Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Frabba

Tak czy lepiej nie?

Polecane posty

Gość Frabba

W ogromnym skrocie wyglada to tak. Zakochalam sie w pewnym facecie. Nie mam szans na zwiazek z nim /zbyt duze roznice hmmm... spoleczne. trudno wyjasnic, ale tak jest/. Wiem, ze dzialam na niego fizycznie. Jestem wolna /znaczy bez zobowiazan, on rowniez/. Pytanie brzmi: 1. Pojsc z nim do lozka, na zasadzie- lepsze to niz nic i cieszyc sie wspolnie spedzonym czasem. Ryzykujac rzecz jasna, ze pozniej bedzie mocno bolalo, jak noc sie skonczy i bedzie trzeba sie rozejsc. 2. Wybic sobie go z glowy i zapomniec /latwo powiedziec, probuje juz od roku hmm/... Zyc wedle zasady nie ma szans na zwiazek, wiec ide sobie. Wiem glupie pytanie, ale tez sytuacja w jakiej jestem jest kosmicznie glupia..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Frabba
Moze inaczej zadam pytanie: Czy seks bez zobowiazan ma sens, kiedy jedna strona darzy druga uczuciem? Czy lepiej od razu zrezygnowac, czy tez chociaz ta jedna noca pocieszyc sie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Frabba
Znam. I nie znam. Tak glupio sie ludze, ze moze tej nocy zdarzy sie cud i zamieni jedna noc w cos trwalego... A jesli nie to przynajmniej spelni sie czesc moich snow, kiedy on chociaz przez chwile jest przy mnie. Tak fizycznie, normalnie. Dobrze. Znam odpowiedz. Odpuscic sobie. Cuda sie nie zdarzaja.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość daj sobie na wstrzymanie
wg mnie -nie warto.Kobiety sa bardzo emocjonalne.Potem bedzie Cie boloalo.Poczekaj moze ktos inny bedzie z tego samego kregu , ze tak powiem spolecznego i Cie zauroczy.Nigdy nic nie wiadomo.Jeszcze raz, nie warto!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tak glupio sie ludze, ze moze tej nocy zdarzy sie cud i zamieni jedna noc w cos trwalego... znow sama sobie odpowiadasz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Czy seks bez zobowiazan ma sens, kiedy jedna strona darzy druga uczuciem? " ma , pod warunkiem że jesteś ta stroną niezangazowana uczuciową . wtedy ci jest gan cy gal :) no ale to to niezdrowy egoizm

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
"1. Pojsc z nim do lozka, na zasadzie- lepsze to niz nic i cieszyc sie wspolnie spedzonym czasem. Ryzykujac rzecz jasna, ze pozniej bedzie mocno bolalo, jak noc sie skonczy i bedzie trzeba sie rozejsc." jesli nikomu to krzywdy nie zrobi to to. bez liczenia na cud, na związek, na cokolwiek wiecej. bo jesli masz z nim iśc do łóżka łudząc się ze z tego sie wykluje coś więcej to lepiej nie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Frabba
Dzieki ludziska za trzezwe spojrzenie. Czlowiek zakochany bredzi i jeszcze w tym bredzeniu sensu sie dopatruje. Macie racje - nie warto. Kurdeeeeee!!!! Dlaczego zycie jest takie pokopane?! To bylo juz pytanie retoryczne. Matko ile bym dala za jedna noc z nim, ale wiem, ze bede chciala zaraz wiecej i wiecej. Odpuszcze sobie, odpuszczam...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Frabba
No wlasnie fru fru nie moge reczyc, ze zaraz nie pojawi sie chec na wiecej. Skoro juz teraz taka mysl o cudzie we mnie jest. Dlatego bedzie chyba lepiej jak dam spokoj i zostawie to. Chociaz to tez jest cholernie trudne, skoro moge zrobic ten maly krok wiecej. Bardzo, bardzo trudne, ale chyba jedynie dobre wyjscie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Frabba
No amen, no. Mozecie mnie juz kanonizowac. Kurde mol! :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość justuss
Czyżby Pani Magister przytrafił się zabójczo przystojny hydraulik :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
"No wlasnie fru fru nie moge reczyc, ze zaraz nie pojawi sie chec na wiecej." chęć będzie na pewno, ale cóz, trzeba mieć trzeźwe spojrzenie i wiedzieć jak wygląda sytuacja. i po rpostu NIE LICZYC na wiecej. jesli nie dasz tak rady, to faktycznie odpusc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Frabba
Oj chcialabym, zeby byl hydraulikiem. Bylo by prosciej. Nie dosc, ze fajny seks to i rurami w chalupie by sie zajal. :) Nie, nie hydraulik. To ja tu za hydraulika robie a on za pania magister. W prawdzie mgr przed nazwiskiem dochrapalam sie, ale on lata swietlne nade mna jest. Dochodza tez inne roznice nie do pokonania. Opisowo powiem to tak. Jest babka X zakochana w Woody Allenie. Uwielbia ten dowcip, spojrzenie na swiat, intelekt. Babka X wyjezdza do Nowego Yorku. Pracuje. Jest happy. I nagle pojawia sie przed nia sam Woody Allen. I okazuje sie, ze nie dosc, ze taki cudny intelektualnie to jeszcze fizycznie dziala jak magnes (trzesienie ziemi). Babka X widzi, ze i on jest pod wrazeniem jej. No, ale jej fizycznosci, Woody Allen nie ma pojecia o wnetrzu i zainteresowaniach babki X, bo niby skad. No ale co babka X mialaby robic z Woody Allenem? Do lozka pojsc? Ok. Cos wiecej? Nierealne. No wlasnie. Nie realne. Babka X zali sie na forum Kafeteria i dostaje potwierdzenie, ze trzeba odpuscic. Kurtyna opada. Oczywiscie to nie Woody Allen. nie ta branza. Szukalam jakiegos porownania, a stary kochany Woody sie nawinal. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość justuss
Czyli królewicz i kopciuszek? Powiem Ci że w tę stronę to ma sens. Jeżeli kobieta jest ambitna i się nie przestraszy - da radę. Jedna uwaga - facet może być z gatunku "kolekcjoner kopciuszków". Więc potencjalna kandydatka musi być jeszcze niezłym graczem albo mówiąc bez owijania musi być cwana (w pozytywnym znaczeniu).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kranuffka
a dlaczego ty za niego decydujesz......?????!czy on ci pwoiedzial prosto w oczy ze nic z tego nie bedzie?to ze ty tak zakladasz nie znaczy ze tak musi byc....i moze daj wam szanse bo moze sie nie pojawic w twoim zyciu ktos taki i bedziesz zalowala ze nawet nie sprobowalas!!!!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kranuffka
no przepraszam ale czy ty przypadkiem nie wstydzisz sie sama siebie ,swojego zycia?chcesz mi wmowic ze ludzie na poczatku od pierwszego sojrzenia znaja swoje wnetrza ,zainteresowania,sposob i styl zycia itp....dlaczego zakladasz ze jestes gorsza ....w;asnie przy tym woody alllenie moze byc wlasnie Twoje miejsce i poznasz inny swiat ....bo naprzyklad bedziesz pania woody allenowa:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość justuss
No dziewczyna się po prostu boi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kranuffka
lepiej dac chlopakom niz robakom:D mysle ze nie powinnas sie krepowac ...moze warto z nim szczerze poroznawiac powiedz o swoich obawach....i do dziela :P nie zakladaj ze on sie tylko toba zabawi....az tak zle o sobie myslisz i masz tak niskie poczucie wlasnek wartosci

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość justuss
A przecież do odważnych świat należy :). Ale z tym pójściem do łóżka to bym trochę zaczekał. Faceci nie lubią łatwych zdobyczy - wbrew pozorom.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość justuss
Albo inaczej lubią łatwe zdobycze ale je nie szanują.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie rób tego, będziesz się czuła jeszcze gorzej zapewne. Sama sobie odpowiedziałaś - będzie bolało. Poczujesz się wykorzystana i odrzucona. Na pewno niebawe znajdzie sie ktos dla kogo bedziesz znaczyc wiecej niz jedna wspólna noc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Frabba
Poszlam tylko na chwile glowe umyc a tu taka burza umyslow sie zrodzila. :) Bardzo dziekuje, za to ze poswieciliscie chwile mojemu problemowi. Tak jak ktos wczesniej stwierdzil- boje sie okropnie. Jego pozycja mnie przytlacza i moze wlasnie stad takie niskie poczucie wlasnej wartosci. Widze tez, ze i on jest inny. Inny kiedy jestesmy w mniejszym gronie i mamy szanse zamienic pare slow. Wtedy jest taki normalny, ludzki cieply, wrazliwy. Kiedy jest w wiekszym gronie staje sie tym slawnym, tym wielkim, obcym, zupelnie obcym dla mnie (tego slawnego to nie specjalnie lubie). Nie wiem, ktory z nich jest prawdziwy a ktory gra. Wiem, ze nie mam szans z tym smiesznym uczuciem... Po prostu wiem... Ale dziekuje wam za te teksty, ze wszystko moze sie zdarzyc. Tak byloby pieknie... Moze w innym zyciu. Kiedy to ja bede pania magister a on hydraulikiem...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nie muszisz iść z nim od razu do łóżka, bez uczic z jego strony bedziesz sie czuła wykorzystana tak czy inaczej, ale może warto dać mu szansę bliższego poznania Ciebie;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A dlaczego nie? "Lepiej grzeszyć i żałować niz żałować,że się nie grzeszyło"...a może bajka w łóżku się skończy i chemia minie? Poza tym jak mawiał mój znajomy - raz można, byle z wolna i ostrożna:)) To nie wiśnie-"krew nie tryśnie" a nuż sie uda?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
uchyl rabka tajemnicy.Czy on jest laureatem Nagrody Nobla, ze az tak poraza Cie jego slawa?A Ty kopciuszek co zgubil pantofelek?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Frabba
Hahahaha... Sprawdzilam. Obuwie mam w pelni skompletowane. Wiec o zagubionym pantofelku nie moze byc mowy. :) O jego Noblu tez mi nic nie wiadomo, chociaz jesli ja mialabym miec jakis wplyw na przyznawanie nagrod, to na bank by cusik dostal. :) Pewnie pokojowa, bo tak pacyfistycznie mnie nastawia jego tworczosc. :) I jak jego "znam" to by nie przyjal (jakby przyjal przestalabym go szanowac, bo prestiz tej nagrody jest co najmniej dyskusyjny). Co do calej historii. Wiem, wiem. Przesadzam. On jest tylko czlowiekiem. Ja tez jestem czlowiekiem. Tak wiem, tylko uczucia sie licza. Pieniadze, wplywy to przy tym pikius. I on na bank uwierzy w szerosc moich uczuc. I dorobimy sie dziesiatki dzieci. Tak wiem. Mimo tego wszystkiego jednak chyba zatrzymam sie juz teraz. Bo pozniej moze byc za pozno. Wiem, ze moglabym go teraz zaciagnac do lozka, bo raczej nie jestem w stanie doprowadzic go do intelektualnego orgazmu. Ale ja chce wiecej i to wiecej nie jest jednak moim zdaniem mozliwe. Wiec jeszcze raz AMEN. Ide sobie teraz bo mnie nakrecacie. I kusicie. I mieszacie mi jeszcze bardziej w glowie. Paskudy jedne. ;) Dzieki za wypowiedzi. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Krokodylka
Żyj, dziewczyno! Masz tylko jedno życie! Lepiej żałować, że się coś zrobiło niż, że się czegoś nie zrobiło.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×