Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość kasikaka

czy wasi panowie klamia?

Polecane posty

Gość kasikaka

czy wasi meowie, faceci klamia??W takich malo waznych sprawach, malo istotnych. Czy przylapalyscie ich kiedys na klamstewkach???Bo moj wlasnie klamie w takich pierdolach, ale sam fakt ze klamie mnie wkurza. Bo czemu nie powie prawdy???Powtarza ze juz nie bedzie a jednak dalej w to brnie. Czy wszyscy faceci maja to w genach??? Wypowiedzcie sie panowie i panie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
moj nie klamie :P nie zlapalam go nigdy na klamskie, ale to pewnie dlatego ze on porzadnicki jest :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zonajednegomeza
moj klamie i nie wazne czy w pierdolach czy powaznych sprawach....albo wogole nie mowi...twierdzi ze im mniej wiem tym bede zdrowsza:-)...czy ze glowa nie bedzie mnie bolec...no..:-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wwere
pewnie że kłamią autorko, normalnie jak czytam to co napisałaś to mam wrażenie że opisujesz mojego mężą :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lolopopa
moj nie kłamie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość maikaj
myśle że kłamie tylko jeszcze o tym nie wiesz ;P pewnie za krótko ze sobą jesteście, jeszcze się nie zorintowałaś, nie zwracasz uawagi na szczegóły.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
i jak zwykle znowu zaczyna sie gadanie :D przywyczailam sie ze na kafe wiedza lepiej :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kasikaka
ALE WIESZ, JA TEZ DLUGO NIE ZWRACALAM UWAGI NA SZCZEGOLY, moj kochany mezus, jedyny, bardzo sie kochamy, super malzenstwo, ale raz wpadl!!To ja zaczelam sie bardziej jemu przygladac i potem juz poszlo, przylapywalam go na kolejnych klamstewkach. Nie chodzi tu o powazne sprawy tylko pierdoly, ktore tak naprawde nie maja znaczenia, ale sam fakt ze maz klamie...!!! Nie mowie ze i twoj tez musi klamac ale radze sie bardziej mu przypatrzec, bo ja tez na poczatku kiedys bylam pewna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość yhjgvyt
Mój kłamie co najmniej raz dziennie :O Przestałam mu zwracać uwagę na to, bo jak grochem o ścianę:O Dupek :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość paskuda27
Moj ścimnia jak najety, nie ma wogole wstydu, robi ze mnie cały czas wariata. Wiadomo ze kobiety sa inteligentniejsze od facetow wiec wystarczy ze na niego popatrze i juz wiem ze kłamie.Załosny dupek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość marusiafifi
na pczątku związku tez wydawało mi się ze jest wspaniały, najlepszy, i w ogóle naj... Ale po 8 latach bycia razem znam go na wylot i wiem że zdaża mu sie kłamać ...w małych, niby nieistotnych sprawach.Ale jednak to kłamstwa. Oni wszyscy mają to we krwi...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nooooooo i ja też to fajne
jest

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kłamie każdy i to kilka razy dziennie... A Ty nie...? Przypatrz się sobie uważnie;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jesli mowimy o klamstewkach typu "nie mam ochoty na deser" bo wie ze ja go uwielbiam, to owszem, w zwiazku w takim razie kaz\dy klamie :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Autorka pytała; kasikaka czy wasi meowie, faceci klamia??W takich malo waznych sprawach, malo istotnych

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kasikaka
no ale nieupelnie o takie mi chodzilo... ja raz przylapalam mojego jak mowil ze byl w skarbowce zlozyc PIT a pojechal tak naprawde do kumpla a PIT zlozyl nast dnia, albo ze musial zostac dluzej w pracy podal powod a okazalo sie ze pojechal do znajomego cos pozyczyc, albo ze tez zostal dluzej w pracy a poszedl z kumplami na piwo, albo ze wracajac od mamy pytalam czy pil to upieral sie ze nie, ja ze tak, on ze nie, ja ze tak ze pil, a ona dalej ze nie. To powiedzialam ze dzwonilam do tesciowej i sama mi powiedziala to on od razu sie przyznal... nie ebym ja mu zabraniala, ale no wlasnie, czemu tak robi????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kasikaka
a w czym wasi sklamali?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Teraz juz nie ale kiedys się zdarzało zapomniec o czymś powiedzieć....;) Chodzi głównie o spotkania z kumplami, za którymi nie przepadam typu; jade pomóc w remoncie...wiec po co bierzesz taksi?;) Chodziło o jakies piwko z kumplem....Albo ile kosztowało to, czy tamto? Ja też czasem troszkę oszukuje...jeśli chodzi o pieniażki;) np. mówie, że ten ciuch juz od dawna mam tylko nie zauważyłes.... Takie kłamstawa jak opisujesz mi się nie zdarzały..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×