Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość nie wiem co sie dzieje

czy to tylko ja czy cos jest nie tak?

Polecane posty

Gość nie wiem co sie dzieje

Ostatnio w moim związku coś się zmieniło. Mieliśmy kilka gorszych dni i niby wszytsko wróciło do normy ale coś jest nie tak. Inaczej patrzy, nie okazuje już tak uczuć, jest zdystansowany i jakby się oddalił. Rozmawiałam z nim o tym, mówiłam, że się martwię ale twierdzi, że wszystko jest ok, że mu zależy, że jestem dla niego ważna i żebym się nie martwiła. Mówimy o naszych planach więc tak jakby na rozstanie się nie zanosi. I racja, spotykamy się i nie ma problemu, ale ja czuję, że coś się zmieniło. Jest chłodniejszy a mi pęka serce :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość moim zdaniemmmmm
za bardzo się przejmujesz. Nawet jeśli jest troszkę chłodniejszy, to może być chwilowy efekt tych "gorszych dni" (niektórych trzyma dłużej ;) ) i jeśli Ty będziesz się zachowywać normalnie to za parę dni mu przejdzie. Tylko się nie dopytuj co się stało, że widzisz to i to, że się martwisz - nie, po prostu zachowuj się normalnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie wiem co się dzieje
doradźcie. Tylko nie piszcie on ma Cię gdzieś, olej go

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie wiem co sie dzieje
staram sie ale czasami robi mi sie bardzo przykro gdy on nie przytula mnie sam z siebie, gdy jest taki oficjalny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość moim zdaniemmmmm
cierpliwości :) A te gorsze dni były z jakiej przyczyny? coś poważnego?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie wiem co sie dzieje
jakos samo tak wyszlo ze nie moglismy sie dogadac przez chwile. Ja sie bardzo tym wszystkim przejmuje bo cholernie mi zalezy, kocham go bardzo i nie chce tego wszystkiego stracic. Nie wiem co mam zrobic zeby bylo jak dawniej. Nie bede grala w zadne gierki b ojuz troche jestesmy ze soba ale chcialabym jakos poprawic nasza ralecje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość moim zdaniemmmmm
no i dlatego mówię - najprostszy sposób na to to zachowywać się normalnie. Wiem, bo przerabiałam to ze swoim ;) Jak na siłę próbujesz coś naprawiać, to to działa w drugą stronę. Zachowuj się po prostu normalnie, jak wcześniej, przed tymi gorszymi dniami, a u niego też to wróci. I nie przejmuj się za bardzo bo to nie jest dobre dla związku. W każdym są lepsze i gorsze dni. Głowa do góry :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie wiem co sie dzieje
no tak tylko mnie nachodza czarne mysli... co zle zrobilam czy on naprawde chce ze mna byc czy nie wie jak zerwac? Czuje sie taka zagubiona jak nigdy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość moim zdaniemmmmm
E tam od razu zerwać. Napewno nie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie wiem co sie dzieje
dzieki za pocieszenie:) jutro się z nim widze ale nie wiem jak dlugo jeszcze bede w stanie utrzymywac dobra mine do zlej gry. juz kiedys sie poklocilismy ale potem nie mialam takim przeczuc dziwnych. A teraz...niby nic sie nie stalo, zwykly spadek formy a ja nie moge przejsc nad tym do porzadku dziennego. Brakuje mi go caly czas i wymyslam sobie ze widze niechec na jego twarzy gdy sie spotykamy:( wszystko bylo by dobrze gdybym sie nie zakochala a teraz gdy wiem ze go kocham (on jeszcze o tym nie wie) to boje sie ze on moze nie odwzajemniac moich uczuc. I chce mi to pokazac, ze dla niego to nie milosc :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość moim zdaniemmmmm
Najgorzej to mieć czarne myśli, a my, kobiety, potrafimy to świetnie, nie uważasz? ;) Nie traktuj tego jako robienie "dobrej miny do złej gry". Cieszysz się, że go zobaczysz? Że spędzicie ze sobą trochę czasu? Więc myśl o tym w ten sposób. A nie wyobrażaj sobie najgorszego. Gdyby nie chciał się z Tobą widzieć, to by się z Tobą nie umawiał, prawda?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie wiem co sie dzieje
tak ale ja nie moge pozbyc sie mysli ze on nie cieszy sie na moj widok. Jestesmy juz ze soba tyle a ja nagle czuje sie jakby to byly nasze poczatki, bardzo niepewnie. chcialabym z nim o tym porozmawiac chcicialabym zeby mnie zapewnil o swoich uczuciach o ile je ma, to by pomoglo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość moim zdaniemmmmm
a kto zaproponował spotkanie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie wiem co sie dzieje
wydawalo mi sie ze jestem silniejsza ale teraz widze jak bardzo sie mylilam. juz raz zostalam bardzo zraniona i w tym zwiazku dlugo ja trzymalam sie na zdrowy dystans nie pozwalalam sobie zeby poniosly mnie uczucia. a teraz gdy ja pokochalam to przerazliwie sie boje tego bolu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie wiem co sie dzieje
nikt jakos tak wyszlo widujemy sie prawie codziennie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość moim zdaniemmmmm
nie możesz się ciągle bać, bo im bardziej będziesz się przejmować tym gorzej. Będziesz analizować każde takie wahnięcie nastrojów w Waszym związku, a to nic dobrego. Ja myślę, że on pewnie nawet nie robi tego specjalnie. Niektórzy po prostu tak mają że troszkę dłużej im schodzi wrócić do stanu sprzed tego gorszego czasu. Naprawdę, głowa do góry i zamiast się martwić ciesz się Waszym spotkaniem jutro. Pokaż jemu że się cieszysz, że go widzisz. Zobaczysz, jak Ty będziesz normalnie się zachowywać, to on też zacznie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie wiem co sie dzieje
Bede sie cieszyc bo juz za nim tesknie. Dzis tez sie cieszylam. On tez. Mowie ze niby wszytsko jest w jak najlepszym porzadku, tylko to ochlodzenie, mniej czulosci.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość moim zdaniemmmmm
A może to Tobie się tak wydaje? Może coś odebrałaś inaczej? Może właśnie ten strach powoduje, że widzisz rzeczy, których nie ma? Skoro on mówi, że jest ok - to uwierz. Szkoda czasu :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie wiem co sie dzieje
byc moze tak jest. Wiem ze nie moge sie tak ciagle bac i powinnam byc pewna mojego chlopaka ale okazuje sie to byc dla mnie bardzo trudne

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość moim zdaniemmmmm
Na to potrzeba czasu. Zwłaszcza jeśli wcześniej zostało się zranionym.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie wiem co sie dzieje
to co ja mam robic? porozmawiac z nim o tym? ze przeraza mnie to co do niego czuje? ze nie potrafie normalnie zyc i cieszyc sie tym zwiazkiem bo ciagle czekam az on zlamie mi serce? ze boli mnie gdy trzyma mnie na dystans?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość moim zdaniemmmmm
no wiesz co? Powiedz facetowi że CIę przeraża to co czujesz do niego to ucieknie gdzie pieprz rośnie ;) Ja Ci mówię - zachowuj się normalnie, nie dopytuj czy aby napewno jest w porządku - bo skoro on mówi, że jest, to dla niego jest i koniec. Ciesz się tym związkiem bo to, że będziesz się zamartwiać nic nie da. Nie można żyć z drugą osobą czekając aż złamie Ci serce.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie wiem co sie dzieje
dzieki za serdecznosc ;) bde pracowala nad soba bo wiem ze tak nie mozna, to mnie powoli wykancza.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość moim zdaniemmmmm
nie ma za co ;) Powodzenia. I wyśpij się żebyś jutro ładnie wyglądała ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie wiem co sie dzieje
nie wiem czy to jeszcze przeczytasz ale dziekuje Ci za rady, dzisiejszy dzien byl niesamowity, wszytsko juz wrocilo do normy i juz sie nie martwie. a wystarczylo wyluzowac i dobrze sie bawic! dziekuje;*

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×