Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Lejnatee

Jak to jest z facetami???

Polecane posty

Gość Lejnatee

Znowu kolejna znajomosc poszla sie piepr...zyc. A tak fajnie sie zapowiadalo... Kilka spotkan na piwku, pogawedki o teatrze, literaturze, filmie no i o zyciu. Ja od poczatku jasno stawialam sprawe. Nie interesuje mnie nic innego poza kumpelskimi spotkaniami. On mnie zapewnial, ze tez mu o to chodzi. No i wczoraj przy piwku on do mnie, ze moze bym sie rozwiodla i z nim zwiazala, bo pasujemy do siebie... Wyszlam od razu. I cala droge psioczylam jaka to naiwna bylam. Dlaczego faceci nie potrafia poprzestac na zwyklej znajomosci, przyjazni????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ty głupia jestes
czy tylko udajesz naiwna??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bo dla facetów nie ma przyjaźni z mężatką? Swoją drogą to musiało być zabawne: "Słuchaj, ja się chciałem ciebie zapytać, że może byś się rozwiodła" :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ewidentnie
jakis dupek :D a swiat bebni, że istnieje przyjazn mesko damska ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Lejnatee
No faktycznie glupia jestem, bo potrafie spedzic wieczor z danym czlowiekiem, nie kombinujac przy tym jak by go wydymac. No idiotka, no.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Lejnatee
Ale to nawet nie chodzi o moj stan cywilny. Wczesniej tez poznawalam gosci, kumplowalismy sie pare dobrych miesiecy. Wszystko pieknie. I nagle boooom on oczy zalzawione, drzacy glos i :- Ja zawsze ci chcialem powiedziec, ze znaczysz dla mnie wiecej i bla bla bla.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie ma sie co przejmowac
głupimi wpisami... faceci to dupki:D mysla tylko swoim penisem:D mam jednego przyjaciela hmmm chociaz bym go tak nie nazywała szczerze mówiąc... kiedys sam mi powiedzial, że chetnie by sie pokochal bez zobowiazan bo mam meza :D a ja mu na to, że może gdyby byl wyższy :D (no niski jest).. chcialam zazartowac tylko, a on to odebral na serio i unikamy sie - ja bo mi sie smiac chce zawsze a on bo czuje sie urazony :P znalismy sie jakies 6 lat i skonczyło sie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Lejnatee
Szczerze mowiac to juz wole takich Ziutkow, co mi na dzien dobry walna tekstem, ze moje oczy jak gwiazdy. Takiemu od razu mowie spadaj na drzewo i sytuacja jasna. A takie pierniczenie o kumpelskim ukladzie. Faktycznie ciekawe dyskusje, rodzace sie z mojej strony zaufanie. I nagle Zonk. No do szalu mnie to juz doprowadza.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość najlepszy przyjaciel
facet to byłby gej hmm moim zdaniem :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rtretertretreterrt
Autorko ty się chwalisz czy żalisz ? :) Po co ci przyjaciel ? Gdzie był twój mąż jak odbywałaś te pogawędki z tym kolesiem ? Normalna kobieta nie szuka innych facetów do rozmów, przyjażni itd. Powtarzam: nie szuka a ty tak robisz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rtretertretreterrt
Chodzi o mężatki oczywiście.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Lejnatee
Taaaa gej, przyjaciel. Tez to przerabialam. Bylo fajnie do czasu, az mi nie zaproponowal malego skoku w bok. Cytuje: "Przy tobie mam ochote byc "bi" ". Kurde z kastratami sie bede kumplowac...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rtretertretreterrt
pogadajmy o pierdoletach - no właśnie o tym samym napisałem. Myślę podobnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rtretertretreterrt - gówno prawda! dlaczego niby ma nie szukać? w układach kumpelskich nie ma płci - więc mogę szukać przyjaciółki na pogaduszki jak i przyjaciela w tym samym celu. Tylko faceci nie czaja bazy!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Lejnatee
oooo wiedzialam, ze i konserwy sie odezwa. Moj maz jest idealem, dlatego jest moim mezem i dlatego nie mam ochoty go zdradzac. To po pierwsze. Po drugie tak sie zlozylo, ze z mezem mamy odmienne zainteresowania i zawody. Dlatego tez nie jest dziwnym, iz znajomych, przyjaciol dobieram pod katem moich zainteresowan. To tak w gwoli wyjasnienia. I nie, nie uparlam sie na facetow, kobiety tez sa w moim otoczeniu mile widziane. Tylko, ze jak spotykam ciekawa osobe, ktora interesuje sie tym, czym interesuje sie ja, wolalabym jednak nie odrzucac jej na starcie, tylko dlatego ze jest facetem. Ale wychodzi na to, ze chyba bede musiala. Bo z facetami sie po prostu normalnie pogadac nie da.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Lejnatee
Wirowka o to dokladnie mi chodzi. Dzieki za zrozumienie. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rtretertretreterrt
Tia :) I poznaję w barze na przykład fajną laskę, która jest mężatką i która ze mną chce spędzać czas, chce pogadać, wypija ze mną kilka piwek i jeszcze może daje mi numer telefonu i umawia się na następne spotkanie. Co wtedy facet sobie myśli ? ;) Wyobraż sobie sytuację na odwrót. Masz męża, który szuka przyjaciółki, albo przyjaciółek do rozmów. :) Co sobie myślisz ? Pozwalasz na to, jak wychodzi do baru i zagaduje inne panienki ? I jeszcze Ci mówi: kochanie, szukam tylko przyjaciółki, nic więcej. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rtretertretreterrt
A co robi twój mąż w czasie, gdy ty tak gawędzisz z innymi interesującymi kolesiami :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rtretertretreterrt
pogadajmy o pierdoletach - dokładnie. :) Żałosne ma problemy dziewucha :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja lubie pogadać o pierdołach z facetami jak i z kobietami. Nie traktuje nikogo z góry jak potencjalnego kochanka i nie wychodzę z takiego założenia poznając kogoś. Mało tego - jak mam z kimś jasna relację - mówię o niej to co to za bzdury póżniej, że "ja bym chciał się z tobą... ?"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×