Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość

Czy byliście wychowywani beztresowo?

Polecane posty

Gość

Mieliście swobodę?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zrobilam kupe na srodku pokoju
Tak bylam dlatego teraz jestem taka pojebana. Chyba zaraz piedne komus w twarz, albo zrobie loda :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja pierdykam
nie milam rygor, ale ogolnie nie narzekam mam pretensje do rodzicow tylko o to, ze nie moglam pozniej wieczorami wracac do domu reszta luz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie :) Zdarzało mi się oberwać jak coś zmajstrowałam. Jeden klaps od taty bolał cały dzeń :) Miałam też kary na wychodzenie z domu. W domu codziennie o 21 Na pierwszą dyskotekę uwaga uwaga kinder party pojechałam w wiek 17 lat :) (spoznilam sie 20 min i mialam zakaz do konca wakacji). Ale tak ogolnie nie bylo zle :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Niektórzy ludzie nie odróżniają klapsa od przemocy. Nie jest łatwo wychowywać dzieci.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość stresowo wychowana
Niestety nie, teraz jak tylko czytam jakieś wzmianki psychologiczne, to wszystkiego się w sobie doszukuję. A to, że jestem oziębła dlatego bo jak miałam 7 lat to matka mnie przyłapała na zabawie w lekarza z kolegą i dostałam porządne lanie, a to że jestem męską kobietą, bo ojciec się mną nie interesował, to że jestem nieczuła bo widziałam krwawe momenty itd itp

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No niestety nie ma żadnego złotego środka na to, zeb ydobrze wychowac dziecko :) Ja mysle, ze toche dyscypliny nie zaszkodzi. Dla porownania dodam, ze moj o 7 lat mlodszy brat byl wychowywany w totalnym luzie. W wieku 11 lat opil sie tanim winem, 3 rok siedzi w 6 klasie, pali ziolo... to jest wlasnie bezstresowe wychowywanie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Nie byłam bita, ale klaps dostawałam jak każde dziecko jak byłam niegrzeczna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość normalny.....
A ja bylem stresowo wychowany i jestem normalnym czlowiekiem. Za to z ubolewaniem patrze na dzieciaki ktore nic sobie nie robia z tego ze dorosli zwracaja im uwage.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Każde dziecko jest inne, miałam koleżankę w dzieciństwie, która była jedynaczką, była wychowana bezstresowo i dodatku miała okropny charakter, zabierała zabawki, biła dzieci.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość stresowo wychowana
Człowiek z silnym charakterem potrafi się obejść bez bicia. Np matka mnie tłukła za byle co i jej się nie bałam, tylko robiłam swoje. Zaś ojciec nigdy mnie nie uderzył, a wystarczy, że podniósł głos to już wiedziałam gdzie jest moje miejsce.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Ze mną nie było kłopotów, nie piłam, nie paliłam, byłam spokojną dziewczynką, taki miałam charakter. Dzieci powinny mieć dużo zajęć, które są rozwijające, muszą mieć dyscyplinę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja tam raz w zyciu pozadny wpierdol dostalam od starego. razem z siostrą za to ze wyrzucalysmy parówki i roznego typu jedzenie za szafe. za jakis czas zrobilo sie niezłe łajno z tego i nikt nie wiedzial skad tak w chałpie capi. oberwalysmy pasem po dupsku.potem mama jak sie o tym dowiedziala to mu sprała dupe ze nas zbił i na tym sie skonczylo. kary nigdy nie mialam,nie wiem co to jest kara. moja mama wychowywana byla lajtowo i nie pozwolila nas karac.chodzilam na dyskoteki jak mialam 14 lat z siostra ale. nie bala sie mnie puszczac nigdzie moze dlatego ja sama nie chcialam wychodzic juz nawet na te durne imprezy.moge powiedziec ze mialam zajebiste dziecinstwo bezstresowe.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Moja mama zawsze mi pomagała w nauce, była cierpliwa i wyrozumiała. Jestem wdzięczna jej za poświęcenie mnie czasu, chodziła ze mną do logopedy, jak byłam mała źle wymawiałam spółgłoski, czytała mi bajki. Dobrze mnie wychowała, kocham ją , bo jest dobrym człowiekiem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
7BxBkkpXFU6mttcEIpRtWtGK

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ja miałam mega rygor, matka mnie lała za wszystko, nawet za stłuczony talerz. Teraz chyba w duzej mierze dzieki temu, nie potrafie sie nikomu postawic, i jestem dalej jak takie dziecko. Ludzie to wyczuwaja, i mna pomiatają.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Bezstresowo nie ale nie było bata gdy coś sobie w głowie uroilam. I tak na moje zawsze wychodziły nawet kosmiczne scenariusze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×