Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość edyta35

czy powinnam odejsc od meza?

Polecane posty

Gość edyta35

od dluzszego czasu nie rozumiemy sie z moim mezem, klocimy sie , nie sypiamy ze soba i nie mamy juz do siebie szacunku. Bije sie z myslami, poniewaz nie wiem co mam robic. Wydaje mi sie, ze najlepiej byloby sie rozstac ale mamy dwojke malych dzieci i nie jest to takie proste. Sama jestem dzieckiem z rozbitej rodziny i wiem co to znaczy wychowac sie bez ojca, nie chcialabym, zeby moje dzieci przechodzily przez to samo. nie wiem co mam robic, jestem nieszczesliwa w tym malzenstwie. czy ktos z was jest albo byl w takiej sytuacji? pomozcie mi prosze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość vi_
co to znaczy "od dłuższego czasu"?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
to pogadaj z nim,moze pojezdzcie na wakacje.pol roku to nie tak dlugo,alkoholu nie ma,kochanki nie ma,bicia nie ma,wiec jeszcze sie mozna dogadac.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość edyta35
probowalam z nim rozmawiac ale on jest niestety tym typem, ktory milczy i gryzie sie w sobie, zaproponowalam mu tez terapie malzenska ale sie nie zgodzil. Widze , ze cos sie z nim dzieje ale on nie chce ze mna rozmawiac. Jest zamkniety w sobie, jak sie poklocimy to potrafi tygodniami sie nie odzywac- ja nie potrafie normalnie funkcjonowac w takiej atmosferze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość matacz ,,,..
to sie dostosuj do tego , nic to ze on nie rozmawia - ty masz rozmawiac i nie powodowac kłótni ! jestes zoną ! masz swoją role ! wypełniaj ją bez szemrania .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość edyta35
a czy "bicie slowami" mozna porownac do przemocy?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość edyta35
matacz, nie wiem czy zdajesz sobie sprawe z tego, ze udany zwiazek to zwiazek partnerski a nie "ty pan ja pokorna zona".

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Może dopadła go jakaś depresja? Może ma problemy w pracy? Wcześniej nie zdarzało się nic takiego?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ociąż
matacz jaki ty jestes pierdolnienty to mi twojej zony szkoda

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość matacz ,,,..
niepotrzebnie wam zal tu kogokolwiek ! zona to zona ma swoje miejsce w zwiazku takie samo jak maz ! nic nie bierze sie bez przyczyny ! skoro są kłutnie wina jest i po stronie zony ! ktos ustapic musi , niech to bedzie tu zona ! jakis problem ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość matacz ,,,..
a moja zona ma sie swietnie , wiec daruj sobie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość matacz ,,,..
włazi babszytl na forum (skad ma czs w ogole tu pisac ) piosze cos a wy juz motłochu jeden jej strone bierzecie , skąd ta ułomnosc w was wielu ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ociąż
taaaaaaa mas zzone :D szkoda mi ciebie przeciez pisze te wlczy o ten zwiazek a jej maz nie podejmuje zadnych dzialamn zeby bylo lepiej A DRUGA SPRAWA TY JESTES CIOTA BO TU SIEDZISZ:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość matacz ,,,..
to co ona pisze a zeczywistosc to dwie rozne sprawy siedze > oczywiscie tyle , ze ja mam otwarte nie tylko ta stronę te inne pozwalają mi zarabiac , a ze czasu temu poswiecic tzreba troche i czekac na pewne zdarzenia powiedzmy pilnowac aukcji , to mus tu byc - wy jak domniemam jestescie tu z nudów !!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ociąż
TAAA PILNOWAC AUKCJI HAHAHAHHAHAHA W DOMU SIEDZISZ A ZONA NA CIEBIE ZAPIERDA......

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość matacz ,,,..
nie bede wchodził z tobą w dyskusje - nie ten poziom

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ociąż
no wlasie dzieki pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość matacz ,,,..
jakze łatwo było syfa wycisnac i bezbolesnie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość edyta35
do brum. o depresji tez juz myslalam tylko nie wiem jak moge mu pomoc skoro on odpycha mnie za kazdym razem. Znam go juz na tyle , ze wiem, ze sam nie pojdzie do nikogo po pomoc. Moze to kryzys wieku , przekroczyl juz 40-stke, a moze po prostu milosc juz wygasla miedzy nami i oboje sie meczymy - tylko on o tym nie mowi. Czy ktos z was przeszedl juz przez taki kryzys w malzenstwie , moze macie jakies sposoby na meza, ktory nie chce rozmawiac?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość matacz..matycz
a jakie miejsce ma wedlug ciebie maz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość samoootttnaaaa
a moze on kogos ma?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Edyta, proponuje zapytac go w ten sposob: 'kochanie, chcesz rozwodu'? Na spokojnie, z czuloscia. :) Naprawde. Bedzie zmuszony odpowiedziec Ci i tym samym rozpoczniecie rozmowe.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość edyta35
juz mu to mowilam, tylko bez kochanie i niezbyt milo :( A jego odpowiedz brzmiala: " bardzo chetnie, tylko nie mysl, ze dzieci dostaniesz" Tym samym dal mi do zrozumienia, ze na mnie mu w ogole nie zalezy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Edyta, no widzisz?? A czego sie spodziewalas? Zaatakowalas go i to jeszcze takim tonem. Ja radzilam na spokojnie, z czuloscia, byc moze z zaskakujaca czuloscia. A moze polas sie troche do niego i zobaczysz co z tego wyniknie? POlas sie troche do niego, a na konciec zapytaj go ladnie czy chce rozwodu. Ale tak wiesz, czule.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mezczyzni tez maja swoj honor i swoje uczucia. Jesli go atakujesz w taki sposob to co sie dziwisz, ze Ci w ten sposob odpowiedzial? Poczul sie zraniony, a raczej jego ego. Ja proponuje rozegrac to inaczej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość edyta35
masz racje, czasami reaguje zbyt impulsywnie ale dlatego, ze czuje sie bezsilna. Skorzystam z twojej rady. sprobuje teraz delikatniej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×