Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość rozwiedziona2

Czy najpierw powinien się rozwieść?

Polecane posty

Gość rozwiedziona2

Witam was wszystkie... Jak wiele z was nie myślałam że kiedykolwiek znajdę się na forum o takiej tematyce, jednak życie zawsze zaskakuje. Opiszę sytuację w jakiej ja się znalazłam. Bardzo was proszę o wasze zdanie, bo nie wiem co mam zrobić!? Pracujemy ze sobą od paru lat, do niedawna łączyła nas tylko praca, potem przyjaźń, a teraz związek. Od dawna wiem że jest nieszczęśliwy z żoną, dzieci już są dorosłe i wyfrunęły z gniazdka. On chce żebyśmy byli razem i mieli nowy dom, dzieci. Ja jestem po rozwodzie od dwóch miesięcy i rozwiodłam się nie dla niego tylko dla siebie. Pozew złożyłam zanim byłam z nim. Jednak on powiedział że nie potrafi być sam i gdyby mnie nie poznał to nie odszedł by od żony. Poczułam że ja była bym przyczyną rozpadu jego małżeństwa, gdyby nie ja nie zostawił by jej. Wcześniej myślałam że ten związek już od dawna nie istnieje, a jednak istnieje.... Powiedziałam mu o tym jak się czuję, on na to że robi to tylko dla mnie. Więc nie wiem co mam teraz robić bo lada dzień chce od niej odejść i złożyć pozew rozwodowy. Ja teraz zastanawiam się czy nie postawić go w takiej sytuacji, że jeśli mnie Kocha, to ja na niego poczekam ale będziemy razem dopiero wtedy gdy się rozwiedzie. Niech się rozwiedzie dla siebie a nie dla mnie. Nie chcę budować związku na czymś takim. Bardzo go Kocham i łączy nas wiele rzeczy choć różnica wieku jest 19 lat, to chcę żeby starzał się przy mnie. Jestem gotowa na tę miłość. Tylko chcę sprawdzić czy on mnie kocha i rozwiedzie się nim będziemy razem na zawsze bo przecież powinien to chyba zrobić, jeśli jestem dla niego ważna jak on dla mnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość emilkaaaaaa
wiesz..byłam w podobnej sytuacji i mnie tez facet obiecywał wiele, naprawde wiele, wspólne dzieci , dom itp. powiem krótko, daj mu ultimatum i z doswiadczenia wiem, ze abyś nie pakowała sie w coś co jest nieskończone. !!!! jeśli będziesz z nim teraz to on bedzie sobie to wszystko przedłużał bo bedzie mu tak dobrze. wiem co mówie, tak jest z zonatymi i nie daj sie na to nabrac.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość parampaa
"Jednak on powiedział że nie potrafi być sam i gdyby mnie nie poznał to nie odszedł by od żony." :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rozwiedziona2
Cały czas mówi mi że ma wyrzuty sumienia bo ona go Kocha a to że ona tak go traktuje to przez to co miała w swoim domu. Cały czas ją tłumaczy. Mówi że nie potrafi być silny tak jak ja i taki ostry.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość emilkaaaaaa
wiesz..a moze to ten sam facet, bo mi mówił zupełnie to samo:) pamietaj ze zonaci zawsze mówią jaką to mają krzywde i jak to im źle:( biedaczki;) heh oni tylko igrają na naszych uczuciach. A ty nie wierz w coś czego nie ma. Chyba normalne ze powinnaś poczekac do rozwodu i nawet nie powinnaś sie nad tym zastanawiac.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rozwiedziona2
Może to ten sam nie takie rzeczy już widziałam. Wydaje mi się że on się wycofa, bo to już nie będzie podane na złotej tacy i choć mojego czekania może być pewny, to pewne jest to że zacznie się wahać i jeszcze powie że chyba go nie kocham skoro stawiam takie warunki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość konty
rozwiedziona powiedz mu, że podejrzewasz ciążę, a szybko przekonasz się o jego uczciwych zamiarach Sorawdzony sposób i działa, szkoda tylko że w jedną stronę...zazwyczaj podwijają ogon i już ich nie ma.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość emilkaaaaaa
powiem Ci ze mój sie wycofał kiedy coraz bardziej naciskałam bo ile mogłam w tym czymś siedzieć...najbardziej boli to ze naobiecywał tak wiele poważnych spraw. Dzis wiem, ze nigdy juz nie spojrze na żonatego faceta, bo to tylko prowadzi do cierpienia. Odpowiedz sobie tez sama na pytania...po co Ci żonaty facet?? i to w dodatku z dzieckiem i o wiele starszy?? Pomyśl sobie ile was dzieli....Być moze wydaje Ci sie ze teraz jest słodko i fajnie ale co bedzie potem....potem nie bedzie tak różowo...rozwód nie załatwi wszystkiego....on bedzie sie kontaktował z dzieckiem a tym samym ze swoją byłą żoną....pomyśl ile to bedzie Cie kosztowało nerwów....chyba nie bedziesz sie z nim wiązac po to aby walczyć ciagle z jego była rodziną...zycie nie polega na stwarzaniu sobie udręk i nie potrzebnych problemów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rozwiedziona2
No i tu kolejna sprawa za jaką go Kocham. Ostatnio był alarm i powiedział że jak będzie dziecko to od razu jej powie i będziemy razem, że to tylko przyśpieszy sprawę. Tylko ja nie chcę tego sprawdzać dzieckiem bo to nie zabawka, choć bardzo go pragnę od dawna. Właśnie nigdy nie czułam że ktoś mógł by być wspaniałym tatą, a on jest ma wspaniałe córki i je kocha wspiera.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość emilkaaaaaa
z tą ciążą to wcale nie jest dobry pomysł...bo mój nawet chciał mi dzidzie zrobić jak najszybciej:( dranie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość konty
to był pomysł na niby Oni chcąc nas przekonać do siebie mówią o dziecku, ciązy...ze wszystko wezmą na siebie gdyby...ale tylko spróbuj postawić go w fakcie...tylko spróbuj..potrafią odwróciś wszystko do góry nogami.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rozwiedziona2
Nie dosyć tego jego mama i tata którzy są wspaniałymi ludźmi wiedzą o mnie i się cieszą. Nie są zadowoleni z tego że w ten sposób się to odbywa ale wiedzą jaką jędzą jest jego żona. Dzieci są już dorosłe i na swoim, dlatego on teraz właśnie chce zbudować nowy związek. Bo oni już swoje życie mają i on też już chce być szczęśliwy. Tylko nie mogę zrozumieć dlaczego on mówi że robi to tylko dla mnie. Czuję się jak bym to ja wszystko zepsuła w ich związku a wiem że to nie prawda, bo wcześniej było źle.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość konty
mój się oświadczył zanim się rozwiódł..tak! i namawiał na dziecko i też mówił,że to przyśpieszy...fałszywy alrm otworzył mi oczy. Potem jeszcze z nim byłam, ale już dla zabawy, a raczej dla ironii

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość emilkaaaaaa
pamiętaj jedno..żonaty facet bedzie Ci wciskał "kity" pięknie mówił, dbał, widywał zeby Cie tylko mieć przy sobie...pomyśl sobie...dlaczego sie nie rozwodzi...mi tez mój mówił, ze nie chce być sam, boi sie samotnosci itp. bzdura!! jeśli jest w domu źle to sie odchodzi a on tam siedzi nadal....a jak słysze ze facet sie kryje i mówi ..bo mam dzieci, to juz w ogóle śmiech warte.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość emilkaaaaaa
no to skoro tak wszyscy wiedzą to dlaczego on sie nie rozwidzi...?? mojego rodzina tez o mnie wiedziała i co....nic. to ze oni o Tobie wiedzą nie zdecyduje ze on z Toba bedzie. Uwazam ze powinnas mu najpierw powiedziec aby sie rozwiódł, ze poczekasz itp. nie daj soba manipulować.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość konty
tak, z dzieci robią zasłonę dymną to ich atut w ręku

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rozwiedziona2
Czy po tym że mu powiem że najpierw niech się rozwiedzie, nie powinnam się z nim w ogóle widywać i rozmawiać. Nie mówię o moim domu i seksie, tylko o tym żebym go trochę wspierała jeśli jednak będzie chciał się z nią rozwieś. Bo wiem może jestem naiwna ale jeśli jednak okaże się że jest inny niż pozostali to nie chcę go stracić. Wyjątki się zdarzają...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość emilkaaaaaa
powinnas miec z nim kontakt, ale uważam, ze nie powinnas sie z nim wtedy widywać...przynajmniej aż do rozprawy rozwodowej. tylko tak bedziesz mogla sprawdzić czego on naprawde chce i kim dla niego jesteś.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość klub zdzir i popaprańców
:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rozwiedziona2
Niestety pracuję z nim a z pracy nie zrezygnuje ani on bo jest bardzo dobra. Więc chcąc nie chcąc i tak będziemy się widywać. Na pewno będziemy widzieć że Tęsknimy za sobą, ale do domu nie ma szans...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość emilkaaaaaa
pamiętaj...musisz dbac o siebie i swoje dobro a nie o jego. miłośc miłością ale nie kosztem Twoich nerwów i zmartwień. Dlaczego te kobiety tak ganiaja za tymi żonatymi:( tragedia. Przeciez jest tylu wspaniałych wolnych mężczyzn.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rozwiedziona2
Tak to jest jak czasem wejdzie ktoś tam gdzie nie powinien się znaleźć... Jak nie masz nic do powiedzenia to swoje zdanie schowaj w kieszeń i spadaj, bo mnie nie ruszysz w ten głupi i dziecinny sposób. Ja mam ładniejszy język....!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rozwiedziona2
Tak ja miałam takich dwóch wspaniałych z jednym 6 lat bez małżeństwa a z drugim byłym mężem 5 lat i byli koszmarni, nie dorośli. Teraz za mną tęsknią i żałują tylko ja już im dziękuję za te dni w płaczu po nocach i pustym mieszkaniu. Kiedy oni się bawili na imprezach...ja marzyłam o dojrzałym mężczyżnie i wydaje mi się z jednej strony że to może być on ale zaczynam się zastanawiać, bo mówicie wiele mądrych rzeczy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rozwiedziona2
Oczywiście ten sarkazm tyczy się... "klub zdzir i popaprańców" Chyba Ci się nudzi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość emilkaaaaaa
poprostu musisz go postawić w jasnej sytuacji i to Ty musisz stawiac warunki bo to Ty jesteś w tej najgorszej sytuacji bo tak naprawde nie wiesz jak na tym wyjdziesz. Jak mu sprawe postawisz jasno to sie dowiesz, ale pamietaj nie daj sie zwodzić. Jeśli on usłyszy z Twoich ust aby sie najpier rozwiódł to chyba sie powinien cieszyc bo taka decyzja powinna wszystko przyspieszyć skoro chce z Tobą być.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rozwiedziona2
Mam nadzieję że będę silna, ale już tyle przeszłam że pozbieram się nawet jeśli odejdzie. Bo tak szczerze mówiąc dlaczego on mnie stawia w ogóle w takiej sytuacji skoro to ja jestem wolna. Kiedyś mi nawet powiedział. - mam wyrzuty do siebie bo powinienem postąpić tak jak Ty, najpierw się rozwieść. A tak nie mogę Ci patrzeć w oczy i jej też

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bonita100
a ja powiem,krotko,nie buduję się szczęścia na czyimś nieszczęsciu,a po drugie różnica wiekowa pomyśl co bedzie za 20lat,on stary dziaduś a ty babka w kwiecie wieku

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rozwiedziona2
Tak to też wiem, tylko dlaczego ona buduje szczęście na jego nie szczęściu, grożąc że się zabije i szantażując. Jest starszy a mamy wiele więcej ze sobą wspólnych cech charakteru niż nie jedna osoba w naszym wieku. I tak zmarnowałam 11 lat u boku innych i co jeszcze trochę i czterdziestka mnie dopadnie na tych szczeniakach. Tak popieram że nie buduje się życia na takich podstawach, właśnie o to chodzi w tych dialogach. Radzę się bo chcę kiedyś dobrze spać i muszę z kimś o tym pogadać, samej jest ciężko. Dlatego cieszę się że jest takie miejsce jak to ....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Liyahhhhhhhhhhhhhhhhhhh
"Jednak on powiedział że nie potrafi być sam i gdyby mnie nie poznał to nie odszedł by od żony." z tego zdania mozna wywnioskowac że jemu nie robi różnicy czy jest z Toba czy z inna, byleby nie był sam :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Staaara żona
A co z ta stara żona sie pytam? Co ona zrobi sama? Jak jej slubował do grobowej deski to co? Czemu nie dotrzymuje? Dlaczego nikt o tym nie pomysli posród tylu tych dylematów i rozterek?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×