Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość intuicja...

Mąż mnie zdradza?

Polecane posty

Gość intuicja...

Mam pewien problem. Otóż od jakiegoś czasu, parę miesięcy może, mój mąż dziwnie się zachowuje. Stał sie obojętny wobec mnie, nie rozmawiamy za bardzo ze sobą, sex raz na 2-3 tyg,wiecznie zmęczony. Zaczął wracać później z pracy, najpierw mnie uprzedzał telefonami, tuż przed zakończeniem pracy,że się spóźni, teraz już robi to notorycznie.Twierdzi,że musi coś dokończyć, itd.. :( Dzwonią do niego różne dziwne numery, mówi,że nie pamięta kto to. Głupio mi zadzwonić, bo ma firmę i może rzeczywiście to nic, a może... Co ma zrobić,żeby się dowiedzieć czy coś jest na rzeczy???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
biling rozmów - jak gdzieś pisze o 2 w nocy lub często dzwoni o dziwnych porach to powód do zmartwien...moj ojciec tak sie wkopał

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość intuicja...
nie mam dostepu do jego bilingu,bo rachunek przychodzi do tesciów.. :| jasna cholera!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość taka_jedna_jedyna
kurcze, to powiedź teściom że musisz sprawdzić bilingi bo coś ostatnio strasznie dużo za telefonu wam przychodzi i chciałabyś to skontrolować...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość intuicja...
to byłoby dobre rozwiązanie, ale teściowie mnie nie lubią, mamy beznadziejnie kontakty ze sobą, no i mąż pewnie jeśli coś ma do ukrycia to je dobrze schowa albo wyrzuci

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Tionee
jakos tak klasycznie na zdrade to wygląda.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość intuicja...
Wyglądać wygląda, rzeczywiście, ale nie mogę go o to oskarżyć nie mając żadnego dowodu. Dlatego szukam spoosbu,żeby go jakoś przyłapać, czy znaleźć coś wobec czego już nie będzie mógł zaprzeczyć..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość allicjja
masz samochod? moze go posledzisz? albo wez koleznakę i zabawcie sie, jesli wyjdzie z pracy na czas i gdizes pojedzie, ni bedzie wychodzil przez dlugi czas to chyba jasne:O zwlaszcza jesli przylapiecie go kila razy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Tionee
no dokładnie, zawsze idzie poweszyc.mówi ze dłuzej posiedzi w pracy? zróbm mu kolacje i zawieź.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Tionee
co ty blondynka jesteś?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość intuicja...
Też o tym myślałam, ja nie dysponuje samochodem, ale koleżanka mogłaby mnie np podwieźć do niego do pracy po tym jak zadzwoni,że się spóźni. Tylko jak się okaże,że rzeczywiście coś akurat będzie robił, to się domyśli,że go sprawdzam :|

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość allicjja
ja bym ci nawet pomogla :) uwielbiam takie śledztwa i jestem w tym dobra, a skad jestes?moze niedaleko to damy rade!:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość intuicja...
no bez jaj, blondynka nie jestem, ale mam male dzieci, a kolezanka z autem mieszka dosc daleko, wiec nie mam wolnej reki tak do konca

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość intuicja...
mnie tez takie cos ekscytowalo, az do teraz .okolice katowic :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Tionee
okolice Katowic-to blisko mnie, typowe, mamusia z dziecmi w domu -czyli tam gdzie jej miejsce, a tatusiek sie zabawia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość allicjja
nie domyśli sie!! sluchaj!trzeba zrobic tak: to trzeba podjechac pod prace, najlepiej nieznanym mu autem, i sprawdzic czy tam jeszcze jest, jakos dyskretnie, da sie tam zadzwonic i poprosic do telefonu pana X? i jak podejdzie odlozyc sluchawkę, i czekac az wyjdzie, jesli za pierwszym razem sie nie uda, to znaczy z ewyszedl z pracy o czasie i gdzies pojechal. wtedy nastepnym razem trzeba bedzie podjechac tam wczesniej i czekac az wyjdzie i pojechac za nim, a dalej psray same sie potoczą. jesli gdzies podjedzie pod jakis dom czy blok to jakas koleznak(ktorej nie zna) moze nawet za nim wejsc do klatki! i udac ze wchodzi na gore! bedziesz nawet wieziala gdzie a kobiet mieszka, i tak jak mowie jesli bedzie tam czesto, i dosc dlugo siedzial to masz sprawe jasną. a noz z nią gdzies wyjdzie??? i tedy foty cyk cyk i masz dowod. mowilam ze ejstem dobra?:classic_cool:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość intuicja...
Tionee obrazasz mnie, wiesz Dziecmi musi sie ktos zajac, padlo na mnie bo jestem kobieta, bo mam piersi ktorymi karmie dziecko, bo on ma firme a nie ja.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość intuicja...
To nie jest taka latwa sprawa :D Po pierwsze siedziba firmy to pare malych budnkow, i nie ma szans,zeby podjechalo tam niezauwazone auto.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość allicjja
jesli zostawiacie foteliki w domu to mozesz dzieci wziac ze sobą. na przejazdzkę. nie mam dzieci, ale wydaje mi sie ze to ie problem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość allicjja
eszsz... male budynki... to cięższa sprawa... ale na pewnio jest takie miejsce zeby widziec jak wyjezdza z pracy i nie zostac zauwazonym. musi byc taka opcja!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość intuicja...
musze przemyslec jak to rozegrac :) sposob jest napewno dobry, tylko trzeba go troche dostosowac do warunkow

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość allicjja
:D to na pewno! nie wiem jakie ty masz warunki wlasnie, nie znam cie, nie widze tej firmy i nie wiem jak to technicznie zrobic, dalam tylko pomysł.:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Tionee
a czym cie niby obrażam co? nawet jeśli cie zdradza, to co ty zrobisz? Też mam dzieci, też sie nimi opiekuje, ale mąż tez sie nimi opiekuje, nie jestem uziemniona w domu, mam samochód, i tez pracuje, z resztą razem z meżem w firmie tej samej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość intuicja...
bardzo Ci dziekuje, musze dopracowac szczegóły, ale myślę,ze jest to do zrobienia:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość psychodeliczne
A może on się "wypalil" i trzeba wam czagoś nowego?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Tionee
chodzilo mi tylko o to,że takich sytuacji jest tysiące, i tyle ile kobiet wykrywa ze mąż zdradza, tyle samo nie zrobi nic, bo 1,jest na utrzymaniu męża 2,musi zająć sie dziecmi 3.nie ma sie gdzie podziać z dziecmi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość intuicja...
Tionee, no niestety, życie to nie bajka, i poki moje dziecko nie podrosnie to nie mam mozliwosci pojscia do pracy,a chce bardzo.Na dzien dzisiejszy jestem od niego uzalezniona, i jak mnie zdradza to niestety jestem w czarnej dupie.A nie mam własnego samochodu, bo mnie na niego nie stać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość intuicja...
psychodelicznie-a co to znaczy czegos nowego?:) Tak, wiem,że takich sytuacji jest tysiace. Ja mam się gdzie podziac z dziecmi, tylko on jest na swoj sposob dobrym ojcem i nie chce go im zabierac. A niestety jesli mnie zdradza, to jakies kroki bede musiala podjac.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Tionee
chodzi mi tylko o to,że może lepiej dla ciebie,zebyś nie wiedziala i żyla w nieświadomości bo i tak nic nie zrobisz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość no jasne juz na bank Cie
zdradza...bo zostaje dluzej w pracy... a moze po prostu jego firma ma problemy i dlatego on dluzej w tej pracy siedzi? Mój chłopak tez czesto zostawał dłuzej w pracy (powinien konczyc w okolicach 17 a siedział czasem nawet i do 20) i wcale nie mial romansu tyle mial tyle roboty,ze zeby sie wyrobic ze wszystkim na czas to pomimo tego,ze zostawal dluzej w pracy to jeszcze musial konczyc w domu w weekendy... Ja mysle ze ktos podsunal dobre rozwiazanie...zrob kolacje wez dzieci i tam pojedz tak zeby wycyrklowac na moment kiedy on powinien konczyc prace...jak bedzie to powiedz,ze on tak dlugo zawsze zostaje a wy sie za nim steskniliscie i wpadliscie tylko zjesc razem kolacje...jak go nie bedzie to tam gdzie powinien byc to wtedy bedziesz miala powód do zmartwien... ale wtedy to sie nie baw w sledzenie tylko detektywa wynajmij..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×