Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gtdtdhtyhty

o co mu chodzi????

Polecane posty

Gość gtdtdhtyhty

sytuacja wyglada nastepujaco ponad miesiac temu nawiazal ze mna kontakt wirtualny pewien chlopak- pisalismy codziennie, rozmawialismy o wszystkim, mielismy sie spotkac po nowym roku. w miedzy czasie odkrylam ze ma dziewczyne- porozmawialm z nim i bylo mi przykro ze mnie oklamal- on przeprosil... przestalam sie odzywac ale po paru dniach on znowu nawiazal kontakt.. chce sie nadal bardzo ze mna spotkac- choc ja jestem nieprzychylna.. o tej dziewczynie nic nie mowi, a na moje zaczepki nie reaguje.. dodam ze on mieszka na stale za granica ale jest co miesiac w pl na 2 tygodnie (2 tyg jest, a 2 go nie ma) nie wiem co mam myslec, znamy sie tylko ze zdjec, mamy nic porozumienia.. powiedzcie czy w tej sytuacji moge wierzyc w cokolwiek? czy to ma sens? to ciagnac, spotkac sie, poznac sie realnie? on z ta laska jest jakies 0,5 roku.. poza tym jestesmy w wieku ok 30 lat :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Eleeene
pewnie o kolejna naiwna kobiete, ktora bedzie mial w odwodzie :-( Madra kobieta nie pcha sie w klopotliwe zwiazki , a ten na odleglosc smierdzi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lalalkalaka
no ale po co chcesz się z nim spotkać i w jakim charakterze wystapić? Chcesz by był twoim znajomy, kochankiem czy chłopakiem? Jak to trzecie, to masz zamiar odbić go tej dziewczynie? super....:O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gtdtdhtyhty
nie chce jej go odbijac- chociaz i tak on z nia nie bedzie bo widac ze mu malo zalezy... chcialabym go poznac, zobaczyc, uslyszec jego glos, poczuc jego zapach.. ale z drugiej strony po tym jak mnie oklamal to nie chce go nigdy widziec ja naprawde dalam spokoj- ale on pisze- jest mily, dobry, nawet nieraz uzywa zdrobnien typu kochanie.. ja na to nic nie odpowiadam.. zawiodlam sie na nim i on to wie i dziwie sie ze nie chce dac mi spokoju.. po co to- to takie skomplikowane

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tak wyglada
" nawet nieraz uzywa zdrobnien typu kochanie" I ma do tego jeszcze dziewczyne? Cyzli sprecyzujmy. Ma panne na której rzkomo mu nie zalezy ale nadal z nia jest. Do ciebie zwraca sie kochanie i chce sie spotkac potajemnie. hmmmm ... Jak myślisz kim bedziesz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Eleeene
a ja nie rozumiem stwierdzenia -on mi nie chce dac spokoju . Slowo! Gdybym nie chciala miec kontaktu z kims to - nie odbieram telefonu - nie odpisuje na smsy i maile -zmieniam ewentualnie numer telefonu Wiec twoje wytlumaczenia sa smieszne i widac, ze chcesz by do Ciebie pisal , bo to Cie kreci. -

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gtdtdhtyhty
on nie chce sie potajemnie spotykac- wie ze ja mam straszne opory wiec namawia mnie na kolezenskie pogadanie- mowie wam serio codziennie piszemy o wswzystkim, rozumiemy sie Boze co ja wygaduje- pewnie nakreca temat bo chce mnie przeleciec- a ja tu doszukuje sie jakiegos porozumienia miedzy nami.. widocznie jestem naiwna idiotka..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Chcesz ją
hmmm może chce wyjasnic ci to? wiec powinien stanowczo podejsc do ciebie i porozmawiac. Powinien:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tak wyglada
A jego dziewczyna wie o tobie? I rzekomym spotkaniu?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Chcesz ją
jak ma dziewczyne a startuje do ciebie mozna go nazwac podrywaczem;) I ze chce ciebie przeleciec..;) chyba ze ja zostawi:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gtdtdhtyhty
nie naskakujcie na mnie- to on naciska na spotkanie- on chce mnie poznac w realu bardzo... znajac zycie to pewnie jej sie tym nie pochwali- ale wydaje mi sie ze ona ma malo do gadania w tym zwiazku...choc moge sie mylic poprostu zastanawia mnie to jego podejscie- ja naprawde nie zabiegam o kontakt- to od niego wychodzi. moze odezwal sie w nim instynkt zdobywcy ktory nie znosi odrzucenia... nie wiem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tak wyglada
to chyba w tobie odezwał sie instynkt zdobywcy :/ I nikt na ciebie nie naskakuje tylko na tego kolesia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Chcesz ją
moze mu zależy na tobie..skoro sie rozumiecie to ciagnie go do ciebie.. Ale musi zrozumiec ze twoje obawy maja podstawy..I powinien jednak nie milczec na temat tejkobiety a spotkac sie z toba i wszystko wyjasnic:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tak wyglada
Dal mnie to wogole jest sparwa z serii ....fuuuu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gtdtdhtyhty
a podrywaczem napewno jest skoro sam wywolal taka akcje... chociaz wydaje mi sie ze po czasie zauwazyl ze jestem kobieta z wartosciami, i zasadami- wydaje mi sie ze to docenia albo tez dobrze gra aby osiagnac cel..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gtdtdhtyhty
wiecie moze on najpierw chce mnie poznac na zywo nim powezmie jakies kroki zmieniajace jego zycie- przeciez wirtualnie mozna sie niezle pomylic... moze jest ostrozny- ja w sumie raczej tez bym byla na jego miejscu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tak wyglada
ja nic nie kumam łacze sie z toba w bolu autorko bo sama juz nic nie wiem :P :}

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tak wyglada
Jakie kroki? Zerwania z panna na której mu nie zalezy? Nie kumam ...to po co z nia wogole jest. Wolałabym byc sama niz z kims na kim mi nie zalezy. A ja trzyma jako co? Zabawke do wybzykania? Nie rozumiem tego. Jak sie z kims jest to dlatego ze sie kogos kocha i zalezu mu na nim a nie dlatego bo....co? no co? Po co z nia jest w takim razie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gtdtdhtyhty
sorki chyba troszke wam to zamotalam meritum jest takie ze raczej zachowuje sie jak naiwna kretynka wierzaca w ksiecia na bialym koniu... powinnam odpuscic i go olac- chociaz wiem ze cos strace... czuje to

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tak wyglada
Wytłumaczcie mi po co jest z kobieta na której mu nie zalezy i wyrywa panne przez internet? Co z njim jest nie tak? Powiedzcie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tak wyglada
Co stracisz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gtdtdhtyhty
masz racje- jak sie z kims jest to dlatego ze sie kocha.. !@! ja chyba zyje w zyciu ułudy... najwidoczniej jestem dla niego odskocznia na chwile nudyi obiektem ktory jest atrakcyjny do zaliczenia... wiecie jak sie poznalismy- znalazl mnie na portalu spolecznosciowym i niby tak bardzo mu sie spodobalo moje zdjecie ze musial mnie poznac pewnie nie bylam pierwsza i ostatnia z takich.. \serio im dluze j tu z wami pisze tymbardziej dochodzi do mnie ten fakt ze bardzo naiwna jestem i wierze w mzonki... szkoda gadac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gtdtdhtyhty
mam poczucie straty- bo jak mowilam mam z nim nic porozumienia- a to nie zdarza mi sie za czesto... ale coz jakos to przezyje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tak wyglada
Przykro mi :|

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gtdtdhtyhty
z czego przykro?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×