Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

furgonetka

do dziwczyn kochjących ex ...

Polecane posty

powiedzcie mi dziwczyny , zy wy tez macie czasami takie myśi, że ten facet nadal was kocha i , ze kiedyś będzieice znów razem....? ja mam takie głupei myśli, on się czasem odzywa...i czuuję ze nadal nie potrafimy rozmawiać normalnie tzn, jak znajomi, nasze rozmowy są krótkie bo ejst napięcie, tzn, jakieś emocje, juz 2 lata nie ejsteśmy razem, on był moim 1 ja jego też, nie wiem czemu ale czję że i tak kiedyś się zejdziemy....choć nie mówię że szybko...a może to tylko taka vizuakizacja moich marzeń....bo z 2 strony to bałabym się tego...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Skoro jest napięcie, to znaczy, że nie przemyślałaś do końca wszystkich "zaległości" związanych z tym związkiem. Jeżeli możesz patrzeć na kogoś bez emocji, to znaczy, że trzeźwo oceniasz sytuację, w jakiej jesteś aktualnie. Jeśli tego jeszcze nie potrafisz, to nie sądzę abyś potrafiła sobie uzmysłowić jakie są jego prawdziwe intencje, tym bardziej, że to ty jesteś tą stroną, która kocha, a on nie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
to czy on nic nie czuję to bym nie była taka penwa skoro to on zawsez 1 pisze, jeszcze rok temu chciał wrócić, coś tam próbował,,,ale niestety nie spełniał warunków, tak to krótko ujmę, on sam nie wie czego w życiu chce, i cięzko mu wyrazić uczucia, ja myśle ze on pewnie tez nie wie ze ja nadal coś czuję, bo to ja raczej mam stosunek olewający....tak przynajmniej to mozre wyglądać..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no tak, ale czasem po jego tekstach w stylu, odwiedze Cie, albo że ni sie nie zminiłam czuję że on myśli o mnie....z vresztą odwidza mnie regularnie na nk i fotce.... mozeto zwykła ciekawośc...choć ja nie wkljam zdjec non stop

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dziewczyno 2 lata nie szkoda ci czasu na gdybanie po takim czasie człowiek wie czy chce być z kimś czy nie jak nie wież co zrobić to się go zapytaj co z nami morze być czy wracamy czy on nie chce jak nie to szukaj sobie nowego który cię pokocha a ty jego. Ja kocham byłego bo minęło dopiero 4 miesiące i też mamy malutki kontakt ze sobą ale mamy ale jako koledzy znajomi bo on nie chce po raz 3 pewnie chodzić ze mną ciepie ale za niedługo znajdę kogoś z kim będę z kim będzie lepiej ( mój były był moim pierwszym)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
myślisz ze nie próbuję z innymi??? nawet nie wiesz z iloma się umawiałam, innym dawałam nawet sznasę, i to nie to sdamo... nie chce go pytać, bo on ma inną, nie chcę żeby to ode mnie wyzło.... poczekam do nasteonej rozmowy...pewnie zagada...jak na gadu to moeże wejdziemy na ten temat, bo ost tak normlanie o nas to gadalismy własnie rok temu, pytał się czy ja nie tęsknie do tego co było, a jak zapytałam wprost czy chce do mnie wrócić to powiedziała , ze nie wie, bo ja sie nie zmienie, (wina była jego, bo to kobeciarz), dlatego teraz zawsez mi pisze, ze ja sie nie zminiłam.....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Teraz juz wiem
Furgonetka, po Twoim ostatnim poście odpowiedź może być tylko jedna: kopnij w tylek drania, i to tak mocno, jak tylko się da! Bo to kobieciarz, a taki NIE UMIE KOCHAĆ. No chyba, że lubisz być pomiatana i traktowana jak koło zapasowe.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nie lubie...dlatego nie jesteśmy razem....ale wiem też że jeśli to było TO to jestśmy na sibie skazani..... moze to min ie jak trafie na kogoś kto mi jeszcze bardziej w główie zawróci....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
To już powinno ci minąć, skoro cię nie szanuje. :O Nie wyniszczaj się dziewczyno na własne życzenie. Zostaw te wszystkie myśli związane z tym facetem i zacznij dbać przede wszystkim o spokój ducha. 🖐️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
powiem wam , ze jestem mimo wszystiko spokojna, i czuję , ze jestem gotowa na nową miłosć tylko ona jakoś jie przychodzi i czasem atpie czy jestem w stanie 2 raz kochać.... on przyznam, że jako małolat( byliśmy 4 lata razem) miał problemy z opanowaniem się.. ale teraz to uwązam jest jest gentelmen

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
i znów go nie rozumiem...mój były ma dziwny zwyczaj głychych telefonów, myuśli chyba, że ja nie wiem , ze to on..:/ jak nie miał dłuższyt czas mojego numeru to spokój a dziś ?? znów...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ghfkftlkg,hvglytlhv

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fddfgdgdfgfdg
od 2 lat laska nie jest z gościem i wegetuje, nie szukając, nie oglądając się i nie umawiając z innymi i czeka aż eks wróci :) jakie to żałosne. A eks nawet się nie obejrzycie jak eks pozna laskę i się z nią chajtnie a wy dalej będziecie wzdychać i przeżywać nową kobietę swojego eksika. ;) Kużwa! 2 lata kobieto nie jesteście razem więc zapomnij o powrocie i marnowaniu czasu bo lata lecą a ty sama wciąż!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
laskę to on ma:/ właśnbie od 2 lat nową... to ejst jedyny powód tego , ze wtedy nie dałam mu szansy jak on coś wspominał o powrocie.... ja nie szukam??? ja nie korzytsam??? tu się grubo mylisz, tylu facetów to ja w życiu nie poznłam jak teraz, i tak się nie bawiłam jak teraz, ale widocznie coś jest na rzeczy z tym byłym skoro oboję myślimy o sobie, co udowadnia nasze zachowanie....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kuyfdkldltyluyljblkjh
up

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość raczej nieeeeee
daj se siana ja czekalam na swojego 5 lat! i co? i dupa tez ma inna a ja przejrzalam na oczy jakby chcial to by byl z toba, a ze obiecuje to wiesz mozesz sobie tym tylek podetrzec

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kuyfdkldltyluyljblkjh
a daleczego czekałaś?? dawał Ci jakieś znaki?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość MERGREY
ja czekalam 3 lata,bylo miedzy nami roznie, jeszcze miesiac temu widzielismy sie dzien w dzien, zapewnial, jaka to wspaniala nie jestem i ze nie wyobraza sobie mnie z innym mimo,ze sam jest w zwiazku :D nie badzcie naiwne, chlopak czuje sie blogo w takim układzie - dziewczyna i ""przyjaciolka". zerwalam kontakt,mimo, ze wiem,ze nadal cos do mnie czuje. life goes on nie bede tą 3 /

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość grażka daruj sobie te glupoty
SKAD WIESZ ZE ON NIE KOCHA? mysl troche.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
teraz dowiedziałam się ze on po mieście sam chodzi, a jęsli nie sam to z jakimś kolegą.... od jakiegoś miesiąca nikt mi nie doniósł że z nią.... ona chyba wyjechała za granicę na stał do matki....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Na wstępie powiem, że przeczytałam tylko Twój pierwszy post Jestem zdania iż nie powinno utrzymywać się żadnych kontaktów z eks, bo to niezdrowe dla nikogo. 2 lata minęły, a Ty tego nie zamknęłaś. Dobrze Ci w takim zawieszeniu?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zamknęłam, ale fakt , że z nikim innym mi nie wychodzi , że nie potrafie się nawet zakochać, daje mi do my myśleniA...I TO , ŻE CZUJĘ ŻE ON O MNIE MYŚLI...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czujesz, ze on ciagle o tobie
mysli, a jego jak nie ma tak nie ma. kogo ty chcesz oszukac? oszukujesz siebie sama, w dodatku ludzisz sie, ze on kiedys do ciebie wroci. jestes totalna idiotka. mozesz sobie czekac na niego ale mnie by bylo szkoda zycia. idz sie lecz bo masz pojebana glowe z takimi myslami 2 lata :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wydaję mi się , że m,yśli skoro się odzywa i ajkieś dziwn ma czasem zachownia, tym bardziej , że byliśmy razem 4 lata i była w tym związku miłość....a to ,że GO nie ma to nic nie znaczy... ja też go kocham a nic się nie odzywam...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do Furgonetki
Widze ze niezle cie trzyma, ale wmawianie sobie ze on ciagle o Tobie mysli jest bardzo naiwne. Na pewno mysli, skoro sie odzywa, ale to wcale nie znaczy ze mysli o tobie w taki sposob jak ty o nim. Faceci lubia czuc zainteresowanie kobiet, a jesli to jest byla, to latwiej sie czasem odezwac, szczegolnie jesli on czuje ze w tobie do konca nie umarlo. Moze sie wtedy dowartosciowac na zasadzie: jest kobieta ktora o mnie mysli. Jezeli sie juz tak dlugo meczysz to ja bym radzila odezwac sie do niego, zaproponowac spotkanie i powiedziec otwarcie o swoich uczuciach, bo kto wie, moze on tez chcialby wrocic do ciebie. Najlepiej kawa na lawe i wtedy bedziesz wiedziala na pewno czy jest sens sie dalej zadreczac czy moze czas zapomniec i nie marnowac wiecej zycia. 2 lata to kupa czasu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
napisałam mu smsa!!!! ciekawe czy odpiesz ei czy zaproponuje spotkanie.... ale nie powiem mu o tym co czuję...po ptrostu dam mu szansę na jego ruch..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×