Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Lilianka_Wawa

kompletnie go nie rozumiem

Polecane posty

Gość Lilianka_Wawa

Jakis czas temu poznalam wydawalo mi sie fajnego faceta,starszy o pare lat i w ogole taki powazny,ale taki dosyc niesmialy,jakby nigdy nie byl z kobieta. Spotkalismy sie i poruszylismy temat naszego zwiazku,kim dla siebie jestesmy a kim chcielibysmy byc.I wiecie co mi powiedzial?Gdy to uslyszalam,bylam w niezlym szoku :(. On powiedzial,ze na razie nie szuka stalego zwiazku,ale chcialby miec dziewczyne zeby z nia chodzic do kina,na spacer,itp.Ale odparl,ze dziewczyna to tez po czesci kochanka.Wiecie o co mi chodzi? Wydaje mi sie,ze on chce czegos znacznie wiecej ode mnie i to w takim szybkim tempie. Nie chcialabym z nim zrywac,ale tez boje sie co on ode mnie oczekuje :(.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dobrze lilianka
napisałaś - że ci się "wydawało" czyli ja to rozumiem tak - dziewczyna tak , kino tak , spacery tak i SEKS tak ale już poważny związek nie , jeżeli ci to odpowiada to wszystko ok , a jeżeli liczysz na coś więcej to raczej nie z tym panem bo zawsze ci powie - ale o co ci chodzi ? Przecież ja ci nic nie obiecywałem :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Lilianka_Wava
czyli wchodzi na to,ze on mnie chce zebym z nim gdzies wyszla i do seksu :( :( :( :(. zero uczuc a ja chcialam go poznawac,a nie od razu isc do lozka,a widze ze on chce zaczac od tamtego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość echrrrrrr
to fakt, zero uczuc. Znam takiego goscia-jest moim kolega, zaznaczam ze ma juz 34 lata, jest bardzo dobrze zarabiajaca osoba, nigdy na kobiecie nie oszczedza, rozpieszcza wrecz, jest przyjacelski, cieply, itd Gosc mial juz kilka dziewczyn w swoim zyciu, jeden zwiazek to chyba nawet 6-letni. Ale jak dochodzi do rozmow o konkretach, deklaracjach, milosci to on wtedy sie wycofuje. Gosc wychodzi z zalozenia, ze gramy w otwarte karty, tylko ze kobiecie na dluzsza mete trudno, przywiazuja sie, zakochuja. My chyba bylismy 1-2 razy na obiedzie i po glebszej rozmowie jestesmy kumplami :-) Ostatnio mi pisal, ze ta dziewczyna z ktora sie spotyka(mlodziutka rozwodka) od jakiegos czasu mowi cos o dzieciach i on nie wie co z nia zrobic bo przeciez to nie jest tak na powaznie :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Lilianka_Wava
tzn ten moj mysli o powaznym zwiazku,ale nie od razu.On chce mnie blizej poznac,moje pasje,itp. Z jego rozmowy wynika,ze chcialby zebym byla jego dziewczyna,ale i do spedzania wolnego czasu i do seksu. To i to :(.A ja jednak wolalabym z seksem troche poczekac,a on mi juz takie rzeczy deklaruje :(.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość echrrrrrr
ja wolalabym nie ryzykowac...ale wszystko zalezy od Ciebie. Gosc rownie dobrze moze stwierdzic kiedy Ty juz sie zaangazujesz i bedziesz oczekiwac konkretow, ze....nie jest wciaz gotowy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Lilianka_Wava
ja tez boje sie zaryzykowac :(. dziewczyny tu na forum pisaly ciekawy post wartosc dziewictwa.Ze teraz malo jest takich mezczyzn,ktorzy moga z tym poczekac.Dla znaacznej wiekszosci facetow seks jest bardzo wazny w zwiazku.I jesli kobieta chcialaby byc w jakims zwiazku z facetem,a chcialaby jednak zachowac troche tego dziewictwa,to nie ma szans,bo tacy faceci juz nie istnieja :( :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Lilianka_Wava
na razie nic nie mowilam,ze chce poczekac.Powiedzialam,ze najlepiej porozmawiamy jak sie spotkamy. Tylko teraz nie wiem co mam mu powiedziec :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość re ka fe
Kiedyś weszłam w taki związek, tyle że to z mojego założenia miało nic głębszego nie być Były wspólne wypady, spacery etc. no i sex - od samego początku Po około roku padło pierwszy raz słowo "kocham" Jesteśmy już ze sobą ponad 3 lata i raczej nic nie zamierza się zmienić:) Jeśli szukasz prawdziwej miłości i burzy z piorunami - to nie jest odpowiedni facet Jeżeli chcesz stabilizacji i przyjaźni, wszystko może się ułożyć

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Lilianka_Wava
chce stabilizacji i przyjazni ale nie od razu seksu :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość re ka fe
Nie wiem czy na początku związku (jeśli druga strona niczego nie planuje) ma sens przedstawianie swoich obaw? Ktoś może poczuć się przyparty do muru. Seksu zawsze możesz odmówić, zyskasz jedynie szacunek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Lilianka_Wava
jesli odmowie seksu a on wowczas ze mna zerwie chociaz bede wiedziala,o co mu tak naprawde chodzilo :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pewnie tak ale myślę, że rozmowa to podstawa i nie sądzę ,żeby w miarę inteligentny człowiek poczuł się przyparty do muru tylko dlatego ponieważ przedstawiłam mu swój punkt widzenia w danej sprawie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość re ka fe
"potrzebuję uczuć, nie seksu" na mnie zrobiłoby wrażenie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
do autorki- to ze on teraz tak mowi nie znaczy ze to sie nie zmieni na lepsze...czytajac Twoj post odnioslam wrazenie ze chcialabys na sile stalego zwiazku... ja kiedys poznalam takiego chlopaka...jestem od niego strasza mam dwoje dzieci on mowil ze w zyciu nie zwiazal by sie z matka dwojki dzieci ze ma byc bezdzietna...po dwoch latach tak zmienil zdanie ze mi sie oswiadczyl ...oswiadczyn nie przyjelam ...bo nie widzialam z nim przyszlosci (mial pare wad ktorych nie dalabym rady przeskoczyc) tak sie zakochal ze mu nie przeszkadzaly dzieci ..koniecznie chcial ze mna miec swoje ..(co mu sie udalo ale los chcial inaczej)nawet lekcje z moimi dziecmi odrabial ..ksiazki kupowal .. troche zaluje ze odmowilam ..ale wady ..wady wady....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mondra Kaśka
Nie rozumiem o co Ci chodzi autorko

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tez mam podobnie
tylko ze on mowi ze nie wie czy chce byc ze mna czy nie, proboje zerwac ta znajomosc teraz, bo juz mam tego dosyc, bo on spotyka sie nie tylko ze mna ale ma tez inne takie kolezanki, na szczescie z nim nie sypiam, bo nie chcialam, jak mowie o swoich watpliwosciach to caly czas slysze ze cos wymyslam, juz nie raz slyszalam ze nic mi nie obiecywal i nie zaciagal do lozka... najlepiej chyba jak najszybciej zakonczyc taka znajomosc bo czym dluzej to trwa tym jest gorzej :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ruudaa maarudaa
moim zdaniem nie chodzi mu o to, że nie chce stałego związku. on po porstu nie jest na to gotowy. jeszcze. nie chce dawać Ci zadnych obietnic bo nie jest pewny czy je spełni bo przecież nie jet w stanie powiedzieć Ci tu i teraz że za jakiś czas napewno Cie mocno pokocha. lepiej że facet gra w otwarte karty. nie daje Ci obietnic ''na zapas'' tylko po prostu czeka aż ten związek sam sie rozwinie swoim tempem. co bedzie to bedzie, nic na sile. po prostu jeszcze nie mysli o przyszlosci tylko żyje obecną chwilą. co do seksu to nic wbrew sobie. jeżeli tego nie chcesz to mu po prostu powiedz ze nie jestes gotowa. niektorzy mowią ze miłość to najpierw namiętnośc, potem intymność, na końcu zaangażowanie... może dla niego to jescze tylko namiętnośc i liczy że reszta przyjdzie pózniej. w poważnym, stałym związku, jeżeli uda wam sie stworzyć jakąś więź psychiczną, seks nie bedzie tak bardzo potrzebny, a jeżali tej więźi nie bedzie, to seks tu w niczym nie pomoże... sama mam takiego przyjaciela z którym zaczełam od razu na poważnie, rozmowami, poznawaniem siebie itd... bez zadnego seksu ani niczego w tym stylu. teraz jetesmy przyjaciolmi, bo chociaz rozmumiemy sie bez słow, zajebiscie sie dogadujemy nic miedzy nami nie bedzie bo nie ma tej namiętności, nie pociąga mnie fizycznie. zalezy co kto chce od zycia... ja chcialam namiętnego związku, może Ty chcesz poważnego i stabilnego i masz inne wartosći. ale to tylko moje skromne zdanie :) pozdrawiam i szczęcia życze :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Lilianka_Wawa
Bardzo Wam dziekuje za te cenne porady :).Jestem naprawde wdzieczna. Postanowilam,ze sie z nim spotkam i wtedy o tym porozmawiamy.On sam mi powiedzial,ze jest szczerym czlowiekiem,mowi to co mysli.Napisal,ze nie wie czego ja od niego tak naprawde oczekuje.Do ustatkowania nie jest jeszcze gotowy. Napisal,ze chcialby zebysmy byli wiecej niz kumple ale mniej niz prawdziwy zwiazek - tą posredniosc nazwal flirtem.Mnie to odpowiada,tylko,ze po co poruszyl ta sprawe seksu :(. Dla mnie to naprawde za szybko.Powiedzial,ze potrzebuje kobiecej czulosci..hm.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×