Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Marzne bez ciebie

Co mam zrobić?

Polecane posty

Gość Marzne bez ciebie

Jak zakończyć związek z kimś kto już nie kocha... a kocha się go nadal? Jesteśmy razem prawie pięć lat. Od około pół roku mieszkamy ze sobą.Najgorsze jest to że mieszkamy razem, ja nie mogę wrócić do rodziców, om za to chętnie by to zrobił. Raz już w nocy poszedł do matki, ale poszłam po niego (ale jestem głupia, tylko tak cholernie źle mi było samej) Ale nie poradzę sobie, nie utrzymam mieszkania sama. Studiuje zaocznie. Tak się nie da żyć ;( Ciągłe kłótnie... Czuje się jakbym była jego matką, wszystko w domu robię sama. Żeby go zachęcić do pracy w domu, ustaliliśmy, kto gotuje ten nie zmywa. Wczoraj jeszcze jak go poprosiłam żeby umył garnki powiedział: odjebaj się! Generalnie to czuję że on jak najmniej czasu chce ze mną spotkać. Widzimy się wieczorem godzinę, dwie...ale nawet nie gadamy. I tyle co w łóżku, i tu są problemy. Nic między nami nie istniej. Ja już nawet nie mam ochoty, po lekko mam złamane serce. Czy dać Nam szansę? Ale jak zrobić żeby wszystko znów było ok? Czy lepiej się rozstać? Proszę niech ktoś obiektywnie z boku na to spojrzy, bo ja już nie wiem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość efka19
moze poprostu macie siebie dosyc??dlugo juz jestescie razem... i facet poprostu moze ma dosyc... nie powinnas go na sile zatrzymywac bo bedzie jeszcze gorzej... tym bardziej jak zwraca sie do Ciebie w taki sposob w jaki napisalas.. wiem ze go kochasz, ale powinnas zakonczyc tez zwiazek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kei_bak
chcesz dać szansę, bo nie stać cię na mieszkanie ? o zgrozo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Marzne bez ciebie
Tak sądzisz? Wiesz wydaje mi się że masz rację, też bym tak komuś poleciła. Nie sądziłam że kiedyś znajdę się w takiej sytuacji. Naprawdę ciężko mi. Mając jeszcze masę innych problemów na głowie, i do tego coś takiego. Po prostu wpadam w depresję.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Marzne bez ciebie
Zawsze mogę zamieszkać z siostrą... Chcę dać bo go KOCHAM.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość efka19
a takie problemy mialas wczesniej czy dopiero jak zamieszkaliscie razem?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kei_bak
zamieszkaj z siostrą wtedy przekonasz się czy go kochasz. byt określa świadomość.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Marzne bez ciebie
Moje problemy, tak naprawdę nie są moje tylko moich rodziców i tak ciągną się za mną już lata. Chciałam wreszcie od tego uciec wydawało mi się że z nim będzie ok, że zamieszkamy razem itd. a tu proszę jaka niespodzianka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość efka19
ale chodzi mi o to od kiedy wasz stosunek do siebie sie zmienil?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Marzne bez ciebie
Zapytałam czy mnie przeprosi za wczorajsze słowa, odpowiedział że nie. Zapytałam go teraz czy ma mnie w dupie powiedział że nie. I być tu człowieku mądry. I dodał że nie lubi jak się mu coś narzuca.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kei_bak
no marznaca. teraz to już są Twoje problemy. zwalanie na rodziców już nic nie pomoże.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Marzne bez ciebie
kłóciliśmy się wcześniej, ale nie tak poważnie jak teraz. Zaczęło się po miesiącu jak wspólnie zamieszkaliśmy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość efka19
to moze zostaw to..czekaj co bedzie dalej, przestan miec pretensje, zadawac pytania.... zyj normalnie...zobaczysz co bedzie dalej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Marzne bez ciebie
To wiesz, też tak pomyślałam ich życie, wyprowadziłam się tu się jeszcze gorzej jak na razie zapowiada. On nie ma ochoty rozmawiać, teraz ani nigdy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość efka19
widzisz wiec problem tkwi we wspolnym mieszkaniu... moze zamieszkajcie znow oddzielenie to wtedy on znow poczuje cos itd.?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Marzne bez ciebie
Dziękuję Wam za rady. Zacznę żyć swoim życiem, nie rodziców. Chociaż będzie ciężko, i zostawię to jak jest "CICHE DNI" zobaczymy jak długo potrwają.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Marzne bez ciebie
Ale ja tak naprawdę chcę z nim mieszkać, Kocham go, ale pamiętam go jako innego człowieka...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość efka19
moze to typ maminsynka?? i ciezko zyc mu bez rodzicow?? znam taka sytuacje... jesli jego matka Cie lubi to ok a jesli nie to zlee;/ ale przeczekaj ten okres....badz dla niego mila, rob wszystko po jego mysli,,jesli sie nic nie zmieni to zastanow sie nad krotka przerwa w waszym zwiazku a jesli tak;p to gratuluje;p

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Marzne bez ciebie
efka19, to miłe że tak optymistycznie do tego podchodzisz. To na bank typ mamisynka, ma 3braci i jego matka za wszystkich coś robiła. Hmm.. Powiem Ci, że lubi nie lubi coś tam ze mną pogada. Ale generalnie jest naprawdę dziwną osobą, kompletnie nie okazuje uczuć. Bo okazywania uczuć też go musiałam uczć, ale to było na początku związku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Marzne bez ciebie
sorry że mi tak czasem literka zniknie;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość efka19
nic nie szkodzi;p moze jest taki NADETY bo wszystko co Ty robisz porownuje z tym co mama robila. i brakuje mu takiej sluzacej jak jego mamuska;p musisz sie wziasc w garsc. i pomyslec tak troche optymistycznie,. trzeba uciac go od pepowiny hehe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kei_bak
to takie piękne uczyć kogoś. wkrótce z pewnością wymażesz z jego słownika "odjeb się"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Marzne bez ciebie
nie wiem co będzie, ale na razie bede po prostu żyć dla siebie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×