Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

eFkaaa

Co o tym sadzicie !?

Polecane posty

Pare dni temu przyjechal do mnie moj byly chlopak z ktorym nie widzialam sie ponad 2 lata. Wrocil z zagranicy i chcial mnie odwiedzic. Porozmawialismy dluzsza chwile po czym odjechal. Moj obecny chlopak zawsze byl o mnie nie samowicie zazdrosny dlatego tez nie dawalam mu powodow do zazdrosci. Dlatego tez zaraz po tym jak do mnie przyjechal opowiedzialam mu o tym o czym rozmawialismy z moim eks i dlaczego przyjechal. Powiedzialam mu nawet o zaskakujacym pocalunku w policzek z jego strony. A moj chlopak nic na to.. po prostu jakby udawal, ze nie slyszy. Powiedzial 'acha, no to dobrze' i zmienil temat o swojej pracy. Jestem z nim juz 2lata i zaczynam myslec, ze cos zaczelo sie zmieniac w naszym zwiazku.. na zle.. Prosze o jakies konkretne wypowiedzi lub tez przypuszczenia z waszej strony. Dzieki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość parappapa
a co Ty myślałaś, że się ucieszy??? nie chciał być chamem, ale uderzyłaś w czuły punkt dlatego udał, że to nic wielkiego, a w środku pewnie się zagotował :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie myslalam,ze sie ucieszy po prostu spodziewalam sie innej reakcji. Znam go dosc dobrze i w mojej wyobrazni to powinno wygladac bardziej drastycznie. Typu zlosc, zdenerwowanie z jego strony. A on nic.. totalnie nic.. moze i chcial ta zlosc w sobie zatrzymac.. hmm

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jbknk,m nkjm,
eFkaaa idz ty koorwa i spakuj tornister do szkoly

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość cofe
jak TY byś sie poczyła jakby dawna dziewczyna odwiedzila Twojego obecnego chłopaka??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No bylabym wsciekla :) a on nic.. pozatym szkole juz dawno skonczylam ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość cofe
no własnie byłabys wsciekła i uwierz ze on też był tylko jako facet gotował sie w srodku i nie pokazal Ci tego jak Ci na nim zalezy to nie spotykaj sie z byłymi..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bajecz_ka
a ja spotkałam swojego bylego po 20 latach :) i wszystko odżyło :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość cofe
napisalas ze cos sie chyba zaczyna zmieniac w waszym zwiazku na zle ale pomysl czy moze Ty tego nie stwarzasz bo juz np. nie chcesz z nim byc ? co czułaś na spotkaniu z byłym??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No mam nadzieje,ze sie gotowal bo jezeli nie to uznalabym, ze nie darzy mnie juz takim uczuciem jak wczesniej. Nie spotykam sie z bylymi.. sam przyjechal ..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość cofe
sam przyjechał ale mogłaś powiedziec ze nie masz ochoty z nim rozmawiac bo masz juz kogos kogo kochasz i wiesz ze ta osoba czułaby sie zle a Ty jednak bez oprow pogadalas sobie z byłym..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Na tym spotkaniu co czulam ?! nic szczegolnego.. moze i troszke wrocily te wspomnienia ale nic wiecej.. Mam wspanialego mezczyzne, a moj byly juz zawsze bedzie moim bylym takze nie ma co do tego watpliwosci. No wlasnie moze nie jestem juz taka pewna tego naszego zwiazku jak kiedys i moze moj facet to jakos odczuwa. Staram sie nie pokazywac tego po sobie z nadzieja, ze cos sie zmieni ale czasem dopada mnie taka wewnetrzna zlosc i zamykam sie w sobie. On juz wtedy wie o co chodzi.. Ale to moze dlatego,ze codziennie widujemy sie i w dzien i w nocy.. i dawno nie tesknilismy za soba..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sluchaj chyba rozmowa to nic zlego tak ? mam sie zamknac w domu i z nikim nie gadac tylko dlatego, ze jestem zwiazku ?! wiesz co piszesz ? rozmowa go chyba nie zdradzam, tak ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość cofe
ja nie mowie zebys TY siedziala zamknieta w domu czy tam z nikim nie rozmawiala przieciez :) tylko chodzi o to ze to spotkanie z byłym sama powiedzialss ze jakby Twoj obecny spotkal sie ze swoja byłą to bys była wsciekła tak? o to mi chodzilo ..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość cofe
mieszkacie razem czy poprostu non stop sie widzicie sypiacie u siebie nawzajem?? bo niewiem . moze zrobcie sobie jakas mala przerwe chociaz 3 dni jezeli nie mieszkacie razem no bo jak mieszkacie to raczej nie da rady tak zrobic;p

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jbknk,m nkjm,
pozatym szkole juz dawno skonczylam " wlasnie widac w powyzszym wpisie ,ze skonczylas :D no i te twoje dziecinne zachowanie i jeszcze bardziej dziecinny problem :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No wlasnie bylabym wsciekla dlatego tez myslalam,ze on tez bedzie wsciekly. A skoro on w ogole nie zareagowal to nie wiedzialam co o tym myslec. Przeciez czesto sie z bylymi nie spotykam zeby mogl sie przyzwyczaic czy cos heheh.. nie mieszkamy razem ale zawsze razem spimy.. Wiesz, nie chce robic wlasnie jako takiej przerwy bo po pierwsze.. dla niego slowo przerwa to po prostu KONIEC bo albo sie jest razem albo nie, a po drugie on ma taka prace/hobby, ze wiosna-lato jest tylko od poniedzialku do czwartku wiec wtedy to bede miec duzo wolnego czasu na tesknote za nim :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aquariuss
no bo wyjdę z siebie i stanę obok, widać że jednak chyba do tej szkoły musisz ponownie wrócić! Najlepiej zacznij od przedszkola.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jbknk,m nkjm, - jak masz jakis problem to nie pisz tu nikt Cie o to nie prosi :D a Ty ewidentnie masz jakis problem ze soba, ze probujesz sie wyzyc na innych .. idz po podlewaj kwiatki moze Ci przejdzie ;) i nawet nie pisz bo na glupie wypowiedzi odpisywac nie bede :D naaaaraaa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aquariuss
właśnie odpisałaś - einsteinie!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość cofe
no ale wiesz do wiosny/ lata jeszcze duzo czasu a teraz zima przed wami hmmskoro razem spicie no to ciezko bedzie wymyslic cos zeby zrobic sobie odpoczynek od siebie masz jakis pomysl co moglabys powiedziec zeby nie pomyslał ze chcesz zerwac? tylko poprostu zatesknic?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wiesz, nie zastanawialam sie nad tym wsumie bo zazwyczaj to jest dla mnie oczywiscie, ze sie widzimy.. On w grudniu ma jakas dodatkowa prace przy mechanicznych rzeczach takze jak to facet bedzie kawal czasu spedzal przy tym. Wiec sadze, ze wtedy jakos odetchniemy od siebie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chociaz jeszcze przyjda swieta takze napewno tak czesto ze soba nie bedziemy. Wiesz najwiekszy problem jest dla mnie w tym,ze jak go nie widze ten dzien czy dwa to niesamowicie tesknie, a gdy juz jest to strasznie mnie drazni.. a gdy chce z nim o tym porozmawiac.. to jak to facet.. zmienia temat.. bo oni zbyt sentymentalni nie sa..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chociaz jeszcze przyjda swieta takze napewno tak czesto ze soba nie bedziemy. Wiesz najwiekszy problem jest dla mnie w tym,ze jak go nie widze ten dzien czy dwa to niesamowicie tesknie, a gdy juz jest to strasznie mnie drazni.. a gdy chce z nim o tym porozmawiac.. to jak to facet.. zmienia temat.. bo oni zbyt sentymentalni nie sa..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość cofe
najwiekszy problem jest dla mnie w tym,ze jak go nie widze ten dzien czy dwa to niesamowicie tesknie, a gdy juz jest to strasznie mnie drazni.. To co napisałaś , to własnie zdanie ehh powiem Ci ze ja mam dokładnie tak samo z moim dokładnie tak.. dziwne to wszystko moze jestemy przyzwyczajone ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A no mozliwe. Wiesz, moze glownie chodzi o to,zeby facet byl blisko nas ale nie koniecznie siedzial i rozmawial bo wtedy zazwyczaj mnie doprowadza do szalu. Ja lubie kiedy jest u mnie ale on zajmuje sie czyms innym, a ja czyms innym. On cos miesza na komputerze, a ja ogladam tv albo odwrotnie. I wiesz, jest ze mna itd ale jako tako nie rozmawiamy.. wtedy przynajmniej sie nie zloszcze, ze znow cos glupiego palnal albo sie oburzyl czyms, albo specjalnie chce mnie wkurzyc, albo zakrzyczal na mnie, albo obrazil, albo ... itd. Zreszta na sama mysl o jego spiewaniu przez kompem mam ochote wybuchnac :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mysle, ze to ty jestes zawiedziona, ze twoj chlopak podszedl w sposob dojrzaly do tego faktu zabraklo ci jego zazdrosci bo wg ciebie byla wyznacznikiem jego milosc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do efffki
"Znam go dosc dobrze i w mojej wyobrazni to powinno wygladac bardziej drastycznie. Typu zlosc, zdenerwowanie z jego strony. " to bardzo ladnie z twojej strony, ze majac swiadomosc tego co napisalas wyzej, spotkalas sie z bylym....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Yeez masz rację, może wlasnie tak bylo.. i jeszcze jedno... on przyjechal do mnie bez zapowiedzi niz to, a nie, ze sie z nim spotkalam ! ''do efkiiii, mysl !!! '

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×