Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość ruraruara

Zrobic to czy nie ?

Polecane posty

Gość ruraruara

Mam do was pytanie krotkie i zwiezle, mam zamiar zaciagnac faceta do lozka na wypadzie wakacyjnym , wlasciwie to go nie znam , ale mam na niego straszna ochote.Jest troche starszy ode mnie. Myslicie , ze bede zalowala ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fffffffarma swin
a puszczaj sie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Elle la belle
Myslimy, ze to jest tylko i wylacznie twoja sprawa. Skad my mamy to wiedziec? napisz do wrozki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 788888888
mysle ze bedziesz zalowala,nie rob tego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ruraruara
Ale czy wy byscie sie posunely do tego ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Agniecha_
nie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Agniecha_
tylko nie sluchaj rad tego degenerusa wyzej:D bez urazy staszek:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość turbulencja
sstachu jest spoko z doswiadczenia wiem,ze lepiej zalowac tego co sie zrobilo, niz tego czego sie nie zrobilo :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ruraruara
Jedyna rzecz , ktora mnie powstrzymuje to nasze dalsze relacje , moze byc troche dziwnie ,a jak sie zakocham ? to bedzie dopiero koszmar

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość stahu
turbulencja o jakom stachu mowisz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Agniecha_
w zasadzie rob co chcesz:D Twoje zycie:) jak masz pozniej zalowac to zrob ale jak masz pozniej cierpiec to nie wiem...robta co chceta:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ruraruara
Jasne moje zycie , ale co wy byscie na moim miejscu zrobily czy byscie dla momentu przyjemnosci ( chociaz to nie jest pewna na 100 procent :D ) zaryzykowaly ? Boje sie ze pomysli o mnie, ze jestem latwa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość turbulencja
na pewno tak pomysli, skoro puszczasz sie bez ufundamentowanej relacji emocjonalnej. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ruraruara
Mam taki pomysl, zeby sie upic , wtedy bede miala wymowke, bo bylam pijana :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość turbulencja
wg mnie to zadna wymowka :P rozumiem ze nie jestes juz dziewica :) ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fgdfgdgdgfg
Ale co ci dadza odpowiedzi innych czy by tak zrobili? Jedni ci napisza ze tak,inni ze nie i co w zwiazku z tym? to ty musisz wiedziec czego chcesz i jakich sie mozesz spodziewac reakcji po sobie i po tym facecie,my nie znamy nikogo z was. jesli chcesz sie z nim przespac to to zrob,ale nie licz na to ze potem wyniknie z tego zwiazek. jesli chcesz zeby z tej relacji bylo cos wiecej to nie zaczynaj jej od dupy strony,proste.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ruraruara
Mysle , ze to jest dobra wymowka , jak cos to powiem , ze bylam pijana i to jest jego wina :D Nie juz nie jestem od dawna :D:D:D A czy to jest wazne?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Pan zdzisiek
Na Twoim miejscu przestał wchodzić na kafe i czym prędzej udał się do Częstochowy na kolanach, gdzie na miejscu załatwiony byłby wcześniej egzorcysta.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Lynch nie reżyser
rararura, to chyba podszyw z tym byciem pijaną, jak się upijasz ciągle odpowiadasz za swoje czyny, jeśli tracisz kontrolę, to znaczy, że nie potrafisz pić! to b. poniżające! beznadzieja: pijana laska... i łatwa... bleh więc zrezygnuj z tej wymówki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ruraruara
Pan zdzisiek a czy to ejst cos zlego , ze poruszam taki temat na kafe , jak ktos nie chce nie musi pisac. A pytam sie bo moze ktos mial taka sytuacje , najbardziej sie obawiam co bedzie na drugi dzien , moze byc ciezka atmosfera ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Pan zdzisiek
Ale skad my mamy to wiedzieć co będzie jutro, nikt tego nie wie, robisz to lub nie, zakocha się w Tobie czy nie to już będzie Twoje zmartwienie. Powiedz mu, że masz na niego ochotę i tyle.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość miła sąsiadeczka
Lepiej zgrzeszyć i żałować, niż żałować, że się nie zgrzeszyło. :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Lynch nie reżyser
rararura, zrób tak: idź za głosem serca, jeśli w danym momencie będziesz miała na to ochotę i wszystko ci będzie grało, zrób to. Jeśli nie, to nie. Ale jak podejmiesz decyzję, to się jej nie wypieraj. Z honorem przyznaj, że robisz i żyjesz świadomie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ruraruara
Lynch masz racje , jak sie stanie to sie stanie nie bede zwalala na alkohol czy na niego. bardzo mi sie podoba to co piszesz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Lynch nie reżyser
;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×