Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość zatańczysz ze mną jeszcze raz

Mam 18 lat i nie umiem jeździć na rowerze

Polecane posty

Gość kosckciuk90
Szmatą przez łeb to ty powinieneś dostać.Rodzice tu nic nie mają do gadania,jak się nie umie to się nie umie i tyle w temacie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Aguuulak
Ja mam 26lat u nie umiem choć bym bardzo chciała. U mnie jest o tyle "dobrze" że właściwie nie mam szsns żeby się nauczyć względu na niepełnosprawność. ALE! Przeprowadzamy się z mężem do dublina,a że tam komunikacja miejska to jakiś żart planuje kupić takie urządzenie które jest połączeniem hulajnogi z hmm..może właśnie rowerem? Nazywa się trikke. 3,koła więc spektakularnej gleby nie będzie a i oryginalność jest bo w Polsce jeszcze nikogo osobiście na tym nie widziałam. Polecam obejrzeć jakieś filmiki. Fajna sprawa. A ćwiczenia jakie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ciekawe to trikke... Pewnie zaraz walniesz spamem z jakąś ofertą, dajesz. :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Aguuulak
Niby czemu? Poprostu uważam że to fajna alternatywa dla roweru. Nie mozna już polecać niczego bez podejrzenia o współpracę? Złamanego grosza za to nie dostaje bo ci co to sprzedają nawet nie wiedzą że piszę ten komentarz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość stary koń
Ja uczyłem się jeździć na rowerze po 30. Nie nauczyłem się wcześniej, ze względu na problemy zdrowotne z sercem. Nauczyłem się jednego dnia sam i to na małym podwórku, bo jak wszyscy :D wstydziłem się. :D Mam taki wniosek z tej nauki. Gdy już ruszymy do przodu (samo kręcenie pedałami to łatwizna), to należy skupić się na utrzymywaniu kierunku (najpierw na wprost), czyli ważna jest praca rąk na kierownicy - trzeba mocno ją trzymać i nie skręcać zaraz na starcie. Trzeba zapobiec temu odruchowi, by zaraz skręcić. Ten skręt "robi się sam", bo człowiek skupia się na utrzymaniu równowagi poprzez balansowanie ciała, co nic nie daje, gdy przy niewielkiej prędkości, skręcamy nagle kierownicą. Wtedy wytracamy prędkość i równowagę i żadne balansowanie ciałem, wówczas nie pomoże, bo od razu jest przewrotka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×