przed mna trudny wybor.Pozdrawiam i wzajmnie udanego dnia zycze:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do lexmark
sprobuj sie wyzbyc tego uczucia, bo bedziesz cierpiec i to bardzo. Wierz mi, bedziesz cholernie zazdrosna o zone, teraz jak wspomnialas teoretycznie Ci to nie przeszkadza, ale potem ułaaa bedzie ciezko. Ja o mojego jestem zazdrosna, choc wiem, ze zadnych powodow do tego nie mam. A o laske w moim wieku to juz w ogole bym byla chorobliwie zazdrosna :P dopisze pozniej:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość obuchem w łeb
Gorący romansik z żonatym, czemu nie? Ale na miesiąc i do widzenia! Tylko idiotka zakocha się w żonatym chłopie :( A jego żona jak się dowie o tym zakochaniu obije Ci pysk i pójdzie fama, że jesteś zwykła dzifka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lexmark
obuchem włeb,czemu mowisz,ze tylko idotka zakocha sie w zonatym?Uczuc sie nie wybiera,ja wcale nie chciałam sie w nim zakochac...Wieksza dziwka bedzie kobieta,ktora ma romans z zonatym tylko dla seksu,niz tak,ktora sie zakochała.A jesli d tego on tez sie zakochal to co?Nikt nie jest niczyja wlasnoscia,w spoleczenstwie panuje przekonianie,ze jak ludzie sa malzenstwiem to juz jedno jest wlasnosci drugiego,a gowno prawda.Zycie rozne scenariusze układa,czasem prawdziwa milosc spotyka sie po czasie i co wtedy??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość obuchem w łeb
Dlaczego pociąg do koorestwa nazywa się dziś miłością???? Żonaty facet już kocha swoją żonę i dzieci, jeśli nie- powinien się rozwieść! Przez takie pizdowate tłumaczenie jak Twoje ilość rodzinnych tragedii wzrasta z roku na rok. Pamiętaj, dziś Ty pomagasz zdradzać, jutro zdradzą Ciebie. I wtedy zrozumiesz jak to boli....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość vedere
Kim jest facet, ktory podrywa kobiete w wieku swojej corki i chcialby ja zaciagnac do lozka?? Dla mnie smieciem:O Sa pewne granice, ktorych sie niogdy nie przekracza...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do lexmark
vedere - jesli jest zonaty to fakt, jest tym za kogo go masz, jesli jest po rozwodzie to komu co do tego??? NIC lexmark - poki w to nie weszlas, nie wchodz, nie ma sensu. Napisalas: ' .A jesli d tego on tez sie zakochal to co?Nikt nie jest niczyja wlasnoscia,w spoleczenstwie panuje przekonianie,ze jak ludzie sa malzenstwiem to juz jedno jest wlasnosci drugiego,a gowno prawda.Zycie rozne scenariusze układa,czasem prawdziwa milosc spotyka sie po czasie i co wtedy?? ' - wtedy ma jaja i sie rozwodzi - po czym z czystym sumieniem moze zarywac kogo chce ;) jesli jest w zwiazku i nie zamierza z tego rezygnowac - jest zerem. Przyjmij ten fakt, nie badz ta, ktora wszystko niszczy, bo los sie odplaca pieknym za nadobne - niekoniecznie zdrada partnera, ale jakas rownie nieprzyjemna sytuacja. Badz madrzejsza w tej relacji, badz silniejsza psychicznie i nie daj sie temu, bo i tak do niczego Cie nie zaprowadzi. Bedziesz go ukrywala przed rodzicami, przed calym swiatem, nie bedzecie mogi sie pokazywac w publicznych miejscach, nie bedziecie tak beztroscy, jest nasza klasa - ktora moze zniszczyc Was dwoje, wierz mi, obecny realny i wirtualny swiat jest bardzo niebezpieczny. I Ty bedziesz miala poczucie winy, i on. Dojrzalego faceta mozesz znalezc wszedzie, na necie, w restauracji, w przeroznych miejscach ;) ale WOLNEGO.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość vedere
vedere - jesli jest zonaty to fakt, jest tym za kogo go masz, jesli jest po rozwodzie to komu co do tego??? NIC Nie, nie chodzi o fakt, ze jest zonaty, o fakt, ze chce zdradzic. Dla mnie sypianie lub chec sypiania z kobieta w wieku swojej corki jest oblesne i chore, i mam prawo to oceniac.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do lexmark
vedere - jestes kobieta czy mezczyzna i ile masz lat ;> tak z ciekawosci pytam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Autorkoczy Ty się aż tak
bardzo nienawidzisz,że uwazasz się za niezasługujacą na prawdziwą miłość????powiem Ci coś:w twoich tekstach widzę siebie sprzed 20 lat...byłam zakochana,tak mi się wydawało,ale przede wszystkim bardzo samotna,byłam gotowa zaakceptować wszystko,byle być z nim,mimo zony mimo dziecka!!!Bogu dzięki,że mnie po roku rzucił,tak bolało jak diabli,żyć mi się nie chciało,ale dzięki temu(sama nie wiem,czy dałabym radę go zostawić) poznałam mojego cudownego męża z którym jestem do dziś,uwierz na Ciebie tez ktos czeka,ale musisz dać sobie szansę,nie brnij w zwiazek bez przyszłości,bo sama go nie zerwiesz,bedzie Ci coraz trudniej i trudniej,piszę to z perspektywy doświadczenia,nie łam sobie zycia,bo będziesz gorzko płakać,że zmarnowałas najlepsze lata,myślę,ze jestes jeszcze młoda,te pierwsze doswiadczenia często zamulają mózg,ale do prawdziwej miłości maja sie jak pięść do nosa i sama to kiedyś ocenisz,ja Cię ostrzegam,ale to Twój wybór i Twoje zycie i sama zapłacisz za swoje decyzje,mam nadzieję ,że jesteś madra....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość c robisz lajzo chodzi na skajp
elle

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Oma Ilse
Lexmark Ty naprawdę masz parcie, żeby zostać zabawką podstarzałego żonkosia? Dziewczyno liczysz na miód? Toż to zwyczajne gówno, a Ty chcesz się tym delektować. Jasne, że na ciebie leci. Tylko, że on chce Cię zerżnąć, a potem wyrzucić jak zużytą gumę. Widzę, że masz straszne problemy z myśleniem. Jak można nie widzieć tego, że gostek traktuje Ciebie w najgorszy sposób jaki można sobie wyobrazić. On ma chęć spuścić się w Twoje młode świeże ciałko. I nic więcej. I tylko za dobry bajer wyrucha Ciebie za frajer. Dobrze będziesz się czuła jako mięsko? Dziewczyno szanuj się !

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość joasia81*1*
juz nie badzcie zazdrosni... to facet w wieku 40 i wiecej nie moze sie zakochac? wcale mu moze nie chodzi o sex, moze nie uklada mu sie z zona i planuje rozwod. i chce sie zaprzyjaznic z autorka, bo sie w niej zakochal. nie wiadomo jak znajomosc sie potoczy. bo moze on sie rozwiedzie, oni wezma slub, bede zyc razem i miec dziecko. i bedzie wszystko dobrze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Oma Ilse
Joasiu ile Ty latek masz ? Strasznie naiwnie i głupiutko myślisz. Ilu znasz gości 40-50 letnich ? Oczywiście poza tatą i ewentualnie wujkiem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość joasia81*1*
jestem juz dorosla i wiele przeszlam w zyciu, mam 22 lata

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Oma Ilse
Jesteś już dojrzała płciowo Joasiu, ale rozumek masz jeszcze w fazie rozwojowej. Strasznie infaltylna jeszcze jesteś.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
:O Autorko, dziwię się, że w ogóle takie rozważania są Twoim udziałem :O jesteś taka młoda... tu już nie masz możliwości poznać kogoś w swoim wieku, uczciwego bez zobowiązań? Przecież taki facet od żony i tak nie odejdzie... A Ty będziesz tylko pojemnikiem na spermę :O :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×