Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Malenaaaa

Niezłą miałam niespodziankę na Walentynki

Polecane posty

Gość Malenaaaa

Wszystko zaczęło się ładnie, pięknie....kolacja, świece, wino, kwiatki, później miało być kino i sex na deser....niestety na kolacji się skończyło. Mój chłopak podczas kolacji zaproponował mi żebym się do niego wprowadziła, to miała być niespodziana...i była...tylko nie takiej reakcji z mojej strony się spodziewał. Nie mogłam się zgodzić, nie jestem jeszcze na to gotowa, dobrze mi tak jak było do tej pory między nami. A on wyszedł obrażony i nie odbiera telefonów, nawet nie dał sobie wytłumaczyć. Dać mu trochę czasu, żeby ochłonął??? Myślicie, że po jakimś czasie mnie zrozumie???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jakiś szczeniak
:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość to nie Ty
przejdzie mu.A swoja droga jakis taki Obrazalski.Wytlumacz mu, ze obrazanie to jest dla 5 -latkow moze a nie dla doroslych ludzi.Masz prawo byc nie gotowa na taki krok, on ma to zrozumiec i uszanowac.To jest bardzo powazna decyzja i trzeba ja doglebnie przemyslec.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Malenaaaa
ten szczeniak ma prawie 26 lat :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Malenaaaa
wkurzył mnie nieźle swoim zachowaniem małego dzieciaczka i nawet nie chciał wysłuchać tego co mam do powiedzenia. Stwierdził tylko, że jakby mi na nim zależało to bym się zgodziła, tym bardziej, że i tak wynajmuję pokój.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Malenaaaa
Był ktoś w podobnej sytuacji???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Malenaaaa
upupup

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Nienastolatka
Jeżeli mogę ci coś doradzić to nie dzwoń do niego, nie przepraszaj on sam to wszystko przemyśli i się odezwie jeżeli cię kocha oczywiście. Długo się znacie? Ile masz lat jak to nie tajemnica?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Malenaaaa
22. Jesteśmy ze sobą od 5 miesięcy znamy się ponad rok. Próbowałam się dodzwonić do niego 5 razy, ale nie odbierał, to wysłałam mu esa i napisałam, że jak sobie to wszystko przemyśli, to niech się odezwie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rzuci cie
i zostaniesz stara panna :D :p

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Malenaaaa
nie mam nic przeciwko starym pannom :p

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
on sie nie obrazil tylko doszedł do wniosku, że pies cię jebał. Poco mu dziewczyna która z nim nie mieszka. Na tekie sex-odwiedzinki to sa koleżanki a jak ma sie dziewczyne to po to żeby z nia byc a nie sie odwiedzac.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
he he ja zaproponowałm swojemu byłemu by ze mną zamieszkał spłoszył sie odeszłam bo po co mi ktos kto boi się wszytkiego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Malenaaaa
Chyba mam coś jeszcze do powiedzenia w tej kwestii.A jego zachowanie świadczyło o tym, że raczej nie szanuje mojego zdania. To nie jest tak, że rzucę wszystko bo on mi zaproponował wspólne zamieszkanie. Takiej decyzji nie podejmuje się ot tak sobie, trzeba wszystko dokładnie przemyśleć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przemyslec to ja mogę w co zainwestować pieniadze a w związku liczy sie chemia, spontan i szaleństwo inaczej bedziecie tworzyc związek suchy, opatry na logice i przypominajacy pożycie siedemdziesięciolatków.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Malenaaaa
Chemia, spontan i szaleństwo może by bez wspólnego mieszkania :P a w życiu są też inne rzeczy, które trzeba niestety wziąć pod uwagę i być odpowiedzialnym

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie wiesz
że mężczyźni - to małe dzieci

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Autentycznie gdybym miał miec dziewczyne i mieszkac z nią osobno to bym olał taki związek. Chodzi o to żeby byc razem w każdej chwili a nie odwiedzac sie na kilka godzin. Od takich odwiedzin to sa "dobre koleżanki" a nie dziewczyna

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Nienastolatka
I tak trzymaj. To facet musi zabiegać o względy partnerki a nie obrażać się. Przekonasz się, że wszystko się ułoży. A tak naprawdę to dlaczego nie chciałaś z nim zamieszkać? Nie jesteś pewna swoich uczuć?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Malenaaaa
A ja uważam, że w związku trzeba mieć przestrzeń dla siebie, bo takie bycie za sobą 24 h na dobę jest ograniczające

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Malenaaaa
wyobraź sobie, że jestem spontaniczna i to nawet bardzo, ale jeśli decyzja dotyczy większego okresu w moim życiu to wolę się zastanowić a nie potem płakać i narzekać. Poza tym nie chciałam się do niego wprowadzić i powinien to uszanować.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Stanowczo stwierdzamy że
Chciał, żebyś zamieszkała z nim bez ślubu? Cwaniak!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość vaginasa
No to dalej bedziecie sie odwiedzac a wprowadzi sie inna :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość vaginasa
A co w tym dziwnego że chłopak chciał zamieszkac ze swoja dziewczyna? Co w tym cwanego? Niektórzy do końca zycia sa bez ślubu to maja całe życie osobno mieszkać?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Malenaaaa
Nie chodzi o moje uczucia, dobrze się rozumiemy i jak dotąd dobrze nam się układało. Jestem na pierwszym roku studiów, nie mam zbyt dużo kasy, utrzymuję się z tego co zarobiłam przez trzy lata za granicą i z tego co czasem dostane od mamy, wynajmuję pokój u mamy mojej przyjaciółki, bo mieszka sama i w związku z tym płacę grosze, na jedzenie też mało wydaję, bo obiadów nie gotuję. Gdybym z nim zamieszkała to automatycznie wydawałabym więcej na mieszkanie i jedzenie - bo to wspólne obiady, podział na pół czynszu itp. Jego utrzymują to jego ostatni rok. Wolę zainwestować kasę w siebie z tej różnicy która wyszłaby gdybym z nim zamieszkała. Od następnego roku chcę zacząć drugi kierunek zaocznie, poza tym opłacam szkolę językową i mam inne wydatki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Malenaaaa
tam miało być, że jego utrzymują rodzice

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Malenaaaa
zresztą ja nie z tych, co to wiszą chłopakowi na szyi :D :P idę się zrelaksować, została cała butelka wina po kolacji...a co ma się zmarnować :classic_cool: później zajrzę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wasz Pan pariasy
obraził się bo go znieważylaś pokazałaś mu, że nie traktujesz go poważnie pokazałaś mu, że twoje "kocham" to kłamstwa ja bym się już nie odezwał na jego miejscu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×