Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość martykla123

czy on kogos ma!;( pomożciee to jakis koszmar

Polecane posty

Gość martykla123

Witam, jestem z moim chłopakiem 3 lata, nigdy niepodejrzewałam go o zdrade wydawało mi sie ze nigdy mnie nie oklamie , bardzo go kocham:( jednak od paru miesięcy zaczal sie dziwnie zachowywac.. często nie ma dla mnie czasu jakby niechcialo mu sie zemną siedzieć, niechce sie kochac bo mwoi ze albo jest zmeczony albo cos innego, ostatnio wyskoczyl z tekstem ze znudzil mu sie spokojny seks na lozku mimo ze gdy wczesniej wychodizlam z inicjatywą czegos szalonego to mowil ze chyba zwariowalam:/ bardzo sie boje ze moze kogos ma? mieliscie taka sytuacje? niedawno zasugerowalam mu lekko czy moze sobie kogos znalazl, ze niechce zeby mnie oklamywal to wysmial mnie jak moglam tak pomyslec:( niewiem co robic jestem zalamana, jak sprawdzic co sie dzieje?:( tak bardzo mu zaufałam..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość to moze...
powinnas go obserwowac, nie dawac do zrozumienia ze cos podejrzewasz ale się przygladac. wspolczuje ci bardzo🌼

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość malinowy soczek
Zaden facet nie przyzna sie do zdrady. Takich pytan w ogole nie warto zadawac, bo to strata czasu. Ale objawy, o ktorych piszesz, niestety o tym swiadcza. Jezeli zalezy ci na nim, to sprobuj go soba zaintrygowac. Dbaj o siebie. Zmien fryzure. Kup nowa seksowna bielizne. Zacznij miec mniej czasu. Wychodz czesciej bez niego itd. I przede wszystkim badz caly czas usmiechnieta:) Nie ma sily, on musi sie zainteresowac tym, co sie takiego u ciebie dzieje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dudu tarara
moze niekoniecznie od razu cie zdradza, moze naprawde jest zmeczony praca, ma jakies problemy w rodzinie, a nie chce ci o nich powiedziec, martwi sie czyms a nie umie sie otworzyc, albo po prostu ma jakis kryzys, spadek, zle samopoczucie itd nie tragizmuj tylko porozmawiaj z nim, ja bylabym za szczera rozmowa i proba wydobycia z niego o co mu chodzi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość martykla123
wsumie niejest najlepiej u niego w domu ale znam calą jego sytuacje i juz od 2 lat niejest u niego najlepiej a mimo to kiedys zachowywal sie normalnie:( byl czuly, widzialam jak bardzo mnie kocha a treaz?:( zachowuje sie jakby mial mnie gdzies rozmawialam z nim juz nieraz na ten temat, ze brakuje mi czulosci, ze czuje ze mu na mnie niezalezy to mowil ze cos sobie ubzduralam:( ja go tak kocham i niewyobrazam sobie nawet zeby mogl mnie oklamac ale to zachowanie jest takie dziwne:( nieznioslabym jesli kogos ma..:( to moj pierwszy facet i wierzylam ze ten jedyny!;( pomagam mu, wspieram go , probuje urozmaicic jakos nasze spotkania zapraszam go tu i tam a on ciagle tylko kloci sie zemna i wiecej czasu spedza z kolegami:( jest mi tak smutno..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość martykla123
ciągle przypominają mi sie jego słowa jakto mowil ze on jest inny niz wszyscy, ze nigdy niezdradzi, ze chce byc zemna do konca zycia:( niemoge wyobrazic sobie ze moglby mnie tak zranic;( neichce go nieslusznie oceniac jesli się myle ale boje sie tez dalej starac i mowic jak bardzo go kocham jesli kogos ma:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dudu tarara
porozmawiaj z nim lepiej a nie wyolbrzymiaj bo i tak sie niczego poki co nie dowiesz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość martykla123
ale co ja mam mu powiedziec?:( juz tysiac razy probowałam, mowilam ze niejest tak jak kiedys ze nieokazuje mi czulosci, ze zmeinil sie ze chcialabym aby bylo jakdawniej:( wystraczy jakis mily drobny gest, miły smsik na dobranoc cokolwiek:( ale on nierozumie tego i ciagle jest tak samo:( a jeszce pol roku temu bylo tak pieknie.. jak w bajce

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ellamozarella
niepodejrzewałam niechcialo zemną niechce ... niejest niezalezy niewyobrazam nieznioslabym niezdradzi niemoge To się wszystko pisze osobno.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość martykla123
spedzlaismy ze sobą każdą wolną chwile a teraz on ciagle jakies wymówki ma.. czasami nawet umawiamy się a on chwile pzred dzwoni i mowi ze jednak nie przyjedzie:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dudu tarara
to powiedz ze masz tego dosyc i ze jak sie nie zmieni to odejdziesz ze za dlugo czekasz itd jesli mu zalezy to sie przestraszy i zaczniecie moze w koncu powazna rozmowe, jesli obleci go to, to chyba wiesz co to oznacza

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ellamozarella
"nierozumie" też osobno

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość martykla123
to nie pisownia jest głownym tematem tutaj, jestem załamana niemysle o poprawnosci wyrazów

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość martykla123
ok pogadam jutro raz jeszcze zobaczymy jak zareaguje.. ale nie jestem na tyle silna zeby tak odejsc poprostu po takim czasie bo naprawde bardzo go kocham i ciągle wierze ze będzie jak dawniej.. tylko że z dnia na dzien jest coraz gorzej.. nigdy nie spotykalam sie z nikim innym niewyobrazam sobie byc w związku z innym.. chcialam byc juz zawsze tylko z nim:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość moge Ci cos powiedziec
co Cie raczej zasmuci... Kiedys tez zdradzalam faceta i w tym okresie niestety zachowywalam sie jak Twoj facet :/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość martykla123
a jak wyglądały relacje między wami? dlaczego to zrobiłas?:( jak sie dokladnie zachowywałas?:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość martykla123
ja sobie tego nie wyobrazam tak go kocham! i myslalam ze on mnie tez!:( nigdy niepodejrzewalabym ze moze mnie zdradzic.. nie wykazywal zadnego zainteresowania innymi dziewczynami , mial swoje wady ale nigdy niepotrafilam osądzić go o kłamstwo:( a byc moze w tym czasie tak dobrze sie kamufłował? nie mam pojęcia , musze z nim jutro porozmawiac powaznie ale boje sie ze to nic nie da:/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość moge Ci cos powiedziec
no tak samo jak Twoj facet. A dlaczego? zapewne z tego samego powodu co Twoj(jesli zdradza)- czegos potwornie brakowalo mi w moim zwiazku, nie czulam sie w pelni szczesliwa, mimo, ze przez 6 lat wczesniej czulam sie rewelacyjnie, cos sie zmienilo, mysle, ze ja dojrzalam i sie zmienilam, a moj zwiazek nie dawal mi tego czego potrzebowalam do konca. bardzo kochalam mojego faceta i to nie jest prawda co sie mowi, ze zdradza sie tylko jak sie nie kocha, a jesli tak to z pelna swiadomoscia mowie, ze widocznie musialam byc wyjatkiem. Ja dla niego bylam i jestem calym zyciem, wiec nie mialam serca go zostawic, bo wiem, ze bardziej go tym bym unieszczesliwila niz przyznajac sie do tego bledu. nasze relacje wtedy byly srednie, on w tym czasie mnie irytowal, mimo, ze mialam wyrzuty sumienia potworne, nie mialam ochoty na zblizenia z nim, bo seks w moim zwiazku przestal sprawiac mi przyjemnosc, nie czulam sie zaspokojona, spelniona, kloclismy sie, on chyba czul to co Ty teraz jak tak czytam opis Twoich odczuc i opis zachowan chlopaka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość moge Ci cos powiedziec
odpowiedz mi na wazne pytanie, a moze bede umiala Ci doradzic co powinnas zrobic. czy chcialabys z nim byc mimo zdrady? Umialabys z nim byc, jesli zapewnialby Cie, ze Cie kocha? czy -tak szczerze- wolalabys znac prawde, jesli jest bolesna, czy nie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość martykla123
szczerze wolałabym znać prawdę ale zdrady bym mu nie wybaczyła:( poprostu jesli naprawde kogos ma to niechce sie dalej oszukiwać ze jeszcze wszystko będzie dobrze ze przecież bardzo się kochamy i nadal myslec ze jest najwspanialszy na świecie i nigdy mnie nie okłamie.. poprostu niechce życ w klamstwie!:( ale najgorsze ze jak rozmawiamy to ja zawsze mowie mu co mi niepasuje itp a jak pytam go czu brakuje mu czegoś , czy niejest może szczęśliwy ze mną? to zawsze mowi ze wszystko jest super, wszystko mu pasuje.. więc jak mam wiedziec czego mu brakuje i co zmienić?:( to dla mnie bardzo trudne bo kocham go nad życie i chce zeby byl szcześliwy i liczylam na to samo z jego strony:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość martykla123
i też troche tego nie rozumiem.. bo gdy chce się kochać on mówi że mu sie niechce tak ciągle na spokojnie w łóżku że chciałby zaszaleć itp.. a gdy proponuje my cos szalonego , probuje go jakos nakręcic podniecic to mowi ze jestem jakąs nimfomanką i zebym dała mu spokój..:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość martykla123
przedziez dbam o siebie, zawsze jestem schludnie ubrana , stroje się dla niego a przez to jego zachowanie czuje sie brzydka i niedowartosciowana!;( kiedys patrzył na mnie z porządaniem prawił komplementy a teraz?:/ seks raz w miesiącu dla zasady..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość martykla123
może ktoś powie , po co to dalej ciągnąć skoro tak sie nieukłada.. lepiej zakończyć to wcześniej niz później moze on nie jest mi pisany i znajde kogos lepszego w życiu..? czasami pzrechodzi mnie taka mysł ale zaraz myśle: cholera! pzrecież to moj kochany misiaczek, mieliśmy tyle wspolnych planów, tyle pięknych chwil spędzonych razem niemoge tak poprostu wymazać go z życia! Bardzo pragne żeby było tak jak kiedyś ,czułam się jak w bajce..:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość moge Ci cos powiedziec
ja uwazam, ze skoro tyle razy z nim rozmawialas i nic to nie dalo, to nie ma sensu po raz kolejny probowac rozmawiac, bo facet sie nie przyzna sam jesli nie chce odejsc. Albo przeczekaj jesli masz sile i godzisz sie na to- byc moze niedlugo wszystko sie ulozy i znowu poczujesz sie dobrze w tym zwiazku, albo jesli masz dosyc, to powiedz mu wprost, ze to Ci nie odpowiada i chcesz zebyscie zrobili sobie przerwe. Zobaczysz jaka bedzie jego reakcja. Byc moze on wcale nie zdradza, przeciez nie jest to potwierdzone w zaden sposob, moze ma ciezszy okres zyciowy, a jesli nawet jest jak piszemy, to byc moze nagle wszystko zakonczy i nawet sie nie dowiesz i znowu bedzie ok. My kobiety mamy to do siebie ,ze lubimy walkowac temat jak nas cos boli, ale sama widzisz, ze do niczego to nie prowadzi, tylko zwieksza Twoje rozzalenie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość martykla123
święta racja.. zawsze martwie się na zapas i moge o tym rozmyślać godzinami.. ale lepiej mi że mogłam się wygadać, dziękuje Ci za tą rozmowe:* jutro z nim porozmawiam i napisze jak sprawa wygląda.. i przepraszam ze zawracam glowe ale miło porozmawiać z kimś kto Cie rozumie:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość moge Ci cos powiedziec
nie ma sprawy :) Byc moze mamy podobna historie. Tak jak mowilam- lepiej przedstawic mu swoje odczucia i zaproponowac przerwe niz zasypywac go pytaniami, na ktore juz wiesz jak odpowie. To moze byc dla niego jakis bodziec, moze pomysli, zdecyduje co dla niego wazniejsze, najwazniejsze, a jak bedzie mu rozstanie na reke, to znaczy, ze nie byl Ciebie warty. Mam nadzieje, ze Ci sie ulozy :0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość martykla123
dziękuje Ci bardzo!!:* do uslyszenia mam nadzieję:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość cień człowieka
przeczytaj sobie moją historię.. "Historia, której wam nie życzę". Byliśmy 3 lata razem, dziwnie się zachowywał przez min 2 miesiące... wszystko wyszło na jaw..niestety

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×