Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość HEreza

On nie ma dla mnie czasu... :(

Polecane posty

Gość HEreza

on mieszka daleeeko ode mnie... spotykamy sie raz na 2 miesiace... kiedys czesto gadalismy przez skype'a itd... a teraz? baaardzo rzadko... kiedys moglam liczyc na milego smsa w ciagu dnia.. ostatnio dostalam do niego smsa 3 tygodnie temu.. jasne, gadalismy w miedzy czasie na gg, ale to co innego... na moje smsy czesto nie odpisuje, tylko po paru godzinach lub nastepnego dnia na gg odpowiada... tlumaczy sie ze nie mial czasu... :o szkoda że dla innych ma czas.. kiedys prawil mi mnostwo komplementow... teraz sama musze sie tego domagac... kiedys czesto mowil ze kocha... teraz odpowiada tylko: tez cie kocham... nie wiem czy jest sens dalej to ciągnąc....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Lilla E.
nie będę ściemniać - nie ma sensu🖐️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość HEreza
to co ja mam zrobic? :( zerwe z nim a on za miesiac bedzie chcial wrocic... wroce do niego bo go kocham i znowu bedzie tak samo lub gorzej... ciezko mi wyczuc czy on cos do mnie czuje i jesli czuje to co to jest.... mowi ze kocha, tzn odpowiada na moje "kocham cie" ale ja mu nie wierze...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Lilla E.
długo na odległość nie pociagniecie. Spotkania raz na kilka tygodni/miesiecy... to nie ma sensu. Nie może się jedno z was przeprowadzić?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość HEreza
jestesmy razem 2 lata.... on ma tam prace, ja mam tu szkole, no i pracę tez.... meczy mnie ta sytuacja.. jak sie spotykamy to oczywiscie na co najmniej 2 dni, ale to jest tylko namiastka normalnego zwiazku. ja mam 21 lat, on 28

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zdemoralizowana123456
a jak daleko do siebie macie i czy naprawde nie ma możliwosci cześciej sie zobaczyc?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość HEreza
700 km.. ja bym chciala czesciej, ale on nigdy czasu nie ma.... mam wrazenie ze juz mu na mnie nie zalezy. jak mu o tym mowie, to odpowiada ze to nieprawda, ze bardzo mu zalezy itd.. nie ogarniam tego... myslalam ze jak facetowi zalezy to sie inaczej zachowuje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zdemoralizowana123456
A może wpadniesz do Niego z niezapowiedziana wizyta? Wtedy wszystko ładnie zobaczysz jak to jest u Niego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość HEreza
ale co mam zobaczyc? bylam u niego nie raz...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zdemoralizowana123456
ale zawsze mowisz, że przyjezdzasz umawiacie sie itd. ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość HEreza
no tak. do czego zmierzasz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zdemoralizowana123456
Wiec weź sobie wolne. Upewnij sie dyskretnie czy on jest w domu i wpadnij do Niego tak zeby sie nie spodziewał. Zobaczysz czy tak naprawde nie ma czasu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość HEreza
nie no to bez sensu... on bardzo duzo pracuje ostatnio, poza tym pomaga bardzo swoim rodzicom, czesto do nich jezdzi. wiem ze ma malo czasu, ale skoro mnie kocha to dlaczego nie moze znalezc chwili zeby napiasac smsa :tesknie za toba kochanie, pogadamy wieczorem na skypie". od razu byloby mi milej...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zdemoralizowana123456
ja tak bym zrobiła ale no cóż. A rozmawiałaś tak szczerze z Nim o tym?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
facet ma 28 lat, ma swoje potrzeby, skoro taka odleglosc was dzieli, nie wiesz co tam robi... jesli mniej pisze, mniej sie odzywa, tzn ze juz sie jemu tak nie chce, wie, ze Cie ma i nie musi walczyc a co tam robi.. to niewiadomo ja bym jego wiernosci nie byla taka pewna, to dorosly facet.. i po prostu facet, a wiesz czym oni mysla...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zdemoralizowana123456
Ja tak samo mysle, że on moze mieć tam 'drugie zycie'.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zenek benek
Bo Ty jesteś jeszcze małą dziewczynką i chciałabyś żeby ktoś jeszcze wiele rzeczy za Ciebie robił i skakał koło Ciebie, poświęcał czas, a życie to niestety ciągła praca jeśli się chce coś osiągnąć, a jeśli pomaga rodzicom to już całkiem. W zależności od wieku i obowiązków nie ma już czasu na gierki, nie wszyscy mają tak dobrze, że w wieku 30 lat mogą się wiedząc, że rodzice i tak wyłożą pieniądze jak będzie trzeba...lub załatwiony sprawę bo dziecko nie umie sobie poradzić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie ma sensu !
Jak komuś zależy to znajdzie czas i będzie stale starał się, nieważne jak długo jest się razem. Związek to nie tylko przyjemności, ale także szacunek i wzajemne wsparcie:-).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość HEreza
benek - ale ja chce tylko zeby sie czesciej odzywal... bardziej sie staral.. to tak wiele?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość HEreza
wlasnie z nim gadam.. jest coraz gorzej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×