Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość nie daję rady

Nie mogę przestać kochać swojego eks.

Polecane posty

Gość nie daję rady

Nie potrafię. Minęło 4 miesiące a ja nie potrafię przestać i nim myśleć. chciałabym mieć go przy sobie. byłam najszczęśliwszą kobietą pod słońcem :( teraz nie potrafię się odnaleźć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość upłynęło malo czasu
od rozstania, dopiero czas po pół roku zrobi swoje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gumka recepturka
mam to samo:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie daję rady
Ale ja powinnam go nienawidzić a nie kochać:/ Jest moją pierwszą prawdziwą miłością. Chciałam z nim spełnić swoje marzenia. Jeszcze niedawno też nie byłam mu obojętna. Ale on jest z inną. Nie kocha jej i nie jest szczęśliwy. Ale od niej nie odejdzie :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość skoro do niej odszedl
to znaczy ze ją kocha i pogodz sie z tym. skad niby wiesz, ze jej nie kocha?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie daję rady
Bo wiem. Gdyby ją kochał nie kontaktowałby się ze mną. Powiedział to mi i pewnej osobie. Nie kocha ani mnie ani jej. Czeka aż pojawi się następna. Dużo osób mówi, ze on do mnie jeszcze wróci.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość CZY TO NIE PISZE
autorka topiku "Przypomnialo mu sie o rodzinie"? bo fakty calkiem podobne....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie daję rady
nie, to nie ja. u mnie nie było jeszcze rodziny na szczęscie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kjgdgbbnnnll
"nie, to nie ja." heheheheheheh

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość doczekajcie do max
1,5-2 lat i sie skonczy w niektorych przypadkach moze to nastapic szybciej juz wolniej .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
U mnie sytuacja wyglądała w ten sposób że wyznałam mu kiedyś, że coś do niego czuje....on był w mega szoku (bo mówił, że kiedyś chciał mnie w sobie rozkochać, a ja sie nie dałam...no bo w sumie to był początek znajomości więc byłam pewna, że sobie zartuje)...i, że sobie z tym poradzimy, żebym się tylko nie oddalała od niego...bo mu zależy....byłam w 7 niebie...potem spotkaliśmy się, było cudownie...:( Nagle przestał się odzywać.. a jak już to zrobił to rozmowa mnie męczyła bo dalej traktował mnie jak "przyjaciółkę. Czułam się zdewastowana… zwróciłam się o pomoc do rytualisty – jego mail (perun72@interia.pl) , nagle po kilkunastu dniach to on zaczął zabiegać o spotkania…. Teraz jesteśmy szczęśliwą parą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gościu przestań z tym mailem, albo zmień sobie opcję odzyskiwania hasła jak jeszcze raz się pojawi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×