Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość dffdfdffsfc

JAK odbić chłopaka?

Polecane posty

Gość dffdfdffsfc

mamy 22 lata ja nigdy nie byłam w związku ale czuje że nieźle byśmy do siebie pasowali, a on -okazało sie że z kimś jest. Tyle że w tym wieku wszystko sie szybko zmienia i nie chcę przegapić okazji skoro za chwile może z nią nie być albo być z kimś innym.. Pozatym nigdy o niej nie mówi, ukrywał to do tej pory. On jest troche podrywaczem a ja jak wyżej napisałam nie lubię skakać i rzadko kiedy ktoś mi sie naprawdę podoba. Co teraz- pokazać mu że będe czekać jakby chciał z nią zerwać, a może olać całkowicie? Albo ostro zagrać?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jestes dla mnie
szmata:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość vngzf
jks kacze z kwiatk ana kwiatek to niestety zapewne juz taki zostanie, ni eludz sie ze to zmienisz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dffdfdffsfc
No ale spróbowac mogę, A i nie piszcie głupot, bo on nie jest żonaty i w tym wieku co chwila ludzie sie rozstają. dawna dziewczyna kumpla jest teraz dziewczyną jego kolegi i nikt nie robi szumu. A ja w tym wszystkim nie chce przegapić szansy żeby spróbowac z kimś kto mi sie naprawde podoba. Za 2 lata może już nie pamiętać o tej lasce, a ja bym tylko niepotrzebnie czekała. Jak go odbić, poderwać?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kaldkdsksdfwefdc
hahaha tak zagraj ostro i skompromituj sie. tak wlasnie koncza dziunie ktore probuja rozpieprzyc zwiazek. nie radzxilabym bo naprawde mozesz tego tylko zalowac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dffdfdffsfc
Miałbyś racje gdyby oni byli np. małżeństwem, wtedy to by było nie fair, ale na razie jeszcze to jest poszukiwanie... bo on ukrywa że z nią jest. w tym wieku do jeszcze nie czas na ślub. A ja sądze że pasujemy do siebie, może lepiej niż oni razem więc czemu mam odpuścić?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dffdfdffsfc
Nie gadajcie głupot - to normalne że jak sie spotyka osobę która dużo bardziej do nas pasuje to sie ją wybiera. Mamy dopiero 22 lata a nie 30 i to nie jest "Związek" ani "małżeństwo" tylko chodzenie ze sobą. On o niej nie mówi więc to chyba świadczy samo za siebie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zapytaj sie na forum telewizji
ale nasuwa sie pytanie czy on uwaza ze ty do niego bardziej pasujesz? jezeli ty chcesz go odbic innej i jeszcze pytasz sie innych jak to zrobic bo brak ci pomyslow bo jestes malo kreatywna to znaczy ze raczej on nie mysli o tym ze bardziej do niego pasujesz prawda? gdyby tak bylo zaden dla niego bylby problem, jak to piszesz caly czas, zerwac z jedna by zwiazac sie z druga.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dffdfdf
wy tak gadacie a jakbyście widziały jakiego ma ciuliczka ho ho do kolan prawie:P ja jestem głęboka nie tylko umysłowo ale i pochwowo to chłop miałby przy mnie frajde:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kobieto gdzie ty masz oczy?! Facet ukrywał fakt nie po to, że mu na Tobie zależy, a po to by cie zaliczyć i wrócić do swojej dziewczyny jakby nigdy nic. Zobaczysz - wspomnisz jeszcze moje słowa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dffdfdffsfc
LIczyłam na konkretne rady bo na razie go olewam, ale może powinnam mu okazać jakieś zainteresowanie? NIe wiem czy nadal są razem i nie mam pojęcia jak im sie układa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dffdfdf
a tam zaproszę ją do siebie i wypchnę z balkonu upssss niechcąco:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
naomi333 - ja już mam jakieś takie dziwne podejście do życia. Czasami czuję się obco na naszej planecie. Bo życie jest proste - tylko ludzie robią wszystko żeby takie nie było!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dffdfdf
ja nie jestem suka:O jak coś chcę to to biorę bo ja doda elektroda jestem:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dffdfdffsfc
Ale wy jesteście głupie -wraca to sie do żony :) Pytanie jest zasadne bo na razie ja sie poddałam i nie odzywam się do niego, chce sie namyślić. A jakby mnie przeleciał i nic by z tego nie było - trudno- tak bywa i nie obchodziłoby mnie na pewno czy zająłby sie następną czy poprzednią.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
"Mamy dopiero 22 lata a nie 30 i to nie jest "Związek" ani "małżeństwo" tylko chodzenie ze sobą." Jeśli chodzenie ze sobą to nie związek, to niby co to jest?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dffdfdffsfc
DAREK ktoś cie pochwalił i juz sie cieszysz jak to facet... a ja sie nie zgadzam z twoim poglądem , bo mało kto wiąże sie na stałe ze swoją 1 miłością. Przeważnie wcześniej też ktoś był i ktoś musiał zerwać. Normalnie hipokryzja że szok. W jakim świecie wy żyjecie- przecież więksozść ludzi miało kilka zwiazków. ktoś w nich zrywał, i to nie musi znaczyć że będzie zrywał zawsze dla innej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Do autorki. Próbuj jak się rozejdą. I jak już będzie sam. Najlepiej ustabilizowany uczuciowo! Czyli bez uczuć do nikogo, jeśli coś w nim zostanie to nawet będąc już z Tobą być może będzie żałował, że od niej odszedł. Będzie chciał wracać i Cię zostawi. Jeśli zerwie z Twojego powodu to dupa nie chłopak. Prawda.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dffdfdffsfc
To z dodą to był podszyw. A na razie kreetynko to nic nie robię, nie umiesz czytać? Po prostu sie zastanawiam czy czekać na niego czy nie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
To daj mu dupy - przynajmniej sobie chłopak poużywa i pokaże ci za jakiś miesiąc jak bardzo mu na tobie zależy... buahaha

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dffdfdffsfc
Darker - tylko że mam masę znajomych i wiem jedno - facet NIDGY nie jest sam. Oni zawsze przechodzą z jednego zwiazku do drugiego. Tkwią z związkach nawet nieudanych. Faceci boją sie być sami. Dorosły facet nigdy nie jest sam tylko zawsze coś kończy i coś zaczyna i trudno sie rozeznac czy to poważny związek czy tylko tygodniowa znajomość. I co mam tak czekać....?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dffdfdffsfc
to wszystko to są podszywy ja dopiero z kościeła wróciłam:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dffdfdffsfc
darek, a nie darker sorry.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dffdfdffsfc
Astoria1985 To daj mu d**y - przynajmniej sobie chłopak poużywa i pokaże ci za jakiś miesiąc jak bardzo mu na tobie zależy... buahaha Głupia jesteś albo piszesz na podst. swoich doświadczeń. A prawda jest taka że nie musze mu dawać dupy, nie zrozumiałaś tematu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dffdfdffsfc
wogóle wszyscy jesteście kretynami ja tylko chciałam zapytać jak się kisiel robi:O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
"tylko że mam masę znajomych i wiem jedno - facet NIDGY nie jest sam. Oni zawsze przechodzą z jednego zwiazku do drugiego. Tkwią z związkach nawet nieudanych. Faceci boją sie być sami. Dorosły facet nigdy nie jest sam tylko zawsze coś kończy i coś zaczyna i trudno sie rozeznac czy to poważny związek czy tylko tygodniowa znajomość. I co mam tak czekać....?" Przepraszam ale muszę się z Tobą nie zgodzić, mam 28lat 6 lat byłem sam i nie byłem w związku. Fakt spotykałem się z różnymi kobietami, ale nie okazywało się w nich to coś.(to nie były związki, raczej znajomości, rozmowy, spotkania przy piwie itp.) Nie uogólniaj. Byłem w 4 związkach. Ostatni zakończył się miesiąc temu. I za każdym razem bardzo cierpiałem. Nie pocieszałem się idąc z związku w związek. Zawsze podchodziłem do kobiet z czystym emocjonalnym sumieniem. Przebolałem każde rozstanie sam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Czytając twój post wcześniej. O przechodzeni z związku w związek. Przeanalizowałem i wyszło mi, że częściej tak zachowują się kobiety. Nie wszystkie oczywiście! Choćby moja była:( To był mój błąd.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×