Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość NiebieskiMłyn__

Kryzys dwudziestoparolatki

Polecane posty

Gość NiebieskiMłyn__
Dokładnie. Ja już nie po raz pierwszy mam wrażenie, że nie pasuję do tego świata, zupełnie jakbym była z innej epoki. Jestem za wrażliwa, zbyt sentymentalna, kieruję się innymi wartościami. Za dużo rozmyślam, żyję przeszłością.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość NiebieskiMłyn__
Może i dobrze, że mam taką refleksyjną naturę, ale wydaje mi się, że za dużo myślę nad tym, kiedy tak naprawdę wystarczy działać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 23lataja
o ile wrazliwosc jest fajna cecha, o tyle sntymentalizm i wracanie do przeszlosci tragiczne, bo nie pozwala wlansie normalnie zyc. mam nadzieje, ze to tylko tak chwilowo sie u Ciebie i u mnie zrobilo, ze po sesji, kiedy znow bedzie wiecej luzu, jakos poczujemy, ze zyjemy, bedzie cieplo, slonce kiedys wyjdzie, bedzie dobrze:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość NiebieskiMłyn__
W niektórych momentach takie powroty mają swój urok, zwłaszcza kiedy człowiek ma poetycką naturę i może to przelać na papier. Na co dzień jednak ciężko się z tym żyje. Człowiek ciągle ma przed oczami własne błędy, widzi ile czasu zmarnował, co budzi jeszcze większą frustrację, jeśli zobaczy co za ten czas zdziałali inni ludzie. Mam nadzieję, że po sesji w końcu wrócę do swojego świata. Będę rysować, pisać, czytać książki, zagłębiać się w coraz to nowsze płyty, a może i nadejdzie czas, kiedy wyjadę. Oby :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×