Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

claudiapavel

Co mam zrobic w tym wypadku? Doradzcie!!!

Polecane posty

Witam! Mam problem i mam nadzieje, ze pomozecie mi z niego wyjsc. Otóz w piatek jest wesele znajomego mojego chlopaka. On wiedzial o tym weselu juz 2 miesiace temu ale zapomnial mi powiedziec. Zrobil to 2 tygodnie temu. Ja juz pieniedzy nie mialam gdyz mialam inne powazniejsze wydatki. Powiedzial ze pozyczy od kogos bo sam jest juz dawno po wyplacie. Dzis napisalam jemu ze mam sie w co ubrac ale nie bede miala na kosmetyczke i fryzjera, zapytalam czy bedzie mial dla mnie 200zl. Odpisal ze tyle nie bedzie mial. Odpisalam, ze na wesele nie pojade bo nie mam na to kasy. On odpisal, ze pojedzie. Powiedzialam jemu, ze jezeli pojedzie beze mnie to wroci do domu ale tylko po swoje rzeczy. Powiedzial zebym jego nie straszyla. Co mam zrobic? Na wesele nie pojade i tak bo po pierwsze nie mam z kim zostawic dziecka a po drugie nie ma kasy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość no to nie jedz
on niech jedzie jako reprezentacja.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mam jaja ...
nie rozumiem jakie dziecko ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość eeeeeeeeee....
nie idziesz na wesele tylko dlatego, że nie masz na kosmetyczkę i fryzjera???????????????? Zastanów się nad ty, czy to jest powazny powód. Uczesać się sama nie potrafisz????? Nie dziwię się Twojemu facetowi, że idzie sam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Uczesac moge sie sama, pomalowac sie tez moge sama ale ja nie ide na rodzinna kolacje, tylko na wesele. Chcialabym sie prezentowac dobrze. To chyba normalne. Beda tam wszyscy jego znajomi ze szkoly, wiec chcialabym wygladac dobrze, baa nawet bardzo dobrze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
do mam jaja... mamy dziecko. Ktorego nie mamy u kogo zostawic. Wiadomo ze ja sie na tym weselu z dzieckiem nie pobawie. O godz 20 bede musiala wyjsc. Bo dziecko bedzie trzeba polozyc spac. Poza tym wesele jest poza naszym miejscem zamieszkania.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mam jaja ...
kurwa przestań pierdolić nie umiesz się uczesać sama??? pójdziesz sobie zrobić jakiś tandetny brokatowy koczek za 100 zł?? i

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość no to nie jedz
po pierwsze - jesli do wyglądania bardzo dobrze potrzebujesz KONIECZNIE fryzjera i osmetyczki, to faktycznie nie jedz. po drugie - jesli na skutek swoich neidostatków urody zabraniasz jemu pojechac to niech istotnie jedzie i nei wraca. bedzie mu lepiej bez Ciebie. po trzecie - i tak nie pojedziesz bo nie masz z kim zostawic dziecka, wiec o co codzi, nie jedz i juz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość eeeeeeeeee....
Od początku ropzumiem, że nie idziesz na przyjęcie tylko na wesele, ale dalej nie rozumiem, dlaczego bez kosmetyczki i fryzjera nie ruszysz się z domu? Czy jestes tak brzydka, że tylko oni mogą coś z ciebie zrobić? twój problem jest strasznie głupi. Teraz już bardziej mnie przekonałaś, że lepiej bedzie jak twój chłopak pójdzie sam, bo przynajmniej bedzie się świetnie bawił, bo ty to możesz mu tylko zrzędzić, że nie byłaś u kosmetyczki i fryzjera i że jak ty wyglądasz itd.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mam jaja ...
to ja bym go kopła w dupe i spotkalibyśmy się u adwokata jakby mi kazał zostać kutas z dzieckiem a sam by poszedł balować z resztą jakby Cię moja droga szanował kochał to by zrobił wszystko WSZYSTKO Żebyś z nim poszła... To jakiś palant do potęgi a ty się z nim nie marnuj

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Juz mi nie piszcie ze poszlybyscie na wesele tak jak wstalyscie. Poprostu nie potraficie sie wczuc w moja sytuacje i wypisujecie bzdury. Nie jestm brzydka dziewczyną, wiadomo jak kazda mam jakies niedoskonalosci. Ale brzydka nie jestem. i NIE chodzi tu o kosmetyczke i fryzjera. co mam zrobic jesli faktycznie pojedzie na te wesele sam???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mam jaja ...
wpierdolić mu i spakować walizkę co buchaj rozpłodowy ja bym mu ubrała dziecko na to wesele

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie no dziecka dziecka z nim nie puszcze na wesele. do tego jeszcze tak, ja musze zaniesc jego garnitur do pralni, zaplacic za to, napisac mu prace do szkoly, i robic za kierowce. A teraz on mowi, ze nie bedzie mial dla mnie pare groszy, na siebie pozyczy ale na mnie juz miec nie bedzie. Przykre...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mam jaja ...
wiesz co jesteś frajerką to on powinien skakać koło ciebie jak koło jajka ale i tak pewnie go zawieziesz wyprasujesz i będziesz mu życzyła danej zabawy i alkoholu i tanca z pannami kawaler heheh więc na nic te moje wypociny..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
oczywiscie ze tego nie zrobie. jutro wroci z delegacji garnitur niech sobie niesie do pralni, placi za niego. prace rowniez sobie sam napisze a ja sie z domu nigdzie nie rusze. jzeli mi powie ze jedzie to od razu pakuje go na te cale wesle.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nie ma obiektywnego powodu dla ktorego nie mozesz pojsc z nim. zawsze mozna dziecko zabrac ze sobą albo podrzucic dziadkom. na Twoim miejscu poszlabym z nim i najwyzej razem byśmy wyszli wcześniej. "ja musze zaniesc jego garnitur do pralni, zaplacic za to, napisac mu prace do szkoly, i robic za kierowce" ???????????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no cóż... jeśli nie masz kasy żeby troche zainwestować w swój wygląd to nie idź.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość macie nieciekawa
sytuacje materialna wiec dlaczego nie kupicie tylko kwiatow i nie pojdziecie na sam slub do kosciola ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 222222
najbardziej mnie rozwala tekst: "nie mam z kim zostawić dziecka" - to tylko TWOJE dziecko czy wspólne? i dlaczego on się tym nie interesuje tylko mówi że JEDZIE i koniec???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dzieicinada...i patologia
Czytając twoją wypowiedx myslałam, że macie po 16 lat...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do frajerek i frajerów
czy chcieli byście by wasz partner lub partnerka wyyglądali jak kocmołuch w obecności 100 lub więcej osób nie dziwie się dziewczynie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ale Ty masz problem
?! Faktycznie tak jakbys sama sie uczesac nie potrafila i pomalowac... Chcialas sie na sile poklocic to masz za swoje. NIe jecz teraz, ze Ci zle. Dziecko podrzucasz do rodziny a Ty i TWoj facet idziecie na wesele. Wielka mi filozofia...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Naprawde jest Wam łatwo napisac bo Wy zapewne zawsze macie komu podrzucic dzieci, zawsze mozecie liczyc na rodzine, znajomych... Nie wiem czy wiecie ale nie kazdy ma tak dobrze...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość no to zabierz dziecko
ze sobą. jaki to problem? jak jest tak małe że nie moze zostać samo w domu to nie musi miec osobnego talerzyka, wiec placic za nie nei trzeba. niech sie chlop zadzwoni do mlodych i ich poinformuje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ale Ty masz problem
bylabys usatysfakcjonowana gdyby powiedzial, ze zostaje w domu, tak? no ale oni zwykle inaczej robią niż bysmy tego chcialy. Poza tym skoro nie macie pieniedzy i do tego musicie pozyczac, to sama przyznaj jest sens , zeby on sie zapozyczal jeszcze dla Ciebie, po to tylko bys poszla do fryzjera i kosmetyczki? Ja nie widze najmniejszego. W ostatecznosci powinniscie zabrac dziecko na wesele i oboje sie nim zajmowac, a nie tylko TY. On jako ojciec tez powinien przejac obowiazki rodzicielskie. Poza tym wydaje mi sie, ze moze byc spora grupka takich malych dzieci, ktore razem beda sie bawic i zawsze ktos je popilnuje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość eeeeeeeeee....
Z jednej strony to fakt, że jesteś frajerką, że ty masz wszytsko zrobić z tym garniturem itd. Ale stanowczo się nie zgodzę z "mam jaja". Bo dlaczego to on ma skakać wokół ciebie? Obodwoje powinniście o siebie dbac nawzajem. Nie znoszę takiego podejścia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja nie chce isc na te wesele ze wzgledu na brak pieniedzy. A on pojdzie nawet gdyby mial sie zapozyczyc. Wiec skoro on chce pozyczyc kase na ten wypad to o mnie tez moglby pomyslec. Ja rowniez nie widze sensu pojscia na te wesele. Pieniadze i tak pozniej trzeba oddac. na jedna noc zapozyczac sie to jest bezsens. dziecko moglabym zabrac ze soba. syn ma 3 lata. 3 godziny pobawilabym sie i musiala uciekac do hotelu klasc sie z malym do lozka. a facet by balowal dalej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jn5uu
czyli po prostu chodzi Ci o to zeby nie szedl na to wesele. problem rozwiazany:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
"czyli po prostu chodzi Ci o to zeby nie szedl na to wesele. problem rozwiazany" no tylko i wylącznie. biedny ten facet.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Autorko w kwestii dziecka. Obsługiwałam wesele, gdzie było kilka dzieci, też tak małych jak twoje i jeszcze kilka starszych i nikt nie musiał iść do hotelu i już nie wracać i się nie bawić. Rozwiązali to inaczej. Rodzice wzięli materac i śpiwory i dzieci położyli na tym spać w sali (przy tak głośnej muzyce spały o dziwo, choć gdyby nam powiedzieli mogliby je położyć w salce obok, gdzie jest kominek, miałyby ciepło). Gdyby się dzieci obudziły, nie płakałyby, że nie ma rodziców, tak więc rozwiązanie zawsze można znaleźć. A jeśli chodzi o brak kasy na fryzjera i kosmetyczkę... Hm może też pożycz od kogoś pewną kwotę lub jak masz jakąś koleżankę w której z tych branż to poproś ją o pomoc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×