Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Adam25latek

POMOCY!!!

Polecane posty

Gość Adam25latek
co do kwiatka to wielokrotnie o tym myślałem i nawet raz to zrealizowałem, ale z kwiatami jest ten problem, że nie bardzo jest co z nimi zrobić na randce. Raz umówiłem się z dziewczyną w restauracji w dużym centrum handlowym. Przyniosłem kwiatek. Dziewczyna się cieszyła, ale potem wynikły z tego same problemy. Po prostu nie miała z nim co zrobić. Tak więc leżał tam na stole i więdł. Potem widziałem, że ona czuje się niezręcznie, że musi nieść ten kwiat...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ratunek w drodze :D
no też racja! w zależności od tego, jak planujesz randke ;) jeśli przewidujesz tylko siedzenie w knajpie, to obsługa zapewni wazon.. a jeśli spacer, wesołe miasteczko, zoo - to kwiatek nie przetrwa ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Adam25latek
No i g***no wyszło z dzisiejszej randki. Przynajmniej powiedziała mi szczerze, że jestem dla niej za spokojny :-(:-(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wkurzona złotowłosa
Kurwa, facet, jesteś zajebisty! Szkoda, że nie jestem w twoim typie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bojabojaboja
Wiem w czym problem, też nie lubię nieśmiałych i spokojnych facetów. Facet powinien fascynować, czarować. Mojego chłopaka poznałam przez neta. On jest dobrze zbudowany i na pierwszym spotkaniu mówił, że kiedyś intensywnie ćwiczył i mówił jakie ciężary podnosił i zażartowałam, że ja tyle ważę, ale jakby mnie podniósł to by chyba się przewrócił pod ciężarem. No a on niewiele się zastanawiając wziął mnie na ręce i tak niósł aż powiedziałam, że może lepiej usiądziemy na ławce(byliśmy na spacerze). A ja zawsze żartowałam, że mój wymarzony facet musi spełniać dwie podstawowe cechy: mieć duże ładne oczy i mieć siłę nosić mnie na rękach:] I tym m.in. mnie ujął. Poza tym w rozmowie okazało się, że jest bardzo zaradny i mamy podobne doświadczenia jeśli chodzi o rodzinę. Wybacz, ale sama rozmowa po prostu nie wystarczy. Chyba, że tak jak któraś dziewczyna słusznie zauważyła zaczniesz opowiadać o swoim hobby, które jest oryginalne i widać, że to Twoja życiowa pasja. Ty też byś mnie ujął. Zawsze idąc na takie spotkania generalnie oczekiwałam, że facet stanie na głowie, żeby mnie sobą zainteresować i pokazać, że jest zainteresowany mną. Szkoda czasu na kogoś, kto tylko gada, obserwuje i czeka. Zdaję sobie sprawę, że to trochę nie w porządku, że dyskwalifikuje fajnych facetów, którym po prostu brak pewności siebie. Problem w tym, że ten brak pewności siebie nigdy nie wywoła np. we mnie tej iskry o której mówiły dziewczyny, z którymi się spotykałeś.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Adam25latek
Bardzo mądrze mówisz bojabojaboja. Wprawdzie na spotkaniu opowiadałem jej o swojej pasji, sama nawet od siebie powiedziała, że widzi w moich oczach tą pasję (!), ale widocznie brak pewności siebie zadecydował.... Druga sprawa - ja zawsze chcę zrobić dobre wrażenie - zaraz posypią się tu na forum gromy - "bądź naturalny", "nie graj" itp. W domu np. nie jestem spokojny. Potrafię bardzo zakląć jak coś mnie wkurzy, potrafię nawet rzucić książką o podłogę... Oczywiście walczę z tym (głównie z tym drugim) i eliminuje to, ale... przecież wiadomo, że na randce nie zacznę przeklinać (w ogóle nie przeklinam - ani na randce, ani wśród kolegów/ znajomych) - tylko jak jestem sam. Zarzucicie mi aktorstwo ? Każdy człowiek zachowuje się inaczej jak jest sam a inaczej jak jest wśród ludzi....Więc nie rozumiem tekstów - typu bądź naturalny itp. NA PIERWSZEJ randce moim zdaniem trzeba się pokazać z jak najlepszej strony. Uwznioślić swoje zalety....Zaletami przyciągnąć.... P.S Czy ja wspominałem cokolwiek o swoim typie ;) ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×