Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość janieska

nie mam siły . co robić? czy sens jest ?

Polecane posty

Gość janieska

jakiś czas temu zaręczyliśmy kocham Go ale wkurza mnie. Mieszkamy razem. On twierdzi, że dom sprzątanie wszystko co związane z domem On sie do tego nie dotyka. Ja mówie ok. ale czasem mógłbys mi pomóc. Nie wynosi nawet talerzy po sobie do zlewu to zasycha wszystko a ja potem nie mogę doszorowac. zostawia papierki na meblach wszystko po Nim wynosze. Jak zwracam mu uwagę to mówi , że ciągle tylko marudze i czepiam się. No kurcze o tak wiele proszę. Ostatnio mam jakiś dziwny humor chyba jakaś depresja niedługo konczy mi sie umowa o pracę muszę szukać czegoś nowego , jestem smutna. Wczoraj pojechałam do rodziców zadzwoniłam do Niego czy przyjedzie po mnie po strasznie padało, powiedział , że nie ma paliwa juz a nie starczy mu do wypłaty mówie ok, potem zadzwoniłam bo jego mama do mnie dzwoniła czemu On nie odbiera telefonu, no i zadzwoniłam jeszcze raz bo chciałam powiedzieć ze wróce pożniej , ale nie dał mi dojść do słowa. bo nawrzeszczał na mnie że ciagle do niego wydzwaniam i rozłaczył się wyłaczył telefon. Przyszłam potem do domu i nie odzywałam się do Niego , pyta czy jestem obrażona mówię , że tak , znowu na mnie nawrzeszczał że po co wydzwaniam ciagle mogłam napisac sms ze zmeczony po pracy chciał spac. i zaczęło sie ze jestem pojebana bo sie czepiam ciagle , ze jest kilka dziewczyn , które są normalne, Mówie to idź do nich , ciekawe czy one tak będą skakać i usługiwać Tobie i czy dadzą tak się wyzywać. Kazał mi wyjsc z pokoju i nie chciał ze mną rozmawiac. A potem jeszcze z morda do mnie czy kolacje zrobie nie zrobiłam . Wyszłam z domu wydzwaniał do mnie , odebrałam mwoie ze niedługo wroce. wrociłąm ale dalej sie nie odzywa. Chyba ja tez sie nie odezwe. NIe mam go chyba za co przepraszac.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość janieska
powiedziałam mu , ze skoro jestem taka pojebana i sa lepsze. To niech mnie zostawi po co ze mna jest? On mówi , że już niedługo. Ja do niego to skoro tak to zróbmy to teraz po co masz sie meczyc i ciagnąć to. Skoro twierdzić , że już niedługo i tak myślisz , że to bedzie koniec po co przedłużac. nic wiecej nie powiedział nie chce rozmawiac ze mną. Ja też się pierwsza nie odezwe. On uważa , ze to ja źle zrobiłam dzwoniąc do niego , a potem kłocąc sie i wypominając , ze nawet talerzy po sobie nie chce mu sie wyniesc i papierków.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość janieska
najgorsze jest to , ze nie wiem jak sie zachowac teraz. czesto jak sie poklocilismy to wracałam do rodziców. A on potem miał pretensje , że jak tylko jakas kłótnia to lece tam. NIe chce teraz tak robić. ale nie wiem jak sie zachować.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jhmkjh
uciekaj od niego! cvo chcesz całe życie sie meczyc z takim leniem i obibokiem ? panicz na włościach, jeszcze się przepraszać karze.miłości w tym nie widze za wiele przynajmniej po tym co napisałaś

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość janieska
potrafi byc tez miły i okazywac uczucia. jednak On jest strasznie nerwowoy czasem mozna zdenerwowac Go byle czym. On uwaza że jak cięzko pracuje normalnie 8h . a kokosów nie zarabia ciagle nam nie starcza na wszystko. to już nic wiecej robic nie musi. przyjdzie z pracy to musi spac bo jest zmeczony

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość janieska
niedawno były zaręczyny i nie chce robic tak , żeby zaraz zrywac. Już wolałabym , żeby On to zrobił ja się nie odezwe do niego zobaczymy co bedzie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość cocccooo
Wychował sobie Ciebie. Jeśli dalej będziesz tak postępowała to zostaniesz stłamszona i "zakoszarowana" do roli kury domowej, która nie ma w domu swojego zdania, jestem facetem, mowie z męskiego punktu widzenia. Nie przepraszaj, zaufaj...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość boze dziewczyno jaka ty
jestes glupia,,,zero godnosci i szacunku co do wlasnej osoby.To jakas masakra co wy wyprawiacie i powinnas go zostawic jak chcesz zyc normalnie i znalesc normalnego faceta a nie takiego gnoja co mysli ze jest panem swiata.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość janieska
jak go wkurzam zaczynam cos wypominac cos co mi nie pasuje i boli, to uważa że wymyślam , i marudze jak dalej to ciagne bo chce sobie wytłumaczyc pewne sprawy to wyzywa mnie od pizd , szmat , kurw .. a Potem mówi zasłużyłaś , bo ja mowie nie chce o tym rozmawiac a ty dalej to ciągniesz i dalej . a ja nie chce narazie o tym rozmawiac , zeby nie powiedziec czegos złego, a Ty dalej gadasz i dalej wiec nie wytrzymuje i wyzywam Cie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość janieska
ja mowie ze przeciez Ty mnie nie kochasz... to przyzwyczajenie i wygodnie Tobie tak jest . On pie...oli , że świata po za mną nie widzi , taaa jasne . Bo gdzie znajdzie drugą taką głupią. Ja zawsze musze byc zadowolona uśmiechnięta, zawsze musze mieć dobry humor, bo jak coś mi nie pasuje to jestem dla Niego pojebana.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość powiem szczerze
zostaw go. Jeżeli one teraz taki jest to nie na pewno nie zmieni, po co cierpieć przez jakiegoś idiotę?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ejbisi
Są dwie opcje: albo się nawzajem pozagryzacie albo on cie totalnie stłamsi i będziesz sie bać cokolwiek powiedzieć żeby sie panicz nie zdenerwowal. On już teraz traktuje cie jak szmate, a co by było po ślubie? Zero szacunku do ciebie. Rozumiem, że można się zdenerwować, ale nie wyzywać! Mój narzeczony nigdy sie tak do mnie nie odezwal jak twoj do ciebie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zakłopotana 24
witam ja mam troche podobną sytuacje, ale jesli chodzi o pomoc,moj przychodzi,siada i telewizorek i jedzonko i nic,równiez nie pomoze itd.tak samo jesli chodzi o prace to on twierdzi ze bardziej jest zmeczony bo on pracuje fizycznie a ja umysłowo:(.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość demikoga
ty sie w ogole szanujesz? skoro on cie tak traktuje to po co przyjelas zareczyny? raczej a dnia na dzien czlowiek sie takim nie staje. cos mi sie wydaje ze masz niskie mniemanie o sobie a on to wykorzystuje. uciekaj poki mozesz, napatrzylam sie na takie sltamszone kobitki jak ty-za 10 lat z nim bedziesz wrakiem, widac zwe to jakis despota. poza tym jak mozesz pozwalac wyzywac sie o ddziwek itp? a poza tym czyje to mieszkanie? czemu to ty musisz sie wynosic po klotni?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość oooooooooookoooo
nie wiem po co sie tak dziewczyny produkujecie... przeciez ona i tak od niego nie odejdzie... powodow pewnie jest wiele: co powie rodzina, wspolne mieszkanie, brak pracy, bo ona go KOCHA, bo on sie zmieni itp. Dlaczego kiedy jest tak źle, kiedy facet traktuje kobiete jak gówno ona wmawia sobie i wszystkim na około, ze go kocha? ze to z miłości? to nie jest milosc a glupota, strach i naiwnosc. Nie odejdziesz od niego bo jestes na to za slaba, z czasem staniesz sie wrakiem czlowieka, on Cie zostawi a Ty juz nigdy nikomu nie zaufasz. Ale i tak zycze wam szczescia w tym calym nieszczesciu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Hmmm-mmm-m
"On twierdzi, że dom sprzątanie wszystko co związane z domem On sie do tego nie dotyka." Janieska - Ty na powaznie tak?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×