Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Mysza1234567890987654321

Coraz częściej myślę o rozwodzie.

Polecane posty

Gość Mysza1234567890987654321

Boję się używać słów "rozwód", ale myślę coraz częściej o rozstaniu. Byliśmy ze sobą 7 lat i wzięliśmy ślub. Teraz jesteśmy rok po nim, a ja już nie chcę. Mąż nie pomaga mi w domu NIC. Zresztą w ogóle nie robi nic. Twierdzi, że on pracuje... Ja zajmuję się na razie domem. nie chcę, żeby on prał, gotował, prasował, sprzątał, bo to robię. Chodzi mi o minimalną pomoc. O naprawienie czegoś co się zepsuło, a tak muszę go prosić przez kilka miesięcy, aż w końcu z wielką obrazą to robi. O odkładanie rzeczy na swoje miejsce, o wyrzucanie pustych opakowań, a nie ustawianie mi rano na blacie w kuchni talerzy, deseczek, miseczek, noży i kartonów po mleku. Przecież ja bym chciała tylko, żeby wkładał to do zlewu, żeby karton po mleku wyrzucił. Żeby nie kładł brudnych ciuchów na fotel, tylko wrzucał do kosza na pranie. Żeby chował na miejsce to, co wyciągnie, a nie układał mi stertę na stoliku. Nie mam do niego siły. On o wszystko się obraża, ma focha i ciągle leży do góry brzuchem. Nikt nie może mu nic powiedzieć. Teraz od kilku dni leży na dworze węgiel, bo on nie może go schować... Zastanawiam się, czy jak ja ten węgiel schowam do kotłowni to bedzie mu głupio. Mam go dosyć. Zawsze chciałam mieć dziecko, a teraz nie chcę mieć go z nim. Przecież ze wszystkim zostanę sam i mąż wcale mi nie pomoże... Nie mam już siły, a boję się odejść.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość większość facetów TAK MA :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość większość facetów TAK MA :-)
Oni mają to we krwi :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aaaaaaaaaaaasdfgfa
czesc autorko masz moze ochote porozmawiac ? ja mam tak samo :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Mysza1234567890987654321
Staszek spod monopolowego, nie. Nie tego sie boje. Mam swoje oszczednosci, które pozwoliłyby mi spokojnie życ kilka miesiecy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość _ulinek_
rzuć go mój jest identyczny i nigdy sie nie zmienił tez go rzucę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość _ulinek_
bedzie coraz gorzej nie licz na cud spieprzaj póki nie masz dziecka bo potem bedzie trudniej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Mysza1234567890987654321
Żona pieknego pana, bo konczyłam dziennie studia i tak się umówilismy, teraz jestem na etapie szukania pracy. Ale podejzewam, ze jak pojde do pracy to bedę robiła to samo,c o robie plus 8 lub wiecej godzin w pracy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ale ty glupia jesteś
to nie rozmawiałaś z nim o tym wcześniej i nie widziałas jaki on jest?:o to się męcz teraz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ale ty glupia jesteś
jak się myślało dupą a nie glową to takie są efekty, jak go przyzwyczaiłaś to tak masz, gratuluję

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Mysza1234567890987654321
ale ty głupa jestes, czasem rozmowy nie wystarczą, mieszkanie przed slubem tez nie zawsze. Co msz na mysli o mysleniu dupą, a nie głową?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aaaaaaaaaaaasdfgfa
Mysza masz ochote pogadac ? nysle o rozwodzie od 2 lat

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ale ty glupia jesteś
ale o co ci chodzi przecież wszystko gra, skoro to robisz i nie protestujesz to wszystko gra.Nie pasi? ale przecież sprzatasz dalej to czego od nas chcesz, nie chcę cię obrażać ale chyba ci się coś pomyliło :o zamiast olać to całe zapieprzanie iśc do pracy i zająć się sobą a nie robieniem na jakiegoś brudasa to żalisz się nam na forum a ....dalej za nim sprzątasz:o nie sądzisz że jesteś żałosna?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Mysza1234567890987654321
aaaaaaaaaaaasdfgfa, pogadac moge, ale na forum. Nie chciałabym wchodzic w prywatne dyskusje na ten temat, bo mam nadzieje, że mąż sie zmieni. Wiem,z e to głupie, ale chyba zastosuje taktykę przymuszania go do pomocy...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ale ty glupia jesteś
mój facet nigdy by się nie zachował tak jak burak bo wie że to całe sprzatanie by na niego czekało i nie ruszyłabym ręką chocby się waliło.Ale ja nie spojrzałabym na takiego faceta od tego trzeba zacząć :o zero szacunku

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Mysza1234567890987654321
Żona pięknego pana, przed slubem widziałam go w sytuacjach domowych i on sprzątał w domu, zmywał naczynia, zmywał podłogę... No robił różne rzeczy, do tego rąbał drewno, nosił wegiel... A teraz drewno nie porąbane, przecie sama tego drewna nie porąbie, bo nie mam tyle siły, nawet porzadnie siekiery nie podniose, bo sama waże 50 kg.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Mysza1234567890987654321
Ale ty głupia jestes, chyba faktycznie czas zacząc tak robic, jak nabrudził to niech sam sprzata. Dzis juz mu powiedziałam, ze jak nie wymieni uczcelki w kranie to nie zmyje naczyn, to znaczy zmyje ale tylko na swoje potrzeby...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość _ulinek_
zostaw go w syfie i nie sprzataj

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Mysza1234567890987654321
ulinek, myslałam o tym, tylko czy to ze on pracuje, a ja nie upowaznia mnie do tego?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ale ty glupia jesteś
on nabrudził? on nie jestem niczemu winny, korzystał z usług darmowej sprzątaczki,też bym tak robiła

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ale ty glupia jesteś
to że on pracuje a ty nie bynajmniej nie obliguje cie go bycia sprzataczką! chyba że nam ściemniasz i żerujesz na nim a nie szukasz tej pracy to każdy facet w takiej sytuacji przestałby cię szanować

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość _ulinek_
dajesz się urabiać jak myślisz? bedzie cię szanował za to ,że węgiel zrzucisz? niech ci kwiaty przynosi, anie do garów zagania

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ale ty glupia jesteś
smutna prawda jest taka że praca w domu -gotowanie,sprzątanie etc. to ciężka harówka ale jeszcze smutniejsze jest to że chocbyś na głowie stawała a dom błyszczał to facet cię z czasem przestanie szanować jak nie bedziesz pracowała i jak nie będziesz miała swoich spraw więc weź się w garść póki czas i zajmij sobą,tylko sobą.Idź do pracy, niech on też gotuje sprząta a ty nie ruszaj dopóki się nie nauczy. Nigdy nie rozumiałam takich kobiet jak ty, wszystkie przypadki się źle kończyły :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Mysza1234567890987654321
ulinek, wiem, ze nie zauwazy nawet tego, ze wrzuciałm wegiel. Ale czy to naprawde az taka patologia? Ja na przykład lubie gotowac i to jest dla mnie żadna praca,a le prasowac jzu nie znosze. Ale gdybym mu powiedziała,z e by sam sobie wyprasował to bys e obraził.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Mysza1234567890987654321
Z tej całej złości to zapomniałam zjesc kolacje, a mąż teraz poszedł i mi robi...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ale ty glupia jesteś
omg :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×