Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Załamana i w szoku

Jak byś postąpił/iła?

Polecane posty

Gość Załamana i w szoku

Wiesz,że Twoim biologicznym ojcem jest zupełnie inny człowiek niż ten co Cię wychowywał. Wiesz też,że masz przyrodnie rodzeństwo,prawie w tym samym wieku... Z biegiem lat dowiadujesz się coraz więcej na temat ojca bo rodzina przestaje robić z tego tabu... Szukasz z nimi kontaktau? Nie chodzi o ojca bo już wiesz,że nie chce Cię znać,ale o rodzeństwo. Historia ogólnie jest długa i zagmatwana... Pomóżcie mi, stała kafeterianka:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Załamana i w szoku
Dlaczego nikt nie chce się wypowiedzieć?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Załamana i w szoku
Dlaczego nikt nie chce się wypowiedzieć?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ęliza Xxx
Ciężka sprawa. Ja osobiście bym ich szukala,chciała nawiązać z nimi jakiś kontakt...a przede wszystkim powiedzieć,że istnieje ktoś taki jak Ja! To by nie była moja wina,że jestem na tym świecie i bym się nie ukrywała! Powodzenia,nie załamuj się.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Załamana i w szoku
Też tak myślę,ale czy nie będą mieli do mnie pretensji,że zakłucam im spokój... To są już dorośli ludzie,maja poukładane życie to po co ja im tam...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rób co chcesz
moze poszukaj na ich temat info w necie, w googlach i na NK. potem odezwij sie.. moze to fajni ludzie? ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Załamana i w szoku
Znalazłam ich... Wiem kim są. Jak ja się pozbieram jak nie będą chcieli mnie znać, jak mnie wyklną?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja mam tak samo , jak Ty autorko. I nie szukam kontaktu. Wrecz odwrotnie, to rodzenstwo szuka, ale ja go unikam. Nie chce miec nic wspolnego z moim biologicznym ojcem, za duzo przez niego wycierpiałam i z nimi też nie chcę mieć. Oczywiście to zalezy od Ciebie i Twojego pogladu na ten temat. Dla mnie to obcy ludzie. Ale jesli Ty czujesz się w pewnym sensie z nimi związana , to mozesz sprobawc, glowy nikt Ci za to nie urwie. Chociaz ja osobiscie bym nie szukala, bo i po co? inaczej jesli poza nimi nie masz innego rodzenstwa. Ja mam i to tak podobne do mojego biologicznego ojca (bo tez jest jego dzieckiem) ze szlag mnie trafia ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rób co chcesz
Rozi, człowiek który Cie wychowywal to Twój dziadek biologiczny? a biologiczny Twój ojciec to Twój brat..? że co? wytłumacz jasniej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No tak, zapomniałam , że na tym forum umiejętność czytania ze zrozumieniem to rzadkość... człowiek który Cie wychowywal to Twój dziadek biologiczny? NIE . Przeliteruję - N I E . N jak Natalia, I jak Iwona , E jak Ela . a biologiczny Twój ojciec to Twój brat..? Rzeczy oczywistych nie trzeba komentować... że co? wytłumacz jasniej. proponuję powoli, zdanie po zdaniu, przeczytać moją wcześniejszą wypowiedź :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nie bylam w takiej sytuacji.Wiec trudno wypowiadac sie hipotetycznie.To chyba zalezy od stanu emocjonalnego .Bo jesli ja jestem np. salba emocjonalnie, to po co dokladac sobie?Wiadomo, ze z takim odszukaniem i nawiazaniem kontaktow musza byc zwiazane emocje.Jesli beda pozytywne to wszystko w porzadku.Jesli nie, to tylko mozna przyspozyc nowych zlych emocji.To tylko twoja wylacznie decyzja.Ja raczej bym nie szukala kontaktu, mam swoj stworzony swiat i nie bardzo lubie nowe zmiany w nim.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rób co chcesz
"Ja mam i to tak podobne do mojego biologicznego ojca (bo tez jest jego dzieckiem) ze szlag mnie trafia ..." umiejętność precyzyjnego wyrażania się, to też rzadkość :o 🖐️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja powiem tak.....
jeśli potrzebujesz tego kontaktu i rozmowy z Twoim przyrodnim rodzeństwem to nawiąż z nimi kontakt i zobaczysz jak się sprawy potoczą ....wiadomo że trudno przewidzieć ich reakcję itd....ale możesz od początku zaznaczyć że nic od nich nie chcesz i nie masz zamiaru wchodzić z butami w ich życie a tylko chciałaś ich poznać ...jak Cię odrzucą to trudno i tak się może zdarzyć ...ale też może się okazać że nie wiedzą o Twoim istnieniu i są całkiem normalnymi sympatycznymi ludźmi w każdym razie jeśli ta myśl spędza Ci sen z powiek to zaryzykuj najwyżej się sparzysz ale jak nie spróbujesz to całe życie będzie Cię ten temat nurtował

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
"Ja mam i to tak podobne do mojego biologicznego ojca (bo tez jest jego dzieckiem) ze szlag mnie trafia ..."- ja nie moge. Przerazajace. A przeczytaj poprzednie zdanie i wysil się odrobinkę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Załamana i w szoku
Rodzenstwo Rozi też jest dzieckiem tego samego czlowieka czyli jest ich dwoje;) Ja to zrozumiałam:) Bardzo mnie to męczy. Świadomość,że jest ktoś jeszcze. Ojca już poznałam dawno temu i dlatego wiem,że nie chce mnie znać bo dał mi to odczuć! Rozi-> nie wiń ich za błędy ojca,to nie o to w tym chodzi... Ja właśnie się obawiam tego co ty teraz napisałaś... Czym bym sobie zasłużyła?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Autorko, u mnie była bardzo negatywna atmosfera w rodzinie, mój ojciec to wróg smiertelny dla rodziny od strony mojej mamy ;) szczerze go nienawidzą, zresztą nie dziwię się, po tym co jej zrobił (zdradził ją , okradł mnie i ją , jak odeszła to zaczaił sie na nią po klatką i bardzo pobił , groził moi dziadkom, dzwonił do mnie i mo , wtedy 7-letniemu dziecku klnal do sluchawki jaka to moja mama su..a ze go zostawila itp). Pozniej poznal sobie nową kobiete, ma z nią 2 corki, wyjechał z kraju i słuch po nim zaginął. Jedna z tych dziewczynek zostala w Polsce i mieszka z matką jego żony. Ona chciała utrzymywać kontakt, ale ja nie chcę, ma w sobie coś z jego perfidii , poza tym wyszła z nią pewna nieprzyjemna sytuacja przez która ja, chociaz niewinna, musiałam się tłumaczyć. Moja siostra w 100% biologiczna rozmawia z nimi często na gg i nk. One umieją się dogadać, ja mam wrażenie , że jestem z jakiejś innej gliny ulepiona...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Załamana i w szoku
Faktycznie masz powody żeby nie chciec tego kontaktu. U mnie jest tak,że w 100% nie wiedzą o moim istnieniu. Nic im nie zrobiłam,niczego nie chcę,tylko ich poznać. Tego pana,zwanego ojcem biologicznym, widziałam tylko raz i wtedy powiedział mi,że nie ma pieniędzy i żebym nic od niego nie chciała! Byłam załamana! Jak ktoś może coś takiego powiedzieć wlasnemu,bądź co bądź,dziecku! Ciężko jest żyć z tą świadomością,że niedaleko mnie mieszkają ludzie z którymi jestem spokrewniona. Ten facet oszukał i zostawił moją mamę. Ułożyła sobie życie z innym i też mam siostrę,ktora mi pomaga zrozumieć. Jednak,że nie była w takiej sytuacji,to pytam się na forum... Ciężko z tym się żyje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ines88
Ja też mam przyrodnie rodzeństwo (o którym dowiedziałam się mając 20 lat). Ja jestem po drugiej stronie bo nasz ojciec mieszka ze mną (a jego była żona robiła mu masę świństw). Ogólnie ja nie chce za bardzo kontaktu z moją przyrodnią siostrą, bo nic nas nie łączy- nie wychowywałyśmy się razem, ja przez większość życia nie miałam pojęcia o jej istnieniu. Z tego co wiem o niej z NK, grona, FB itd to nie jesteśmy podobne (nie mamy podobnych zainteresowań i prowadzimy całkiem inne typy życia) i normalnie bym się taka osobą nie zainteresowała prawdopodobnie. Nie mniej gdyby to ona szukała tego kontaktu to bym się z nią spotkała, pogadała, nawiązała kontakt. Ale sama nie chce tego zaczynać, zwłaszcza że ja wiem że ona o mnie wiedziała i nie próbowała się kontaktować. A tak z perspektywy co by było gdyby ona się ze mną skontaktowała kiedy ja nie wiedziałam... byłabym w szoku. Nie wiem czy wtedy bym chciała czy nie chciała się spotkać- to by byłą emocjonalna decyzja. Wiem że mogłoby to popsuć dużo między mną a moimi rodzicami. Dlatego myślę, że powinnaś pomyśleć Czy bardzo Ci zależy na kontakcie z nimi. Jeśli nie to moim zdaniem powinnaś odpuścić bo może to przynieść ciężkie chwile twojemu przyrodniemu rodzeństwu. Może tez przynieść ciężkie chwile Tobie bo Twoje rodzeństwo może być manipulowane przez Twojego ojca, który im wmówi ze chcesz ich pieniędzy. No wszystko może być... ale nie musi. Sama zdecyduj czy warto próbować :) Pozwodzenia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kajanka
NIE WIEM CZY MOŻNA ICH NAZWAC RODZENSTWEM - TO OBCY LUDZIE - NIE GRZEBAŁA BYM W PRZESZŁOŚCI

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gdyby do mnie odezwała się nieznana biologiczna siostra, to na pewno chciałabym ją poznać. w końcu jest rodziną - podstawową jednostką społeczeństwa. Myśl o sobie - jeśli świadomość tego, że masz rodzeństwo i ich nie znasz ma zatruć Ci życie, to to zrób. lepiej żałować że się coś zrobiło niż że się żyło w stagnacji i w oczekiwaniu na to, że to oni się odezwą. chcesz całe życie spędzić na zastanawianiu się "co by było, gdyby...?" do odważnych świat należy, działaj! czego się boisz, że Cię odrzucą? Już raz to przeżyłaś w sytuacji z ojcem, jesteś silniejsza o te doswiadczenia i wiesz na czym stoisz - on swiadomie z Ciebie zrezygnowal, w związku z tym Ty nie musisz tracic czasu na rozmyslanie o nim. dopiero jak się okaże, że to rodzenstwo Cię nie chce, to się odetnij od tematu raz na zawsze, żyj swoim życiem. pamiętaj, że oni o Tobie nie wiedzą, nie mają takiego wyboru jak Ty.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Załamana i w szoku
Dziękuję za te wszystkie wypowiedzi... Prawda jest taka,że ciężko się żyje z myślą o tym,że są niedaleko osoby ze mna spokrewnione, które nic nie wiedzą... Nie umiem wyrazić słowami tego co we mnie siedzi,jest to tak cholernie trudne...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
więc przestań się pałować i zrób coś w kierunku, aby poznać swoje rodzeństwo. Byłem kiedyś w podobnej sytuacji, kosztowało mnie to sporo wysiłku, latania po mieście, ale opłaciło się. Mam wspaniałego brata i cały czas trzymamy ze sobą kontakt.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×