Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość elle253535

upił się

Polecane posty

Gość elle253535

mój narzeczony zadzwonił dziś do mnie (ok 16- wychodziłam własne z pracy) i powiedział, że oto wypił sobie piwko i że czy odbiorę go z pracy bo on nie może jechać już samochodem (jego ton głosu był jeszcze normalny) ja się wkurzyłam, wpadłam w furie (dla mnie to nieodpowiedzialne zachowanie) i powiedziałam, że absolutnie nie i niech jedzie autbusem właśnie przed chwilą zadzwonił- powiedział, że dotarł do domu, ale języm mu się już pięknie plątał, upił się dodam, że jestem uczulona na ludzi upijających się, brzydzę się alkoholem, on o tym wiem, a dziś wyciął taki numer grrr

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tarara
uhuhu...ja bym sie za pijaka nie brala. wiem ze teraz pijakiem nie jest ale miej na niego oko. a z jakiej okazji pil?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kolejny nowy dzien nastal
i co w zwiazku z tym?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość elle253535
no właśnie bez okazji. a sorry - była okazja: dziś było tak gorąco, że nie mógł wytrzymać, szkoda tylko, że zapomniał, że są inne napoje którymi można ugasić pragnienie i wcale nie są one alkoholowe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość elle253535
to w związku z tym, że zaczynam sie wkurzać, czyżby powtórka z rozrywki, którą zafundował mi rok temu, kiedy to dzień po dniu upijał się po pracy przez tydzień czasu: rozstaliśmy się wtedy ale wróciłam do niego bo wyglądało na to, że się zmienił ale jak widać jego nawyki powracają

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tarara
co innego piwo do smaku lub upijanie sie gdy jest okazja a co innego uchlac sie w dzien ;/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość elle253535
właśnie nie, ale ostatnio jakby częściej: nie jestem w stanie tego zweryfikować bo nie mieszkamy razem i nie wiem ile wypija w swoim domu, ale wczoraj np. był u mnie i przywiózł ze sobą piwo które wypił, mówiąc, że za dwie- trzy godziny tego piwa już nie będzie w jego organizmie i że może spokojnie wracać samochodem do domu oczywiście zareagowałam, wkurzyłam się i powiedziałam, że pierwszy i ostatni raz przyjeżdża do mnie samochodem i chce wracać po alkoholu do domu hmm nie podoba mi się to coraz bardziej, ale nie chce znów przesadzać z awanturami, nie chce wychodzić na wciąż marudzącą i upierdliwą dziewczynę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość elle253535
no właśnie to pierwsze chyba do smaku lub z pragnienia ale gdy zobaczył że już na bank wraca autobusem i już i tak jestem na niego zła to widzę że poszedł na całość, trochę to niefajne

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
widzę ze masz te samą chorobe co ja. Nienawidze jak moj facet pije jakikolwiek alkohol od rau jestem wsciekła i mam ochote go zabic, niestety nie wiem skad mi się to wzięło, a chetnie bym zmieniła swoje nastawienie:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Picie a upijanie się jest to wielka różnica ,każdy powinien wiedzieć ile może wypić jeżeli nie ma takie hamulca to jest niedobrze., Twój narzeczony przecież zadzwonił prosząc się żebyś przyjechała po niego wtedy wypił jeden browarek ale jeżeli ty z furią wyskoczyłaś to stwierdził że jak po jednym piwku tak reagujesz to jak się upije to dla niego bez żadnej różnicy (i tak czy siak będziesz się awanturować) Chociaż ja nie popieram ludzi upijających się do nieprzytomności .,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość elle253535
no właśnie nie jestem DDA, ale widzę, że ojciec mojego faceta nie wylewa za kołnierz i nie stroni od sytuacji gdzie można przechylać dlatego się boję, że mój facet będzie taki sam jak on, na dzień dzisiejszy wszystkie znaki na niebie i ziemi krzyczą, że on będzie taki sam jak jego ojciec :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
to z nim zerwij a nie mu kołki na głowie ciosasz... Myslisz, że od tego przestanie pić? Ja sam lubie sobie czasem chlapnąć, a taką babkę jak Ty spławiłbym od razu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tylko awantury dadzą odwrotny skutek , a to że jego ojciec pije nie znaczy że on też będzie., A czy jak się spotykacie razem czy wychodzicie razem na imprezy to też się upija ? (nie mówię o jednym czy 2 piwkach)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość elle253535
nie upija się, ale widzę że często ma straszną ochotę na piwo ale chyba się mnie boi i sie tak czai, robi podchody, chcę zamówić ale boi się mojej reakcji

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chyba lepiej jak je zamówi i wypije przy tobie niż pójdzie z kolegami i się upije ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
I na pewno go nie będzie ciągnęło jak przyjdzie do ciebie i wypije to piwko u ciebie a jeżeli ty nie lubisz piwka to kup sobie żeby dotrzymać mu towarzystwa jakieś babskie piwko typu.,karmi ., i zobaczysz nie będzie robił takich podchodów żeby się napić

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość elle253535
no ja też tak uważam, i gdy zamawia czasem piwo to ja nic nie mówię, nie komentuje, mówi: kupię sobie piwo, pojedziesz z powrotem ty samochodem, ja mówię: spoko - i nie ma problemu, ale zauważyłam, że ostatnio on coraz bardziej kręci z tym alkoholem byliśmy na zakupach i kopił sobie ośmiopak (to był piątek) w niedziele byłam u niego w domu i nie miał już ani jednego piwa- oczywiście się wkurzyłam i pytam: coś ty zrobił z ósmioma piwami przez dwa dni (w chwili gdy je kupował byłam przekonana że będzie je miał ze 2 tygodnie- ale przecież nie mówiłam mu tego, bo po pierwsze sam powinien wyczuć granicę, po drugie sam za nie płaci) on powiedział że w sumie to połowę wypił a połowę rozdał (że niby dał ojcu i bratu), jak się potem okazało, nikomu ich nie rozdał- sam wypił wszystkie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość elle253535
wydaje mi się że póki co piwo, ale gdy okazja jest to wódką też nie pogardzi ale to już rzadkością (wiem, że słowo rzadko, to określenie bardzo relatywne) tylko ze my nie mieszkamy razem i na prawdę nie potrafię tego zweryfikować, ale wydaje mi się że wódka to tak raz na 3 miesiące może częściej, nie wiem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
daj spokoj swojemu facetowi, kazdy ma prawo sie zrelaksowac jezeli tak ci to przeszkadza to z nim zerwij zamiast robic z chlopa pantofla

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość na izbę przyjęć
on jest zakamuflowany. pomieszkaj z nim zanim powiesz tak, bo wygląda , że pije więcej niz myślisz. Z całych sił chce Cię utrzymac w przekonaniu, ż nie ma problemu, a raczej jest:o Żaden Żaden człowiek nie pije kilka dni z rzędu jeśli nie jest alkoholikiem. Jest tutaj topik alkoholików, oni Ci powiedzą co o tym myśleć. http://f.kafeteria.pl/temat.php?id_p=4482677

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dziewczę z kafe
"Żaden człowiek nie pije kilka dni z rzędu jeśli nie jest alkoholikiem." Z tym to bym się kłóciła..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość na izbę przyjęć
ciąg alkoholowy to jeden z symptomów uzależnienia. Żelazny dowód.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Marcin84w
nie chciałbym takiej narzeczonej, jedno piwo i już problemy stwarzasz.Po jednym piwie po 2 godzinach możne prowadzić.Mogłaś też przyjechać po niego samochodem jak poprosił.Czy wolałabyś żeby po pijaku wracał? Facet jest odpowiedzialny a Ty lepiej go zostaw bo sie tylko chłop zamęczy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość elle253535
nie robię problemu z powodu jednego piwa, ale dzisiaj, kiedy zadzwonił i zaczął bełkotać to sobie tak usiadłam i zaczęłam analizować: to co było rok temu, gdy się rozstaliśmy bo pił dzień po dniu, i potem właściwie przez rok cisza a teraz coraz częściej: akcja z ośmiopakiem który znika po 2 dniach, wczorajsze piwo u mnie mimo że przyjechał samochodem, przynoszenie alkoholu dla mojego taty itp.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dziewczę z kafe
Czy picie, imprezowanie kilka dni z rzędu to od razu ciąg alkoholowy? Owszem, jeśli ktoś chleje dzień w dzień do nieprzytomności, to coś jest nie tak, ale facet który wypił w 2 dni 8 piw?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×