Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość krystianx

Nic nie czuję do mojej zony

Polecane posty

Gość krystianx

Mamy cudowne dzieci, ale jestem w tym związku ze względu na nie. Udaję ze ją kocham ale denerwuje mnie strasznie, jak ogląda tv, jak się maluje widzę jakąś obcą kobietę, jak biega za psem. Kiedyś ją kochałem,teraz w ogole nie jestem zazdrosny, chciałbym żeby ją sobie ktoś wziął. Tęsknię za kobietą która była przed nią, pasowaliśmy do siebie ale nam nie wyszło. Mam tkwić w tym chorym związku?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Nieprzejmujjjsięęęmampodbnie
Nie martw się mam podobną sytuację z tym że nie mam żony a dziewczynę.Jestem z nią od paru lat i zdałem sobie sprawę że tak naprawdę to nie jest partnerka do końca życia.Nie mam aż tyle siły żeby się przełamać i tym wszystkim rzucić ,oczywiście czasem powiem jej że wd mnie to nie ma sensu i chcę odjeść ale wszystko zawsze kończy się tak że jesteśmy dalej razem.Duszę się z nią i mam wrażenie że moje życie upływa w gównie.Moi znajomi się bawią i cieszą a ja siedzę z tą kobietą i zachowuję jak zdziadziały dziad który nawet nie może popatrzyć na inną bo już wielka awantura.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
widziały gały co brały -to do 1 postu,a post 2- jeśli nie chcesz narzekać za jakiś czas jak post1-to zakończ tę znajomość.W życiu "trza"być twardym

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
masakra człowieku jak kochales ta wczesniejsza kobiete to po chusteczke sie wiazales z ta. Najlepiej zrobic dzieci i isc do innej a moze tak porozmawiać z żona może isc na terapie małżeńską a nie zaraz sie rozchodzić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lookrencja31 ze Śląska
To mnie drodzy Panowie pocieszyliście :) bo zawsze uważałam, że zajęty facet, to nic nie oznacza i może zostać wolny :) Gdy mówie, to koleżankom, to zostaję od razu wrogiem nr 1 ale taka prawda; wiele par to czysta fikcja :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
żona nie drzewo..zawsze można przesunąć:-)))))choć zawsze mnie śmiesza takie dyrdymały żonatych facetów:kiedyś to było "piknie" a dziś "syf z gilem".

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość filosof
Aja kocham kochankę i z dnia na dzień coraz mniej żonę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość donner ke-baba
bejbe, bejbe - czytaj ze zrozumieniem. Podobno Polacy są na 5 miejscu w UE, nie psuj statystyk

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość niuniek smaszczyk
jak kochac to Boginie a dymac to co sie na chuj nawinie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość donner ke-baba
ale palnęłam, to chyba ja jednak psuje statystyki :D bez urazy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dzisiejsi faceci to lala a nie prawdziwe chłopy ale co się dziwić skoro dla lasek wyznacznikiem męskości jest to czy facet leje na stojąco to potem mają o co się prosiły czyli galaretę co się użala nad sobą, że on inną kocha, że on biedny w tym związku... dzibdziusie a nie faceci

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
donner - kebab ty mi tu nie gadaj o statystykach czytasz moje zdanie czy temat?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość filosof
ja mam takie obrzydzenie do żony że po orgaźmie z nią mam depresję

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a tak poważniej ujmując temat:większość normalnych kobiet chciałaby być dla swojego partera:matką,żoną i kochanką.Nie zawsze jednak życie pisze prosty scenariusz.W dzisiajszych czasach ludzie chca iść na łatwiznę,a nóż się samo rozwiąże,a jak nie to rozwód,bo tak najprościej.A gdzie jest dialog?Gdzie rozmowa?Gdzie próba naprawienia związku bez udziału psychologa,rodziny czy tam innej osoby postronnej?????Może to takie czasy,a może to My jako ludzie gdzieś się zagubiliśmy.Dobranoc wszystkim i tym usmiechniętym i tym smutnym:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×