Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość ola2610

on mnie nie kocha

Polecane posty

Gość ola2610

Poznałam chłopaka i strasznie sie w nim zakochałam. Zawsze mi dawał nadziej, myślałam, że cos z tego będzie... Pewnego dnia byłam z nim sama na spacerze i on zaczął mnie całować, wiedziałam, że to musi coś znaczyc. Jego pierwszymi słowami po pocałunku były : "Wiesz, że nam by razem nie wyszło bo mieszkamy daleko od siebie, a ja nie wiem czemu to zrobiłem..." Mijają miesiące od tamtej rozmowy, ja nadal cierpie. Jak tylko o nim mysle, boli mnie serce bo on mnie nie kocha, dla niego jestem tylko ładną buzią, Dla niego zrobie wszystko... Nie dam rady ci powiedzieć, że cie kocham Dla tego powiem to teraz KOCHAM cie Michał.ale nie pozostawiasz mi wyboru io jedynym rozwiazaniem w tej sytuacji jest śmierć, nie wytrzymam juz dłuzej, nie chce cierpieć, kochalam cie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość martynka 22 Krk
ile ty masz lat?? zachowujesz sie jak nastolatka :| zabic sie dla faceta? bosheeee

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Opanuj się, chcesz się zabić za dupka który bawi się Twoimi uczuciami?? Daj sobie spokój. Piszesz że masz ładną buzie, to możesz być spokojna że znajdzie się taki który pokocha Ciebie taką jaka jesteś w środku, ale i na zewnątrz. Tego kwiatu jest pół światu...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Pipi...0987
żal. Raz Ci dał buzi i wielkie zakochania... a potem zabijanie? taaaaa. Do książek Małolaty.!! :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość olafansola833
A mnie facet zdradził i się nie zabiłam, choć bardzo boli, bo go kocham wciąż nad życie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
śmierć??? chyba żartujesz...pewnie jesteś jeszcze bardzo młoda...Ja już mam dwadzieścia kilka lat. jestem w podobnej sytuacji ale nigdy o tym nie myślałam. A co będzie po drugiej stronie? Zastanawiałaś się? Ja również cierpię, kocham chłopaka który dał mi wiele, rozkochał w sobie a potem się wycofał. No i że niby nie chciał żebym tak się zaangażowała, bo on nie jest gotowy jeszcze na kolejny związek.Też nie odważę się powiedzieć mu że go kocham. No i teraz jestem taka zawieszona w próżni trochę. Mam z nim cały czas kontakt, dzwonimy do siebie, piszemy,spotykamy się. Ale cały czas mam nadzieję że w końcu się zdecyduje żebyśmy byli razem. A nawet jakbym nie miała tej nadziei i tak nie pomyślałabym nawet o śmierci. Jest tylu facetów. Nie załamuj się. Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tuuuudzież
jeśli to miało być coś w stylu listu pożegnalnego to mogłabyś sie chociaz postarać i pisac dokładnie a nie z błędami. Z Bogiem :*

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Po 3,5 roku związku zostawił mnie chłopak podając powód, że chciałby odpocząć, pobyć przez jakiś czas sam. Od tamtego czasu minęły ponad 2 miesiące. Bardzo przeżywałam to rozstanie, ale cóż mogłam zrobić, nie da się zmusić nikogo do miłości. Chciałam o nim jak najszybciej zapomnieć, jakoś sobie poukładać swoje życie na nowo, bez niego. Nie dałam rady. Zamówiłam urok miłosny na http://urokmilosny24.pl , po 2 tygodniach do mnie powrócił, prosząc o przebaczenie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×