Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

JILLIANA

Zniszczyłam swój związek :(

Polecane posty

Głupim zachowaniem! Byłam załamana mam problemy w domu i na studiach też mi nie idzie :( ukochany siedzi w Anglii od miesiąca. Wiem że świata po za mną nie widzi tak jak ja za nim. Zaczęłam nie wiem czemu myśleć że pewnie mnie zostawi. Nie wiem może nagromadzenie złych emocji... Wczoraj rozmawialiśmy na gadu i chciałam mu spokojnie powiedzieć o swoich wątpliwościach pytałam nawet czy jest ze mną szczery, że mamy sobie mówić wszystko a on się obraził za to, że w niego zwątpiłam, że nie wierzę w jego miłość :(:(:(:( tak mi smutno i źle już go przeprosiłam i powiedziałam jak bardzo go kocham ale nie odezwał się do teraz :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ladaco
trza sie bylo zastanowić

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chciałam tylko tej pewności, że nie mam czym się martwić, po prostu potrzebowałam jego wsparcia i bliskości

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
On ma dość ciężki charakter i boję się że może mi powiedzieć coś w stylu "skoro mi nie ufasz to z nami koniec nie ma miłości bez zaufania"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
niczego nie zniszczylas, bo generalnie nic wielkiego sie nie stalo, ludzie czasem mowia sobie rozne rzeczy i jakos to potem idzie w zapomnienie, a troche to wyglada jakby sam szukal pretekstu do cichych dni

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie wiem jak mam go przeprosić, juz mu rano napisałam że żałuję, że nie to miałam na myśli. Ufam mu ale po prostu mam dużo problemów i matwię się też naszym związkiem bo chyba bym umarła gdyby jeszcze to mi się rozsypalo :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ukochany do dziś się nie odezwał mimo że już go przepraszałam kilka razy i nic.... dzisiaj na gg byłam ja on i nasza wspólna koleżanka to z nią normalnie rozmawiał a mi nie odpisał :(:(:( Jestem załamana

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość manipulant
Dziewczyno !!!! Przestań do niego pisać. Przestań się kajać. Skoro tak postępuje, znaczy że Cię sprawdza. Albo szuka pretekstu. Jeśli Cię kocha sam powinien Cie przeprosić, za brak zrozumienia. Nie odzywaj się do niego !!! Odczekaj. Nie upokarzaj się już bardziej - raz powiedzieć przepraszam i koniec a nie codziennie! Przestań do niego pisać. Poczekaj aż on się odezwie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość żona (dyslektyk)
Wszystko będzie ok. on tylko chce w tobie wzbudzić poczucie winy, by mieć więcej swobody.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie ty pierwsza
i nie ostatnia ale od tego sie nie umiera. jak nie jestescie razem to masz prawo miec wątpliwości wszystko sie moz3e zmienić a facet powinien wiedzieć ze kobieta potrzebuje co jakis czas potwierdzenia nic w tym dziwnego. jakis dziwny niedojrzały typ manipuluje tobą obraza sie ile on ma lat ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie odezwał się do teraz traktuje mnie jak powietrze.. w ogóle nic czuję że to koniec :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bez_nadziei
ja też zniszczyłam. Raz zerwaliśmy z chłopakiem a on nie mógł sobie z tym poradzić. Płakał, żebym wróciła. Wróciłam. Zaczęłam wymagać, być niemiła. Dwa dni temu sprowokowałam kłótnię i w nerwach zerwałam. Teraz on powiedział, żebym dała sobie czas i zastanowiła się czego chcę. Że życie to nie bajka a facet to nie zabawka, która zawsze wszystko robi jak trzeba. Że on już tego nie widzi. Żałuję, żałuję, że się tak zachowywałam, że to zrobilam. Czasu ani wypowiedzianych słów już nie cofnę. Wiem, że on teraz już nie da mi szansy, bo kto by chciał być z tak wymagającą osobą jak ja. Pękło mi serce.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sfsfsf
wykorzystał moment bo pewnie chciał cie zostawić dałaś mu pretekst i mu sie udało

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Typowe dla kobiet - szukac dziury w całym. Inna sprawa, że kobieca psychika jest taka, że potrzebuje zapewnień i przypominania, ale da się przeciez jakoś wyważyć, a nie działać na bazie podejrzeń i wątpliwości

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wg mnie wykazałaś się spora niedojrzałością, skoro tworzysz z tym facetem udany związek to po jakie licho gnębisz go pytaniami typu " nie wierzę w twoją miłość" Powiedz, ale mnie nie zdradzisz"? Zastanów się jakbyś ty się czułą gdyby on takimi tekstami ciebie zadręczał.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość trzeba rozmawiać...
Autorka, nie zrobiła nic złego.Ma zły czas, tak jak napisała, kłopoty w domu, na studiach, do tego jej chłopak daleko.Mogło ją to przytłoczyć, że została ze wszystkim sama, bez wsparcia.Powiem ci Autorko, że zachowanie twojego faceta pozostawia wiele do życzenia.Ze swojego doświadczenia wiem, że często postępują w ten sposób.Ty chciałaś poczuć się bezpiecznie, porozmawiać, masz wiele problemów na głowie a jemu zwyczajnie nie chciało się wysłuchiwać twoich żali.Znalazł pretekst, żeby się nie odzywać, mieć święty spokój.Wzbudził u ciebie poczucie winy, że zrobiłaś coś zlego, że w niego wątpisz a tak naprawdę chodziło o to, że nie chciał wysłuchiwać na temat twoich klopotów.Faceci chcieliby mieć dziewczyny, uśmiechnięte, radosne, zawsze chętne do seksu i zero gadania o swoich problemach.To egoiści. Nie pisz do niego.To nie Twoja wina, że się nie odzywa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Do kobiet nie dociera, ze skoro facet z nimi jest latami, to nie z przymusu, a właśnie z miłości. I po co wiercić dziurę w brzuchu?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość trzeba rozmawiać...
Nie pozwól mu wejść sobie na głowę, takim zachowanie facet Cię testuje.Istnieje też możliwość, że dałaś mu pretekst do rozstania...na który czekał:(.Nie martw się, to tylko facet.Tego kwiatu to pół światu.I wszyscy niemalże jednakowi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość trzeba rozmawiać...
Lucy, zgadzam się, ale nie musiał tak reagować.Dziewczyna ma inne problemy, potrzebuje wsparcia a on właśnie wtedy olewa ją i przestaje się odzywać.Strasznie obrażalski facet.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
"dałaś mu pretekst do rozstania." e tam, pewnie sobie wymyślił, ze "da jej nauczkę". Foch rzeczywiście niepotrzebny skoro przeprosiła, ale skoro ona wprowadza niepotrzebne nieporozumienia, to powinna zrozumieć, ze jemu też się moze to zdarzyć. Nikt ideałem nie jest

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość trzeba rozmawiać...
Tak, tylko jak facet jest daleko i się nie odzywa, to baba zaczyna siebie obwiniać i tworzyć w głowie rózne scenariusze:).Autorko, odezwij się jak sprawa wygląda.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość trzeba rozmawiać...
no i?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×