Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość paloczka

wali mi się małżeństwo

Polecane posty

Gość paloczka

Ponoć w większości przypadków mówi się że wina zawsze leży po środku,po obu stronach,i dam sobie głowę odciąć że u mnie było własnie tak.Rozstałam się z mężem na jakiś czas , w kłotni.teraz chciałabym abyśmy ratowali nasze małżenstwo bo czuje że go kocham i to bardzo.natomiast on mówi do mnie tak:To ratuj na co czekasz.Nie rozumiem to tylko ja mam ratować ,tylko mi ma zależec , a moze jemu juz nie zależy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bo on widzi
wine w tobie uważa to to ty zle robilas i chce abys sie zmienila i robila cos zeby to ratowac on nie widzi w tym swojej winy tak ja mysle

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wi_
odeszłaś od niego po kłótni - to go zabolało. Jest na Ciebie obrażony. W takich okoliczonościacg faktycznie niczego nie uratujesz, bo on jest na nie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bo on widzi
tez mi si ewydaje ze jemu nie zalezy albo mowi to w nerwach i chce ci na zlosc zrobic zeby ci sparwic przykrosc za to ze odeszłas

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość prankoll
No raczej on jest chetny tylko uwaza ze to Ty zawinialas. Ty zepsulas to teraz ratuj. To jest on zawsze, chcial, a jesli to Ty podjelas decyzje o rozstaniu to teraz działaj.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×