Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość ona2444

pomozcie swoja rada plisssssssssss

Polecane posty

Gość ona2444

jestem z facetem 7 lat ponad, ostatnio zdecydowalismy sie na meszkanie razem, rozmawialismy o tym od por roku, teraz byl we wtorej ogladac mieszkanie, i teraz mi mowi ze on nie wie, ze sie boi, e nie wie czy jest gotowy, ze ma obawy ze sie rozstaniemy i sie bedziemy wyprowadzac, ze dla niego to za szybko, 7 lat a ja slysze takie cos, mieszkanie wporzadku spodobalo sie nam a on teraz sie wycofuje..ZONk pomozcie bo ja wciaz czekam najego odpowiedz, niewiem co robic, czuje sie strasznie, zalamuje sie bo jak on na to patrzy, zamist sie cieszyc to sie wycofuje pomozcie swoja rada, a moze podobnymi przezyciami??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tegoroczna pani magister
zostaw go:-o skoro przez 7lat sie nie zdecydowal na slub to po ptakach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ojojojojoj
a jak uklada sie miedzy Wami? Bo moze to jest wielki , nieuzasadniony strach przed nowym etapem w zyciu. Boi sie moze , ze teraz zazadasz slubu :-P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ona2444
mielismy rozne kryzysy, jak to w takim dlugim zwiazku, przewaznie chodzilo o to ze niechcial sie zdecydowac na krok do przodu, zostawilam go i sie wyprowadzialm wbo wczesniej mieszkalismy razem ponad rok, ale ze znajomymi, bo w angli mieszkamy, zostawilam goi on wrocil do mnie, po roku mniej wiecej od mojej wyprowadzki i nastepnym kryzysie powiedzial ze chce sie wyprowadzic, ze byl idiota ze nie wiedzial tego co ludzie wkolo, teraz mamy mieszkanie juz znalezione a on sie wycofuje i sie boi , ja tez sie boje, bo wiadomo ale nigdy nie zobaczymy jak to jest jak nie bedziemy mieszkac tylko razem, 7 lat ponad wiec czego tu sie bac, wydaje mi sie ze jak tyle przezylismy to powninnismy mieszkac i zobaczyc jak bedzie, nie jestesmy zareczeni, on mowi ze sam sie sobie dziwi ze tak sie boi, tej odpowiedzialnosc, mowi ze juz nie bedzie ogl zrobic wszystkiego co chial chodzi o cele w zyciu, nie rozumiem go, powiedzcie mi co robic wczoraj gadalismy tylko przez tel mam sc dzis do niego czy jak ja mam 24 a on 26 lat

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ona2444
pomozcie!!! wlasnie napisalam mu smsa czy chce sie widziec odp proso ze nie zapytalam czy wogole jest pewien ze chce ze mna spedzic reszte zycia, wogole nie odpowiedzial pojde chyba sie qwa .....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ojojojojoj
autorko , nie bylo nie tu teraz. Juz doczytalam. Mysle, ze on po prostu nie chce byc z Toba jako narzeczony czy maz. Ten facet to takie czary -mary, fokus -pokus. Nic z tego nie bedzie (ja tak mysle przynajmniej). Chyba raczej musisz nastawic sie na zycie poki co solo, przykro mi :-(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ona2444
dzieki ze jestes, niewiem co myslec bo po co on do mnie wracal, mowi ze kocha i wydaje mi sie ze tak jest, ja bym za niego zycie oddala a on tak sie zachowuej, czy istnieja tacy faceci co sie boja takich zeczy zapewne tak , ale jak siekocha kogos to chyba niepowinno sie tak zachwowyac, czuje sie taka zagubiona i odtracona aon patrzy tylko na siebie, wogole mi sie juz odechcialo tez wyprowadzki, bo jak on podchodzi do naszego zwiazku wychodzi mi ze nie taktuje mnie powazneie:((((((((((

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ona2444
powiedzialam mu ze on mnie nie bedzie wodzil za nos ze bedzie mowil tak a robil inaczej bo juz mam dosc, duzo razy mi obiecal czy mowil ze ma juz pierscionek, ale tak tylko mowil jak z nim zrywalam, i on teraz mowi ze ma ultimatum- bo taka prawda przecierz ja go zostawie jak sie nie zgodzi bo on mowi jedno a robi drugie, w nic mu juz nie uwierze myslisz ze dobze zrobie??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ojojojojoj
mysle , ze dobrze. Slusznie, nie jestes marionetka w jeg rekach.Kazdy czlowiek ,o normalnym podejsciu do zycia chce jasno , klarujacej sie sytuacji. Niech nie zastawia sie tym, ze przypierasz go do muru , bo to jest odbijanie pileczki. Rozumiem strach, ale jesli kocha Cie to milion razy powinien go przelamac.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ona2444
a jak myslisz jak on sie teraz zastanawia to dac mu czas na to czy poprostu kazac mu sie okreslic tu i teraz, bo powinien wiedziec co chce, czy poczekac co tam powie i dojdzie wkoncu sam do tego czego chce, ale znow ile czeac, jak myslisz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ojojojojoj
miej w glowie ulozone , ze 24 lata to jest nic. Jestes tak mloda osobka, ze masz duzo czasu na znalezienie partnera, ktorego nie bedziesz musiala przymuszac do deklaracji i wspolnego zycia. Nie znam Cie, ale sympatyczna dziewczyna z Ciebie , wiec nie zamartwiaj sie nim. Niech znika z twego zycia i realizuje plany, ktore rzekomo z Toba nie moglby zrealizowac.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ojojojojoj
7 lat to jest szmat czasu. Albo sie okresla albo niech spada. Chcesz mu pozwolic na nastepne 7 lat. Masz wspanialy czas teraz. Nie marnuj go na taka niedojde niezdecydowana.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ojojoj ma rację! Nie pisz teraz do niego niech się zastanawia i nie pokazuj mu, że Ci zależy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ona2444
dzieki wam bardzo, ale ja czuje sie jakbym malo dla niego znaczyla, stanowczo za malo, niewiem nawet juz jaka radosc da mi jego -tak- nie bede sie narazie odzywac, poczekam co powie, mam nadzieje ze uda mi sie niepisac nic do niego , ale czuje sie wogole doceniona, bo jak sobie pmysle ze ja go musze zmuszac czy cos ze on sam tego nie chce tylko czuje presje to az plakac sie chce, bo u innych na odwrot, to faceci prosza kobiety a u nas zawsze ja i ja a wkoncu on starszy odemnie dziekuje wam za mile slowa, juz do mnie jakos to inaczej zaczyna dochodzic nie tak tragicznie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ona2444
co mnie zadzwinia to to ze do tej pory jak weekend przychoizl spalam u niego i w piatek i sobte i cale dni razem cos robilismy, czy obiady czy jakiesplany, a teraz wyszlo szydlo z worka powiedz mi ze boi sie ze man spedzac caly czas, ze jak to bedzie, wogole czego on sie nie boi, chyba tylko on wie co chce jesli chodzi o niego i jego cele

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ojojojojoj
dziewczyno-moja przyjaciolka zawsze mawia -co nas nie zabije to nas wzmocni. Niech ta maksyma da Ci na weekend sile.Tym razem mozesz przeciez inaczej spedzic weekend np.z przyjaciolka, z rodzina. Mozesz zrobic ekstra ciacho , kupic wino i zrobic babski wieczor. Nic tak nie odstresuje jak rozmowy kobiece na temat wstretnych mezczyzn :-P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Generalnie jestem ogromnym przeciwnikiem wymuszania kolejnych krokow na facecie, bo w 90% oznacza to ogromne osaczenie i stawianie ultimatum w stylu "albo slub albo papa" bo facet rozumie to jako "jestem samotna, boje sie starosci, zegar mi tyka wiec biore cie z rozsadku i albo sie na to zgadzasz, albo szukam innego frajera, bo czas ucieka" i moze wlasnie tego sie boi? Ale po 7 latach bac sie razem zamieszkac z dziewczyna to "troche" dziwne, zwlaszcza, ze chyba tez wyjdzie na tym dobrze. Wiec mimo wszystko odradzam zebys zmuszala jego i siebie do zwiazku na sile- bo to, co jest teraz miedzy wami to przyzwyczajenie, wygoda i strach przed samotnoscia nie milosc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ona2444
dzieki ojojoj tylko ja mam w niedziele urodziny i marzylam sobie ze beda inaczej wyglada, a jak narazie sie nie zapowiada ze z nim je spedze najchetniej to bym mu sama napisala juz z tej calej zdrodzi i zawodu na nim ze juz nie chce z nim mieszkac skoro on z miejsca nie wie czy chce mieszkac czy nie, bo juz mnie to nie cieszy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ona2444
w i kropka milosc jest- ja go nie namawilam, sam chcial zamieszkac tylko wiesz dziwi i zawodzi mnie ta jego postawa, ze on sie boi, ze sie boi odpowiedzialnosci, jak jej teraz nie wezmie na siebie to jej juz wogole nigdy nie wezmie, czekam juz od 3 lat, od tylyu jestesmy w angli na jakis krok, jego , zareczyny czy to mieszkanie, z mieszkaniem wyszlo jak wyszlo, a z pierscionekiem-zawsze o nim mowi jak go zostawialam bo zachowywal sie jak dziecko a ma przecierz 26 lat a te 7 lat musza cos znaczyc, jak nie znacza to wiec po co on ze mna jest, tego nie rozumiem,po co wracal do mnie ze slowem kocham bo roznica widzisz taka ze ja chce wszystko i z miejsca moge wszystko zostawic dla niego a on mysliciel i musi myslec, ale pytanie nad czym jak nie jest mnie pewnien niecvh mnie zostawi poprostu i on o tym wie, bo po co i ja i on by ze mna byl jakby nie chcial

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ojojojojoj
to przyjmij ode mnie Wszystkiego Najlepszego z Okazji Urodzin [ kwiat] bez niego w razie co, tez mozesz swietnie sie bawic. Niech pomysli jeszcze nad soim zyciem a Ty spokojnie chwile poczekaj. Chwile ale nie nastepne 7 lat. Jeszcze raz -naj naj lepszego!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ona2444
dzieki ojojoj ale ojoj myslisz ze do kiedy powinnam czekac bo ja niewiem.... od wtorku sie zastanwwia...ile dni mu moze potrzeba 2, 3 , 4 ile mam czekac, znow ja mam czekac;/////////

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ojojojojoj
moze tak do urodzin wlasnie? Ale pamietaj ,ja mowie tak jak ja bym to rozegrala . Ja . Ty jestes dorosla osobka i sa to tylko rady. Ja bym dluzej nie czekala i nie przyciskala do mury wiecej. Po prostu brak decyzji ,to dla mnie bylby jasny komunikat -trzeba zajac sie zyciem jako singel na razie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ona2444
dzieki jeszcze raz, tez mi sie wydaje ze powienien juz wiedziec, brak decyzji oznacza jedno ze boi sie mi chyba powiedziec prawy bo wie ze nie bede z nim boze wszytsko bym dla niego zrobila a on tak sie zachowuje w stosunku do mnie, jedna niewiadoma ;/// myslalm poczekac d soboty wlasnie, zobacze co sam zaproponuje w moje urodziny wzeszlym roku dal ciala, mialam w sobote i wolal isc na siatke mimo ze go prosilam zeby nie szedl, robilam impreze a on przyszedl jako ostatni po siatce, masakra jak siebie przypomne

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ojojojojoj
to zachowal sie masakrycznie , nastepny dowod na to, ze to jest facet ,dla ktorego nie warto nic robic. Szkoda nawet nalesnika usmazyc ,a co dopiero zycie z nim spedzic. Moze uloz sobie w glowie i sercu tak- jak do niedzieli nie przybiegnie z jasnymi deklaracjami ,to zabawa urodzinowa tez sie odbedzie , tylko juz jako urodziny wolnej kobiety. Powodzenia , zycie jest z cenne , by sprzedac je tanio !!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ona2444
dzis sa moje urodziny a on nawet nie wyslal mi zyczen , czekalam na ten dzien i sie nie odzywalam a on sie zachowuje jakbym nic nie znaczyla mam ochote to skonczyc:((((((((((((

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×