Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Malutka1867

Mam problem

Polecane posty

Hej.Mam 18 lat.Byłam z facetem przez 1.5 roku i wszystko zawaliłam;( Byliśmy 4 lata temu razem,on mnie bardzo skrzywdził,zostawił,miałam przez niego depresję-ale to normalne,byłam jeszcze małą dziewczynką.Teraz to ja zawaliłam.Teraz to ja go skrzywdziłam.Byłam od niego ponad 350 km.-musiałam wyjechać na 3 tygodnie,tam za dużo wypiłam i napisałam mu,że nie potrafię być mu wierna i że lepiej będzie jak się rozstaniemy-wcale tego nie przemyślałam,tak nie chciałam;( On nie odzywał się do mnie,powiedział wkrótce,że nie chce już być ze mną,żebym się puszczała dalej,a ja przecież tego nie robiłam i nie zamierzam,wcale go nie zdradziłam,a on w to wszystko uwierzył.Wszyscy mówią mi żebym dała sobie spokój,że to nie facet dla mnie,tylko jedna koleżanka wierzy w nasz związek.A On teraz spotyka się ze swoimi koleżankami,podobno imprezuje i ostro pije;( Nigdy taki nie był,nie wiem dlaczego to robi;( Piszemy ze sobą od czasu do czasu na gg,ale nigdy o naszym związku.Aż do dzisiaj napisał,że mnie Kocha i wg.Ja napisałam,że chyba nie ma sensu,jeśli on się tak zachowuje,że nie chcę wchodzić mu w tyłek,bo nie powinnam,on napisał,że ktoś musi,że już nie będzie na każde moje zawołanie,że już tak nie chce.Wiem,raniłam go ciągle,można powiedzieć,że nie byłam dobra w związku,może on teraz się mści?Napisałam,że się poddaję,że już nie wiem jak mam się starać,co robić,żeby do mnie wrócił.Kocham go z całych moich sił,ale nie wiem co robić.On nie chciał się spotkać,bo twierdził,że nie ma czasu wg.I co teraz robić?Wyjaśniliśmy sobie wszystko na gg,nie jesteśmy razem,ale napisał,że jak wszystko przemyślę i będę wiedziała,jak mam o niego walczyć,to to zrobię.Napisał też,że moja duma mi nie pozwala walczyć i że to ona wygrywa z miłością.Chyba to prawda,ale nie pozwolę mu odejść,tak jak 4 lata temu;( co mam robić?nie potrafię też zapomnieć,męczę się z tym już 3 tydzień i nie potrafię,wiem,że nie ma dziewczyny bo sam mi to napisał i że nigdy mnie nie zdradził,ale ufam mu,tylko nie wiem jak mam się zachować teraz.a co Wy o tym myślicie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość myśle ze powinnać pójść
zrobić kupe, poluzuj poślady to sraka wyjdzie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Jasne, ze ma jesli ja bym poko
OK, popelnilas blad. Po alkoholu tak czasem sie zdarza.Ja kiedys zostalem spisany przez policje za darcie sie po nocy, ale to nie Twoja wina, ze Twoj facet robi Ci pieklo z powodu glupiego smsa. Moja rada - zmien faceta.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Niunia :*
On też Cię kiedyś zranił... Ty teraz zraniłaś jego;P Jest remis 1:1. A tak na serio to dajcie sobie czas... i samo wyjdzie co z Wami będzie. Jeśli Cię kocha a Ty Jego będziecie żyli długo i szczęsliwie:) Powodzenia;P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Jasne, ze ma jesli ja bym poko
Bzdura, nie wiesz czy nie potrafisz ;) kiedy poznasz kogos w kim sie zakochasz bedziesz mowic inaczej. Jestes bardzo mloda, cale zycie przed Toba po co marnowac zycie z kims kto jest nadwrazliwy i byc moze jest antypatyczny co Ci nie pomoze w yciu z nim.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Jasne, ze ma jesli ja bym poko
A ja wlasnie nie chce byc sam. Jestem jednak antypata malo osob ze mna wytrzymuje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rozumiem,ale to jest moja pierwsza prawdziwa miłość,której się nie zapomina.Przerabiałam już to 4 lata temu i znowu wszystko powróciło.Wtedy męczyłam się bardzo długo i już tego nie chcę.Nie potrafię być obojętna wobec jego słów,które mówią,że mnie Kocha...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Niunia :*
Sotkajcie się i szczerze wyjaśnijcie sytuację... pisanie na GG to nie rozmowa;) A rozmowa oko w oko dużo zmieni według mnie;P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tylko jest problem,bo jak ja chcę się spotkać,to on nigdy nie ma czasu.Moja koleżanka stwierdziła,że na razie nie powinnam się do niego odzywać przez jakieś kilka dni,a on sam zatęskni,sam napisze coś w stylu:"tak szybko o mnie zapomniałaś".Nie wiem czy to dobry pomysł.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Jasne, ze ma jesli ja bym poko
Moja nnajwieksza wada jest socjopatia. Bylem w zwiazku raz, szybko sie rozlecial. Manipulowalem, nie ufalem... ech.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Jasne, ze ma jesli ja bym poko
Zasada niedostepnosci moze zadzialac albo w 1 albo w 2 strone. Lepiej z tym uwazaj.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Teraz wiem,że zaufanie to podstawa.A manipulować nie można,bo los czasem się może odwrócić...na Twoją niekorzyść oczywiście:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A o co chodzi z tą zasadą niedostępności.Jeśli możesz to rozwiń bardziej swoją wypowiedź

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Niunia :*
Malutka1867 : skoro mówi,że nie ma czasu to pewnie foszka ma, ale przejdzie mu niedługo;) heh. Twoja koleżanka ma rację. Nie narzucaj się i zobaczysz ze zmieknie... sam Ci zaproponuje spotkanie;P Jak ja coś spsoce mojemu chłopakowi to tak kota ogonem odwróce,że on mnie jeszcze za to przeprasza:D HIHI.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Jasne, ze ma jesli ja bym poko
Wisz mozg ludzki dziala tak, ze bardzoej podaza tego czego dosac nie moze. Wykorzystywane jest to min. przez sprzedawcow. Drogich samochodow produkuje sie naprawde bardzo malo... Tak samo moze to byc wykorzystywane w zwiazkach miedzyludzkich. Jesli on poczuje, ze oddalasz sie od niego moze zatesknic i poczuc potrzebe poprawienia kontaktow z Toba. Manipulacja czesto jednak zapedza ludzi w slepa uliczke...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Też tak kiedyś z nim robiłam:) może los się teraz na mnie mści?A jeśli nie zaproponuje spotkania co wtedy mam robić?Patrzeć na niego jak się bawi beze mnie?A ja tylko będę cierpieć w samotności

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Niunia :*
Narazie o tym nie myśl... On Cie kocha:P przecież wyraznie Ci to napisał... poczekaj wytrwale i sprawa się wyjaśni. A jeśli Cię odtrąci oznacza,że nie jest Ciebie wart:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rozumiem.Ale co jeśli jemu wystarczą koleżanki?jeśli tą tęsknotę za mną przeniesie na mnie?może nie chce już pokazywać jak mu zależy?Chyba jego duma też nie pozwala mu przyznać się do różnych rzeczy.Jak wróciłam z tego wyjazdu,to on oczywiście wyjechał po mnie a na koniec tak mocno się przytulił do mnie,że aż nie mogłam wytrzymać...Udawałam,że nie chcę się przytulić,ale po jakimś czasie nie wytrzymałam.Wiem,że on też potrzebuje bliskości.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tak wiem,że mnie Kocha,ale jemu chodzi o to,żebym to ja się teraz starała.Przyznaję,że będąc z nim starałam się na początku,a później to wszystko olałam,a teraz kiedy zostałam sama ,chcę znowu być przy nim,wiedzieć,że jest tylko mój,opiekować się nim i chcę się starać.Tylko nie wiem,jak mam go odzyskać:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Niunia :*
Koleżanki to inna sprawa:P a was łaczy coś niepowtarzalnego skoro tak was do sibie ciągnie... byliście ze sobą kiedyś... teraz powrociliscie do siebie! Więc miłośc napewno was łaczy... a trudne chwile zdarzają się w kazdym związku... to minie;P Nie badz taką panikarą:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja już czekam 3 tygodnie z nadzieją,że coś się zmieni a tu nic:( wiem,muszę pozbyć się dumy:( Ale nie wiem jak.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×