Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gwiazdeczka23.

Odpisałam

Polecane posty

Gość brzechata
pamiętny dzien dla ciebie gwiazdeczko...byc moze zostaniesz dzisiaj...prostytutką @_@

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
To tylko kawa. Dla mnie to nie jest prostytucja, nazwałabym to raczej specyficznym koleżeństwem. Poza tym jak już pisałam, nie wiem co zrobię, co zrobi on i czy w ogóle dojdzie do 2 spotkania. Zatracam moralność? Czy po porostu dostosowuję się do współczesnych realiów?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość brzechata
nie jestes zbyt bystra nie? teraz moze idziesz na kawe..tam facet ..powie ci jakie sa warunki wspolpracy jesli sie zgodzisz zostajesz platna kurewka czyli elegancko nazywamy to prostytucja a nazwe SPONSORING wymyslily prostytutki wypierajace z glow to co robia mam nadzieje ze ci troche naswietlilam twoja sytuacje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość smutna-serenada
Sama pisalas, ze jego ogloszenie wyroznialo sie wsrod wielu innych. Widocznie facet nie szuka dziwki (bo by sobie poszedl do burdelu) tylko kobiety, przyjaciolki, kochanki, ktora ma klase i nie ma zadnych syfów i chlamydii. Powiem tak. Badz ostrozna, ale nie rozmyslaj za bardzo, daj sie poniesc fali. Sama mam 23 lata i spotykam sie z 42-letnim facetem (oboje zdradzamy swoje drugie polówki). Nigdy nikt nie byl ze mna tak blisko, tak gleboko, nie oddychal mna tak jak on to robi. W lozku jest boski, do tego sie rozumiemy bez slów. Przezywam z nim najpiekniesze chwile swojego zycia i wiem, ze bede miala co wspominac z wypiekami na twarzy jako staruszka. Zanim go poznalam to nie mialam pojecia co to prawdziwy seks, a on otworzyl mi oczy i rozbudzil wszystkie zmysly. Tylko, ze zadnego sponsoringu tu nie ma. PO prostu potajemne randki - najczesciej w samochodzie z braku miejsca i czasu, ale zdarza sie, ze i w domu u niego jak zona jest w pracy. Jak sie nie spotkasz z tym twoim to pedziesz sie wiecznie zastanawiac co by bylo gdyby. A moze sie okazac, ze bedziecie miec cudowny, goracy romans i bedziesz zyla z motylami w brzuchu i smiala sie do swiata. Tylko ustalcie sobie, ze bedziecie szczerzy ze soba, bedzie mówic o tym, czego chcecie i jak sie czujecie. Nie uzalezniaj sie od niego, badz raczej rownorzedna partnerka. Pozrdawiam i zycze szczescia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Spotkaliśmy się. Był bardzo miły, grzeczny, słowem nie wspomniał o seksie czy pieniądzach. Dostałam od niego prezent, wisiorek z bursztynem, śliczny. Po spotkaniu zadzwonił, poprosił o kolejne, zgodziłam się. Idziemy na spacer i obiad w sobotę. Bardzo pozytywne wrażenie na mnie wywarł. Inteligentny, kulturalny mężczyzna. Pocałował mnie w policzek na pożegnanie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×