Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość mam mały problem czy duży..

mam mały problem czy duży..

Polecane posty

Gość mam mały problem czy duży..

mam romans z moim nauczycielem :( on ma 30 lat a ja 18.. Spotykamy się po zajęciach, jedziemy razem do niego (jego żona nic nie wie bo pracuje w tym czasie).. W sprawach uczuciowych jest bardzo dojrzały a seks... jest nad wyraz delikatny.. ma aksamitny dotyk, anielsko całuje... jestem zakochana.. :( na lekcjach musze udawac ze nic miedzy nami nie ma ale jest ciezko.. gdy jestem przy tablicy widzę jak wodzi za mną wzrokiem... jest ciężko :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość co sie dzieje na tym swiecie
jakby Twój ojciec sie dowiedział, to zatłukłby gnoja z zimną krwią! ten facet krzywdzi Ciebie i swoją żone! Ty jesteś tylko dzieckiem! powinnaś porozmawiać o tym z pedagogiem szkolnym, facetem powinna zająć się prokuratura.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja go po prostu
kocham, oboje chcielibysmy to skonczyc ale tak sie nie da... mowimy sobie jednego dnia koniec a kolejnego juz się kochamy :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość co sie dzieje na tym swiecie
co Ty pier dolisz Love Me?! chciałabyś, żeby Twoja 18nastoletnia córka była wykorzystywana przez nauczyciela?! to jest PRZESTĘPSTWO! ponieważ on jest nauczycielem...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ble bla ble bla
moja kumpela miala identyczna historie nauczyciel, wielka milosc... tyle ze jego zona sie dowiedziala i zagrozila rozwodem i co? wspanialy dojrzaly kochanek z dnia na dzien olal ja! i teraz nawet na dzien dobry nie odpowiada. a ona biedna juz rok czasu przezywa to rozstanie i wypomina sobie swoja glupote takie rzeczy sa z gory skazane na niepowodzenie!!! i nie chodzi o to ze on jest nauczycielem tylko ze to zonaty facet!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ble bla ble bla
moja kumpela miala identyczna historie nauczyciel, wielka milosc... tyle ze jego zona sie dowiedziala i zagrozila rozwodem i co? wspanialy dojrzaly kochanek z dnia na dzien olal ja! i teraz nawet na dzien dobry nie odpowiada. a ona biedna juz rok czasu przezywa to rozstanie i wypomina sobie swoja glupote takie rzeczy sa z gory skazane na niepowodzenie!!! i nie chodzi o to ze on jest nauczycielem tylko ze to zonaty facet!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ble bla ble bla
moja kumpela miala identyczna historie nauczyciel, wielka milosc... tyle ze jego zona sie dowiedziala i zagrozila rozwodem i co? wspanialy dojrzaly kochanek z dnia na dzien olal ja! i teraz nawet na dzien dobry nie odpowiada. a ona biedna juz rok czasu przezywa to rozstanie i wypomina sobie swoja glupote takie rzeczy sa z gory skazane na niepowodzenie!!! i nie chodzi o to ze on jest nauczycielem tylko ze to zonaty facet!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ble bla ble bla
moja kumpela miala identyczna historie nauczyciel, wielka milosc... tyle ze jego zona sie dowiedziala i zagrozila rozwodem i co? wspanialy dojrzaly kochanek z dnia na dzien olal ja! i teraz nawet na dzien dobry nie odpowiada. a ona biedna juz rok czasu przezywa to rozstanie i wypomina sobie swoja glupote takie rzeczy sa z gory skazane na niepowodzenie!!! i nie chodzi o to ze on jest nauczycielem tylko ze to zonaty facet!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość beznadziejny przypadek
moja kumpela miala identyczna historie nauczyciel, wielka milosc... tyle ze jego zona sie dowiedziala i zagrozila rozwodem i co? wspanialy dojrzaly kochanek z dnia na dzien olal ja! i teraz nawet na dzien dobry nie odpowiada. a ona biedna juz rok czasu przezywa to rozstanie i wypomina sobie swoja glupote takie rzeczy sa z gory skazane na niepowodzenie!!! i nie chodzi o to ze on jest nauczycielem tylko ze to zonaty facet!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość beznadziejny przypadek
moja kumpela miala identyczna historie nauczyciel, wielka milosc... tyle ze jego zona sie dowiedziala i zagrozila rozwodem i co? wspanialy dojrzaly kochanek z dnia na dzien olal ja! i teraz nawet na dzien dobry nie odpowiada. a ona biedna juz rok czasu przezywa to rozstanie i wypomina sobie swoja glupote takie rzeczy sa z gory skazane na niepowodzenie!!! i nie chodzi o to ze on jest nauczycielem tylko ze to zonaty facet!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość prosze bardzo o
szczere wypowiedzi to wazny temat dla mnie ;( gdybyscie tylko wiedzialy jakie to uczucie jest silne mowimy niewydymki koniec mozemy tego ciagnac a kolejnego dnia ladujemy w lozku jest tak cudowny

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość prosze bardzo o
szczere wypowiedzi to wazny temat dla mnie ;( gdybyscie tylko wiedzialy jakie to uczucie jest silne mowimy niewydymki koniec mozemy tego ciagnac a kolejnego dnia ladujemy w lozku jest tak cudowny

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nigdy ciebie nie wybierze, żona zawsze będzie na pierwszym miejscu, a ty zawsze przegrasz. Jesteś dla niego zabawką...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Nie jestem zadna
zabawka. On owi mi ze nikt sie tak dla niego nie liczy jak ja. Wybaczcie za slowo wyzej niewydymki ale pise z tel i slownik mi tak wstawil. P. Powtarza mi ze nikt sie dla niego nie liczy zezony juz nie kocha. Odkad ja sie pojawilam jestem dla niego najwazniejsza. Tak na prawde jest

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hahaha naiwniara
no to postaw mu ultimatum: żona, albo ja. zobaczymy, co zrobi :classic_cool:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aiso
stałe teksty facetów a kobiety takie naiwne:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
W sprawach uczuciowych jest bardzo dojrzały Noooooo...nadwyraz :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość autorkapostu_zakochana
nie wiecie co mówicie. To na prawdę jest miłość. trwa to już od prawie 5 miesięcy. gdy jedziemy samochodem trzyma moje kolano, potrafi wysłuchać pomóc, otrzeć moje łzy gdy płaczę.. jest prawdziwym partnerem. nie działa to na zasadzie - ja dam Ci seks a Ty kupisz mi spodnie. nie! on zupełnie mnie nie utrzymuje. owszem dostaje prezenty czy kwiaty ale rzadko i nie są to drogie rzeczy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość autorkapostu_zakochana
nie wiecie co mówicie. To na prawdę jest miłość. trwa to już od prawie 5 miesięcy. gdy jedziemy samochodem trzyma moje kolano, potrafi wysłuchać pomóc, otrzeć moje łzy gdy płaczę.. jest prawdziwym partnerem. nie działa to na zasadzie - ja dam Ci seks a Ty kupisz mi spodnie. nie! on zupełnie mnie nie utrzymuje. owszem dostaje prezenty czy kwiaty ale rzadko i nie są to drogie rzeczy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mówi do mnie
pieszczotliwie, ideał mężczyzny..tylko ta żona :( wiem że on ją krzywdzi, wiem że krzywdzi też mnie tym postępowaniem ale on na prawdę mnie kocha.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość od 5 miesiecy oszukuje zone
ale on jest taaaaaki dojrzaly. ciekawe, ze ta dojrzalosc nie podpowiedziala mu by wniesc sprawe o rozwod i dopiero sie z toba spotykac...... nie no co ja pisze .... uprawiac z toba seks.uswiadom sobie, ze teraz oszukuje zone a za chwile bedzie to robil tobie :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość od 5 miesiecy oszukuje zone
a z toba uprawia seks .... i nie ma to nic wspolnego z miloscia. po wakacjach znajdzie sobie kolejna 18 ke i wtedy ciebie bedzie oszukiwal

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie możesz wszystkiego tłumaczyć miłością i tym ze każde zachowanie jest nią usprawiedliwione. On Ciebie perfidnie wykorzystuje, jesteś dla niego źródłem przyjemności - jest tak bez względu na to co ci mówi, o czym zapewnia. To dziewczyno nie miłość to wykorzystywanie a przykład tysięcy kobiet przed Tobą tylko to potwierdza. Musisz walczyć z uczuciem w swym sercu i spojrzeć na sprawę obiektywnie. Ufam, iż znasz swoją wartość i zdajesz sobie sprawę że ona nie polega na uleganiu ale przeciwstawianiu się tym, którzy nie traktują ciebie z należnym respektem. Nie sądzę abyś chciała się pewnego dnia zbudzić z "ręką w nocniku", z pustką w sercu i straconym czasem który mógł być spędzony z kimś kto odwzajemni twe uczucie w pełni a nie tylko dlatego że "jesteś aktualnie pożyteczna". Ten związek nie jest fair a co za tym idzie ty przegrasz a on... jego to nie obchodzi bo ma rodzinę. No i na koniec dodam że związek z kimś oszukuje kochająca osobę to związek z osoba niegodną zaufania, bo najpierw się kończy jedno a potem zaczyna drugie. W innym przypadku jest to wielkie zero i nic.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
przede wszystkim rozpocznijmy, od tego, że on jest ciulem a nie nauczycielem. To że masz 18 lat nic nie znaczy. Jesteś uczniem a ucznia obowiązuje kodeks uczniowski a nauczyciela etyka zawodowa. Mały szary gnojek, co wykorzystuje naiwne dziewczynki.....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie możesz wszystkiego tłumaczyć miłością i tym ze każde zachowanie jest nią usprawiedliwione. On Ciebie perfidnie wykorzystuje, jesteś dla niego źródłem przyjemności - jest tak bez względu na to co ci mówi, o czym zapewnia. To dziewczyno nie miłość to wykorzystywanie a przykład tysięcy kobiet przed Tobą tylko to potwierdza. Musisz walczyć z uczuciem w swym sercu i spojrzeć na sprawę obiektywnie. Ufam, iż znasz swoją wartość i zdajesz sobie sprawę że ona nie polega na uleganiu ale przeciwstawianiu się tym, którzy nie traktują ciebie z należnym respektem. Nie sądzę abyś chciała się pewnego dnia zbudzić z "ręką w nocniku", z pustką w sercu i straconym czasem który mógł być spędzony z kimś kto odwzajemni twe uczucie w pełni a nie tylko dlatego że "jesteś aktualnie pożyteczna". Ten związek nie jest fair a co za tym idzie ty przegrasz a on... jego to nie obchodzi bo ma rodzinę. No i na koniec dodam że związek z kimś oszukuje kochająca osobę to związek z osoba niegodną zaufania, bo najpierw się kończy jedno a potem zaczyna drugie. W innym przypadku jest to wielkie zero i nic.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie możesz wszystkiego tłumaczyć miłością i tym ze każde zachowanie jest nią usprawiedliwione. On Ciebie perfidnie wykorzystuje, jesteś dla niego źródłem przyjemności - jest tak bez względu na to co ci mówi, o czym zapewnia. To dziewczyno nie miłość to wykorzystywanie a przykład tysięcy kobiet przed Tobą tylko to potwierdza. Musisz walczyć z uczuciem w swym sercu i spojrzeć na sprawę obiektywnie. Ufam, iż znasz swoją wartość i zdajesz sobie sprawę że ona nie polega na uleganiu ale przeciwstawianiu się tym, którzy nie traktują ciebie z należnym respektem. Nie sądzę abyś chciała się pewnego dnia zbudzić z "ręką w nocniku", z pustką w sercu i straconym czasem który mógł być spędzony z kimś kto odwzajemni twe uczucie w pełni a nie tylko dlatego że "jesteś aktualnie pożyteczna". Ten związek nie jest fair a co za tym idzie ty przegrasz a on... jego to nie obchodzi bo ma rodzinę. No i na koniec dodam że związek z kimś oszukuje kochająca osobę to związek z osoba niegodną zaufania, bo najpierw się kończy jedno a potem zaczyna drugie. W innym przypadku jest to wielkie zero i nic.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie możesz wszystkiego tłumaczyć miłością i tym ze każde zachowanie jest nią usprawiedliwione. On Ciebie perfidnie wykorzystuje, jesteś dla niego źródłem przyjemności - jest tak bez względu na to co ci mówi, o czym zapewnia. To dziewczyno nie miłość to wykorzystywanie a przykład tysięcy kobiet przed Tobą tylko to potwierdza. Musisz walczyć z uczuciem w swym sercu i spojrzeć na sprawę obiektywnie. Ufam, iż znasz swoją wartość i zdajesz sobie sprawę że ona nie polega na uleganiu ale przeciwstawianiu się tym, którzy nie traktują ciebie z należnym respektem. Nie sądzę abyś chciała się pewnego dnia zbudzić z "ręką w nocniku", z pustką w sercu i straconym czasem który mógł być spędzony z kimś kto odwzajemni twe uczucie w pełni a nie tylko dlatego że "jesteś aktualnie pożyteczna". Ten związek nie jest fair a co za tym idzie ty przegrasz a on... jego to nie obchodzi bo ma rodzinę. No i na koniec dodam że związek z kimś oszukuje kochająca osobę to związek z osoba niegodną zaufania, bo najpierw się kończy jedno a potem zaczyna drugie. W innym przypadku jest to wielkie zero i nic.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mówi do mnie
podbijam temat

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość autorka-tematu-zakochana
ja wierze ze on mnie nie wykorzystuje. On ma żonę ale nie mają dzieci. są świeżo upieczonym małżeństwem. powiedział mi że nie może powiedzieć żonie o nas ponieważ ona załamie się bo jest bardzo delikatna. co rano gdy się budzę czeka na mnie pieszczotliwy sms, i gdy kładę się spać dostaję równie miłego do poduszki.. gdy śpię w jego ramionach czuje się nieziemsko... kiedyś pojechałam z nim w delegację. mieliśmy wynajęty apartament w hotelu.. to była najcudowniejsza noc mojego życia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×