Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość zniewilona nA MAKSA

byc kochanka swojego bylego

Polecane posty

Matko, Dziewczyny! Jakie to jest zakręcone! Czuję się tutaj jak w domu ;) bo u mnie też prosto nie jest. Od 8 miesięcy mam wypłakane, napuchnięte oczy. Od kwietnia mieszkam sama w obcym kraju - Mój Najukochańszy Mąż wyjechał, bo nie mógł znieść sytuacji, w którą nas wpakowałam. Drugi facet bardzo mnie pociągał i Mój Mąż postanowił mi go "sprezentować" i powiedział, że mam się z nim umówić. Mieszkaliśmy wtedy razem. I tak zaczęłam się umawiać z drugim. "Legalnie" jakby. Zakochałam się. Tak jakby. Może już przeszło sama nie wiem. Ten drugi mówi, że kocha, ale daleko mu do Mojego Męża w okazywaniu uczuć i dawaniu ciepła. I było by dobrze i zakończone, ale... Problem polega na tym, że od początku znajomości z mężem, mówiłam mu, że nie będę w stanie go pokochać tak jak kobieta kocha mężczyznę. On nigdy mnie nie pociągał. I nie chciałam go przez rok. A on przychodził i dawał mi całą swoją uwagę i miłość. Okazał się cudownym człowiekiem, zakochałam się (platoniczną miłością, jak się okazuje) i wyszłam za niego za mąż. Pasujemy do siebie. Jest to ta moja bliska osoba. Ale seks... Mieszkamy teraz osobno, w dwóch krajach. Spotkaliśmy sie parę razy, żeby zobaczyć, może naprawić ten seks, przekonać się. Nie działało dla mnie za bardzo. Mój Mąż jest usatysfakcjonowany we wszystkich sferach naszego życia. To tylko ja... JAK WAŻNY JEST SEKS W ZWIĄZKU? Z mojego dośw. wynika, że brak pociągu powoduje również nie loyalność i potem może prowadzić do zdrady. Czuję, że jakąkolwiek decyzję podejmę, przegram i będę żałować. Bardzo proszę o komentarz! Pragnę, żeby to już się skończyło. A mnie się zmienia jak w kalejdoskopie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Wiolik 38
U mnie też nieciekawie... Przyjaźnię się z byłym i spędzamy razem mnóstwo czasu, rozmawiamy po kilka godzin dziennie na żywo, gg, tel, smsy. Bylismy razem 10 lat a od półtora roku jesteśmy tylko przyjaciółmi, bo dręczyła mnie jego wolność.. Kawy z koleżankami, spotkania itd., o których wszystko wiedziałam, nawet widziałam rozmowy i flirty, bo nigdy tego nie ukrywał i zawsze wszystko mi mówił... A teraz wygląda na to, że zanosi się na poważniejszy związek i chcę rozluźnić te więzy ale nie potrafię. Mam wrażenie, że to działa jak nałóg, jeden dzień próbuję się nie odzywać i czuję jakbym była na odwyku... Nie daję rady dobrowolnie się odsunąć. Bardzo ważna jest ta przyjaźń, szczerość itd. ale jest też zazdrość i nie potrafię się jej pozbyć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×