Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość słodkie sny..

Proszę o opinie, rady...

Polecane posty

Gość słodkie sny..

Zakochałam sie.. i to raczej nieszczęśliwie. Niby nic takiego... tylko ze on jest moja pierwsza i ostatnia myślą w każdym dniu.. Czuje ze to zaczyna mnie przygniatać. Boje się ze sie ocieram o depresje. Jesteśmy "niby przyjaciółmi" tylko ze ja powoli zaczynam nie znosić tego stanu. Co mam zrobic? Kiedyś mu chyba na mnie zależało... może jeszcze troche zależy.. Ale nie był zdecydowany do konca... Nie ma nikogo... czy powiedzieć mu co czuje? czy sie pożegnac? zniknąć z jego życia? Nie wiem ile jeszcze zniose to cierpienie.... Musze zawalczyć o siebie. Niektórzy mówią, że dopiero z przyjaźni może byc miłóść... i że mam czekać... raczej widać ze mi zalezy... Ale ile można? Aż pewnego dnia przedstawi mi swoja kobiete ;| ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość słodkie sny..
nikt nie pomoze :(?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zapach pomarańczy...
Napisz wiecej o nim i o sobie, bo piszesz tylko o swoich odczuciach i myślach. To za mało, żeby coś doradzić. Opisz historię waszej znajomości. Jak długo się znacie? Jak czesto sie spotykacie? Czy to wolny facet? Czy po przejściach? Ile macie lat? W życiu liczą się realia. A ty piszesz tak, jakjazda z Krakowa do Warszawy przez Paryż;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hahahha
hahaha spierdalaj

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość słodkie sny..
do zapach pomarańczy: Facet jest wolny, mamy po 22 lata, znamy sie ok 1,5 roku kiedyś spotykaliśmy sie częściej, niby mu zależało, tylko, że tak naprawde to kiedy ja zaczęłam pokazywać że mi zależy zaczął sie wycofywać. Mamy wspólną paczkę znajomych, widujemy się dość czesto, czasami sam na sam. ON raczej wie ze mi sie podoba, sam mowił ze ja mu też.. ale nic z tym nie zrobił. Kiedyś powiedział ze nie czuje sie gotowy na związek, pomimo, że ja nie mówiłam mu o byciu razem, po prostu wyczuł sprawe. Teraz sie przyjaźnimy, tylko, że mnie to zjada od środka... Jeżeli nadal bede tak żyła jak teraz to wyląduje w klinice dla nerwowo chorych. Wydaje mi sie ze jestem gotowa go stracić, by odzyskać siebie. Bo ten stan już troche trwa. Czuje jakby sie bawił, czasami mnie przytuli, pocałuje, mówi, że jestem wyjątkowa, atrakcyjna, prawi komplementy po czym wszystko jest znów szare.. dziękuje za konstruktywne wypowiedzi..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zapach pomarańczy...
Jest dobrze i może być jeszcze lepiej.:) Chcesz usłyszeć od niego wyznanie miłości, czekasz na to magiczne słowo - KOCHAM CIĘ:D Wartościowy mężczyzna, nie szasta słowami, ale pokazuje uczucia czynami. Chce z tobą przebywać, dobrze się czuje w twoim towarzystwie. Troszczy sie o ciebie, jak jesteś chora. Pociesza, jak masz doła. Jest szczęśliwy, jak odniesiesz sukces. Sprzecza się, jak nie masz racji. Mężczyzna, jak kocha to dba o swoją wybrankę:) A czym jest miłość? Nie możesz jej zmierzyć, sprawdzić, zważyć. Dlatego okazuje się ją czynami. Jest z tobą, nie nudzi się przy tobie, docenia cię za to, że z nim chcesz być. A tą nutkę romantyzmu, której ci brakuje, możecie oboje sami stworzyć. Mężczyzna, który kocha daną wybrankę, będzie budował z nia wizję swojej przyszłości i życia. Poczekaj, nie spiesz się i daj mu do zrozumienia, że tobie też na nim zależy. Zerwanie nie jest dobrą metodą - szczera rozmowa tak:) Masz watpliwości, porozmawiaj, zapytaj:) Powodzenia:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość słodkie sny..
własnie o to chodzi, że czekam już sporo czasu, ostatnio to ja inicjuje częściej spotkania, jemu zdarzało sie wykręcić.. a jesli powiem mu, że znaczy wiecej niz mysli? jeżeli zaoferuje mi tylko przyjaźń? Bede musiaal zniknąć... Boje sie upokorzenia, tak bedąc razem nigdy sie nie nudzimy.. a od niego nie słyszałam nigdy o zadnej innej... Mam wrażenie że jeżeli teraz czegoś nie zrobie to moze być niedługo za poźno.. Nie wim czy juz sie z kimś nie umawia.. troszke sie zmienił. Nie zniose jego widoku z kimś innym......

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość chicaguapa
uwazam,ze na narazie nie ma szans zeby moglo byc cos wiecej miedzy wami.gozkie te moje slowa,ale prawdziwe i ty w glebi duszy tez o tym wiesz.takie rzeczy sie czuje.ja z samego opisu moge to stwierdzic.on cie tylko lubi.czuje, ze sie w nim kochasz,dlatego czasami przytuli i pocaluje.facet mysli ze w ten sposob wynagrodzi ci to uczucie.niestety tylko cie krzywdzi...ale robi to nieswiadomie.ja czuje ze on to robi bo mysli ze tak powinien.sluchaj,gdyby chcial czegos wiecej,nie czekalby na twoj ruch,uwierz mi.trzymaj sie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość słodkie sny..
Może i tak... ale w takim razie dlaczego stosuje takie huśtawki? raz jest cudownie, innym razem tak nijak? To własnie moze dlatego powinnam mu powiedzieć co myśle i zniknąć? Bo ile sie mam meczyc?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zapach pomarańczy...
Z tego co piszesz, wnioskuję, że jesteś gotowa na związek z nim. Jemu się do tego nie spieszy, być może jeszcze nie dojrzał do poważnego związku. Chce się wyszaleć i cieszyć wolnością. Ma do tego prawo. Szanuje cię , nie chce cię stracić, ale nie jest gotowy na poważny związek i nie mówi ci o tym. Ty boisz się, że go utracisz, bo pozna inną kobietę. Tak też może się stać, choć nie musi. Porozmawiaj z nim, ale nie wyznawaj mu jeszcze swoich uczuć, bo ucieknie, spraw niech on pierwszy ci o tym powie. Musisz go czymś zaintrygować, wtedy przekonasz się, czy mu na tobie zależy. Może powiedz, że jakiś kolega chce sie z toba umówić i zapytaj go co o tym sądzi. Może po rozmowie okazuj troszkę obojętności, niech poczuje, że może cię utracić. A o siebie sama musisz zawalczyć, czekać w nieskończoność, też nie możesz. Ty jesteś w życiu najważniejsza i twoje szczęście się liczy. Kto bedzie chciał dzielić z tobą radość życia powie ci o tym i będzie przy tobie:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ramal
słodkie sny.., ja uważam, że chicaguapa ma rację. odpowiedziala Ci na pytanie dlaczego te hustawki. on to robi nieswiadomie. po samym opisie tez wydaje mi sie, ze on Cie poprostu lubi. ja bym na Twoim miejscu prawdopodobnie jakos probowala oziebic kontakty i sprobowac sie powoli wycofac z tej znajomosci dla swojego dobra.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zapach pomarańczy...
'ramal' Dobrze im było razem i jest. Tylko autorka się zakochała i teraz ma ze sobą problem. Chciałaby tego samego od niego, a tu zonk. Albo porozmawiać, albo czekać, albo zerwać. Trzeba wybrać jedną z odpowiedzi. I w tym cały jest ambarans, żeby dwoje chciało na raz:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość chicaguapa
nie trzeba od razu zrywac kontaktu,wystarczy je troche oziebic,tak jak to powiedziala ramal

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość słodkie sny...
Jakis czas temu, po moim zachowaniu odczytał ze mi zależy... ale wtedy sie nie znalismy tak dobrze jak teraz, nie mieliśmy tylu wspólnych wspomnień, tematów.. No i on oziębił kontakty, ja nie zabiegałam o ich poprawe, nie bede błagała o czyjeś uczucie.. No i on sam zaczął zabiegac, poprawiać nasze relacje. Fakt, może i tylko mnie lubi.. dlaczego w takim razie zaprasza mnie tu czy tam, pyta jak minął dzień, jak wyczuwa zmiane nastroju pyta co jest tego powodem, wiele osob uważa nas za pare, często można nas razem zobaczyć.. czasami to czuje jakby stosowal na mnie to przyciąganie - odpychanie.. dziekuje Wam...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość słodkie sny...
a własnie kiedy mnie poznał to on zabiegał, on sie starał, po jakims czasie zaufałam i zaczęłam przejmować inicjatywe - zeby pokazać że i mi zależy.. i kiedy myślalam ze już lepiej byc nie może.. że w końcu mi sie zaczyna układac zabrałami te złudzenia ;( zapach pomarańczy, chicaguapa czy moge liczyć na jakąś rozmowe prywatna?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość chicaguapa
ja niestety nie jestem zalogowana na gg.ale pytaj tutaj, postaram sie pomoc. ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość słodkie sny...
myslałam o jakims meilu... :) nie moge za dużo pisac w takim ogolnodostępnym miejscu ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja powiedzialam bo tez bylam w podobnej sytuacji i powiem ci ze cos zaczyna sie dziac w dobrym kierunku, takze co ci szkodzi....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość chicaguapa
jesli jestes w stanie podac swoj mail,to do ciebie napisze,wiesz staram sie zachowac anonimowosc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość słodkie sny...
luki24 jak wyglądały wasze relacje? Co powiedziałaś? w jakich okolicznościach? bede wdzięczna za odp

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
u mnie to wygladalo tak: znamy sie od siedmiu lat, niby cos a jednak nie... ale zaczelismy sie spotykac to na spacer to do kina do knajpki cos zjesc... czeste smsy itd... az dokladnie w czwartek zeszly napisalam mu sms bo mielismy lekkie spiecie i dlatego sms ze od zawsze jestem w nim zakochana... w ten czwartek nic nie odp ale w piatek napisal same mile rzeczy i co bardzo wazne jak tylko mu to napisalam to tak jakby ciezar spadl ze mnie i bylo mi lzej bo tez caly czas myslalam o nim

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość słodkie sny...
chicaguapa kasiula215@op.pl

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość słodkie sny...
luki24 powiedz mi czy te spotkania wychodziły tylko z jego inicjatywy? czy z twojej również? jak zachowywał sie w stosunku do Ciebie przy znajomych? A i czy postanowił coś względem was? czy jeszcze mysli?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tak jak pisalam, jak sie spotykalismy to wszystko bylo super, buzi buzi i te sprawy... poki co to nie mozemy sie spotkac bo wyjechal i wroci pod koniec czerwca... ale jestem dobrej mysli!!! a co do spotkan to czesciej ja inicjowalam randki ale on tez.... po tym moim sms zaraz ze jak wroci to sie spotykamy itd. na moje to powiedz mu i tyle poczujesz sie lepiej a reszta bedzie nalezala do niego.... byc moze czeka na pierwszy twoj krok

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość słodkie sny..
no cóz... a jesli to wszystko sie zepsuje, zniszczy? to facet powinien wiecej zabiegać...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×