Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość NiePrzyzwyczajona

już kompletnie nie wiem..pomóżcie..

Polecane posty

Gość NiePrzyzwyczajona

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość NiePrzyzwyczajona
wróciłybyście do byłego jakby prosił o drugą szansę, zostawiając obecnego chłopaka..?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość NiePrzyzwyczajona
Ja mam właśnie taką sytuację. Chłopaka mam wspaniałego ale odezwał się były i boję się wrócić bo to nic pewnego ale nie chce ranić tego.. już sama nie wiem co będzie dobre i czego będe załować:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Bell niedoszła mamusia
nie! bo kocham mojego mega super faceta Eduarda:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tylko Ty wiesz jacy są Ci faceci i przede wszystkim czego pragniesz i co czujesz. Nie wiem jakiej odpowiedzi oczekujesz od ludzi z forum nie podając żadnych szczegółów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość NiePrzyzwyczajona
no to zazdroszczę pewności uczuć i braku 'sentymentu' do innego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość NiePrzyzwyczajona
nie wiem co jeszcze mogę dodać.. ale na pewno ktoś miał taką sytuację i wybrał.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
najlepiej zostaw obu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mam tak teraz..
i choc czuje duzy sentyment do bylego(7lat razem)nie zostawie mojego obecnego faceta-wybralam i on wybral rok temu ze nie bedziemy razem...koniec kropka.etap zakonczony,teraz jest nowy rozdzial...nie bede sie cofac,bede szla na przod...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość NiePrzyzwyczajona
trzeba dużo pewności siebie a ja się boję, że będę żałować a na pewno nie chce żadnego zranić , w sumie obecnego bo tamten to raczej odporny..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mam tak teraz..
nieprzyzwyczajona...nie masz co sie bac ze kogos zranisz,patrz na siebie i to co ty czujesz-nie badz z kims tylko po to zeby go nie zranic... sama musisz wybrac z ktorym ci bedzie lepiej,zrob sobie liste wad i zalet obywu "amantów"(tylko szczera).W twoim zyciu to ty jestes najwazniejsza ..dodam ze zawsze powtarzalam..milosc to za malo(co za tym idzie i sentymenty)..potrzebny jest wzajemny szacunek,przyjazn,podobne poglady i trzeba sie lubiec nawzajem..bo kochac a lubiec to dwie rozne sprawy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość NiePrzyzwyczajona
Zerwałam z tym chłopakiem żeby być fair.. Nie umiem myśleć tylko o sobie.. Jak mogłam mu to zrobić, co on musi czuć .. Trudno możliwe, że będę żałować ale wtedy tylko ja będę temu winna.. Nie chciałam mu tego zrobić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bggbhgngn
i wrocilas do bylego?? ja mialam identyczna sytuacje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość krajdojaj
skąd wy tych byłych i aktualnych wyciągacie z jakiegoś magicznego worka ? :D w co drugim temacie to samo :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość NiePrzyzwyczajona
wróciłam.. nie wiem czy to dobra decyzja jenyyy.. wolałabym żeby się nie odezwał i była bym z tamtym i byłabym pewna, że się ułoży.. Jestem między młotem a kowadłem..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
na sentymencie jeszcze nikt sobie zycia nie ulozyl. w tym momencie zaczynasz zyc zludzeniami, wybranymi wspomnieniami (pewnie samymi dobrymi). nie wiem jak dawno temu i z jakich powodow sie rozstaliscie, jednak jesli poszlo o cos typu 'cham z niego' 'zdradzal mnie' itp. kierowanie sie sentymentem i jakze naiwna mysla 'tym razem bedzie lepiej' jest ryzykowne. rozwaz, czy to zludzenie jest warte skonczenia zwiazku, w ktorym jestes teraz. bo on moze sie juz nigdy nie powtorzyc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość NiePrzyzwyczajona
Zobaczę dziś jak pogadam z byłym jeśli stwierdzę, że nic nie czuje to nie ma sensu.. i kończe.. To jest na prawdę trudne wasze wypowiedzi dużo dają.. do przemyślenia :( Jeny czy tylko ja nie jestem niczego pewna??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość NiePrzyzwyczajona
czemu?? chyba masz racje bo nie sądze, żeby ktoś mógł się zmienić i nagle się zakochał mimo, że tydzień temu bawił się w najlepsze.. Wydaje mi się, że spodobałam mu się bo byłam niedostępna..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wydaje mi się, że to normalne czasem się wahać, tym bardziej, kiedy zaczynamy się z kimś spotykać i uczucie dopiero w nas dojrzewa. Natomiast po czasie byłe związki widzi się zupełnie inaczej. Jak się kochało, to jakoś tak obraz tego co było złe zamazuje się, jeśli rozstanie nie było w złości i nienawiści. Pewnie skoro chcesz do niego wrócić, to po prostu zapomniałaś juz o tym co było źle, o tym, że jednak były powody, żebyście nie byli razem skoro została podjęta decyzja o rozstaniu. A to niedobrze. Bo w takim razie nie będziesz umiała realnie ocenić sytuacji i szans na to, żeby wszystko jeszcze raz ułożyć. Albo po prostu masz jak ktoś zasugerował głupią nadzieję, że tym razem będzie inaczej. Tyle tylko, że czy ta nadzieja ma jakiekolwiek podstawy?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość NiePrzyzwyczajona
boje się, że żadnych.. nie wierze w to, że mnie kocha bo wtedy też tak mówił i znalazł sobie inną.. nie zdradzi mnie ale jak będzie tylko chciał to rzuci. Jest bardzo rozrywkowy i nie moge być niczego pewna. Jednak coś ciągnie tylko teraz zdaje mi się, że wygasa i trochę już wygasło.. A ten, którego rzuciłam teraz jest miły zabawy i wierze mu. Z nim byłby związek na dłużej. Strasznie źle czuje się z tym co mu powiedziałam.. Jestem gotowa zadzwonic i przeprosić ale muszę być pewna..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość EwaOdeszła
Skoro ten 1 jest taki nie pewny to wracaj do tamtego ułoży się i będziesz szczęśliwa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość NiePrzyzwyczajona
o 2 spotykam się z tym byłym jak nie poczuje nic co by mnie przy nim zatrzymało to już będę wiedzieć co robić..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość NiePrzyzwyczajona
może odrazu napisac mu że nic z tego i zacząć spokojny związek z ZAUFANIEM..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
NiePrzyzwyczajona Oczekujesz, że co będziesz miała sen proroczy czy jak? Nie będziesz miała nigdy pewności, której chcesz, każdy jeden związek będzie niósł ze sobą ryzyko. Grunt, żebyś wierzyła, że ma sens i czuła, że warto lokować swoje uczucia, starania właśnie w tej a nie innej osobie. Generalnie uważam, że Twoje rozchwianie i niezdecydowanie wynika z tego, że weszłaś w kolejny związek za wcześnie. A trzeba było dojść do ładu z sobą i z tym co było, a dopiero wtedy z kimkolwiek zaczynać się spotykać. Dobrze zrobiłaś, że zerwałaś z tym chłopakiem. Tylko teraz już daj mu biednemu spokój i najpierw poukładaj wszystko w głowie a potem decyduj co dalej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość NiePrzyzwyczajona
dzisiaj czuję się jakbym straciła coś najważniejszego.. on zawsze był przy mnie a ja...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tutek-srutek
wiesz, zrob tak- idz na spotkanie, spokojnie wysluchaj tego, co ma Ci do powiedzenia, po czym powiedz mu z usmiechem, ze masz dla niego ostateczna wiadomosc- "Twoj czas juz minal". Zapewniam Cie- jego mina jest bezcenna! I nie pekaj, skoro znasz jego wady. Dobrze odczytalas jego intencje, znasz go i wiesz, czego mozesz po nim oczekiwac. Co przyczynilo sie do tego, ze jest juz Twoim ex- to niech juz tak zostanie. A co z obecnym chlopakiem- nie uklada sie Wam? Jestes z nim dla zabicia czasu? ;-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×