Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość moniamoniamon1

kocha, ale nie chce zmian......

Polecane posty

Gość moniamoniamon1

mam chłopaka 38 lat ( ja 26) jesteśmyrazem 5, On twierdzi,że mnie kocha i rzeczywiście dobrze nam razem, problem w tym,że w ogóle razem nie nocujemy ( miszkamy oddielnie...)gdy chcę u niego zostać na no, to On mówi,że jego rodzice ( mieszkający na dole w tym samym domu), którzy są swiadkami jehowy (on nie jest) mieli by coś przeciwko..czy to źle, że ja chciałąbym posunąc nasz związek do przodu, zamieszkać lub zaręczyc się, a nie być odwożona codziennie do domu, zasypiać sama....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fikołek w tył
Może sypia z rodzicami albo jest wampirem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nananananananananaaa
posuń się dziecko, ale w nauce j. polskiego :p

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość moniamoniamon1
proszę o radę, nie chcę być piłującą yen temat kobietą, ale jednoczesnie chciałabym, aby nmasz związek się rozwinął, zawiązał

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fikołek w tył
no to w końcu pozwól mu od tyłu, on na to czeka...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość moniamoniamon1
proszę o POWAZNE I SZCZERE odpowiedzi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ale on nie chce. To juz jak dla mnie patologia przez 5 lat sypiać i mieszkac osobno. Aleś wpadła:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość moniamoniamon1
to co mam zrobić, obrażac się, jakich argumantów użyć - on twierdzi,że to ja jestem niewyrozumiała...ale czy to takie dziwne,że po 5 latach bycia razem, pragnę już czegoś więcej, nie jesteśmy małolatami

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość moniamoniamon1
to takie frustrujące, przez to czuję się niewartościowa...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kłopotliwa fela
Oświadcz mu się, on na to czeka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość moniamoniamon1
świetny pomysł:/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość beznadziejny przypadek
jak dla mnie stracilas 5 lat swojego zycia. wiec zakoncz to jak najszybciej bo stracisz nastepne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość moniamoniamon1
to naprawdę nie jest już takie fajne, gdy prawie 27 latka, zasypia sama...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Aidekk
Powinnaś wziąć pod uwagę, że gość albo nie ma własnego zdania, albo rodzice a niego decydują, albo ma zycie o którym nie wiesz. Mnie coś w tym bur**lu nie pasuje. Ja już 2 x mieszkałem z kobietą raz po 2 miesiącach związku - za szybko i raz po pół roku - może być. 5 lat to oznaka niezdecydowania, a jak szuka bardziej wyrozumiałej to go olej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość beznadziejny przypadek
dziewczyno jezeli nic sie nie zmienia to stoisz w miejscu- a jak stoisz w miejscu to tak naprawde sie cofasz... szkoda czasu! poszukaj sobie nastepnego i nie trac najlepszych lat swojego zycia!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość moniamoniamon1
jestesm typem wyroumialej babki, naprawdę, na wszystkich innych polach jest świetnie, on twierdzi,że szanuje rodziców i poniewaz mieszkają w jednym budynku, to powinnam zrozumieć,że powinnismy ich stopniowo przyzwyczajać do takich rzecz ( są swiadkami jehowy)..wydaje mi sie ,że jednak,że 5 lat to dużo na przyzwyczajanie, poza tym, na co mam czekac, aż wylecą w kosmos??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość beznadziejny przypadek
daj spokoj. to jakis maminsynek. albo koles bez wlasnego zdania. jednym slowem dupa nie facet. olej!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość moniamoniamon1
tzn, on chce zmian, tak mówi, ale powolo, wedłuig niego to ja jestenm w gorącej wodzie kąpana...ale moim zdaniemm gdy facet przed 40-tką mówi takie rzeczy, kobiecie z którą jest tyle lat, to coś nie halo...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość beznadziejny przypadek
jeszcze rozumiem jakby byl jakims mlodym 20- letnim gowniarzem. ale to przeciez 38letni facet! stary kawaler- nic go juz nie zmieni. jeszcze raz powtarzam strata czasu! no ale to twoj wybor

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość moniamoniamon1
..wiem,że to głupie, ale tak czasem mi przykro, wszyscy nasi zanjomi mieszkają razem, są zaręczeni, po ślubie, lub właśnie oczekują na dziecko...tak mi czasem przykro, gdy po raz kolejny wszsycy wracają do wspólnych spraw, a ja znów do wląsnego domu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość moniamoniamon1
poza tym teamtem jest namrazem dobrze, mamy wspólne pasje, wspólne imprezy,poczucue humoru...wspólne wspomnienia, rozmowy...widzimy się codzinnie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość beznadziejny przypadek
rozumiem cie bo mialam tak samo. z tym ze mi zaczelo to przeszkadzac po 2 latach. wszyscy znajomi dookola brali sluby, wprowadzali sie do siebie, rodzily im sie dzieci.. a my dalej bez zmian. jak mu o tym mowilam to on na to ze jestem zazdrosna i chce tak tylko dlatego ze moi znajomi tak robia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość beznadziejny przypadek
az pewnego pieknego dnia nie wytrzymalam i powiedzialam mu ze to nasze ostatnie spotkanie bo nie bede tracic czasu skoro i tak z tego nic powaznego nie bedzie. powiedzialam mu otwarcie ze nie bede marnowac najlepszych lat mojego zycia i czekac az on dorosnie i dojrzeje ( o ile w ogole kiedys dorosnie)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 12345654321
Tez uwazam ze facet nie chce dorosnac usamodzielnic sie i byc z Toba naprawde. Co maja do rzeczy jego rodzice?? Wynajmijcie cos sami ale widac facetowi sie nie spieszy 5 lat razem koles prawie 40 stka a zwiazek na etapie randkowania smieszne .....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość beznadziejny przypadek
w moim przypadku efekt byl taki ze jak powiedzialam ze to koniec to dopiero wtedy facet wzial sie w garsc i zaczal dzialac. podzialalo! przez miesiac prosil mnie bysmy razem zamieszkali. poczekalam troche (tak dla zasady zeby nie bylo mu lekko) i ostatecznie sie zgodzilam. no i teraz zyjemy sobie "dlugo i szczesliwie" :) czasem pomaga takie ostateczne albo w lewo albo w prawo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość STAREGO DZIADA masz a nie
"chłopaka" :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×