Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość czekoladka23

czuję się tą "drugą" :(

Polecane posty

Gość czekoladka23

Czuję się tą "drugą", czegoś na zasadzie zastąpienia poprzedniej. A jestem zupełnie inna. Byli razem 5 lat, rozpadło sie - on nie rozmawia ze mną o tym, tak jakby miało to zostać tylko dla niego. Ona wyjechało, znalazła sobie kogoś innego, zdradzała go okłamywała, on sie dowiedział rozstali sie. W archiwum jego rozmów znalazłam rozmowe z jego z siostra, i przyznał się, ze czasem po kłótni ze mną myśli o byłej :( Kiedyś powiedział mi, że nasz związek jest namiastką poprzedniego i to ze mna chce być...ale czy to jest z rozsądku? On jest moją pierwszą miłością, ja jego nie :( A gdy wczoraj dla zabawy zapytałam go: czy gdybyś mógł wrócić do byłej, to wróciłbyś? - to odparł, że nie będzie na takie tematy rozmawiał. Tak jakby problem był po prostu odpowiedzieć, że nie. Męczyłam go z tym pytaniem, ale w końcu nie usłyszałam żadnej odpowiedzi, a jedynie że jakby chciał wrócić, to by wrócił :( Co mam o tym myśleć??? On przy niej był taki romantyczny, młodzieńczo zakochany, pisał do niej tak czule i boje sie ze nie jest z nią tylko z powodów dumy, bo go zdradziła? Jesteśmy razem od ponad roku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zostawiłabym go. Jak wróci na kolanach, to zastanów się nad daniem mu drugiej szansy. Pewnie chętnie by do tamtej wrócił i urażona duma też mu nie przeszkadza, tylko tamta go nie chce przyjąć, bo go nie kocha.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Czego Ty się spodziewasz po 5 letnim związku? To masa czasu, przyzwyczajeń. Do tego rozstali się, bo on został skrzywdzony- czyli baaardzo boleśnie i w dodatku on wtedy kochał. Co innego gdyby się wypalili obydwoje, a tak? Na pewno do niej wraca myślami, bo to normalne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czekoladka23
Ok, "skoro myśli, bo to normalne" to jakie ja powinnam wówczas przyjąć stanowisko? Stać obok, przyglądać się temu? Czy pogodzić się z tym, że mogę nie być już tak ważna jak poprzednia, czy może coś zupełnie innego?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kocham cieeeeeee
poczekaj,poczekaj czasem warto, najwyzej cie pierdolnie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
W końcu będziesz... Jednak jak będą nawiązywać ze sobą kontakt to będzie to sporym utrudnieniem. Tak jest niestety w przypadku wielkim miłości, zawsze się wraca, jak nie fizycznie, to duchowo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość smutne ale....
jesteś plasterkiem na rany,okresem przejściowym.Jak wydobrzeje zakocha się w kimś innym tak jak powinien, albo wróci do byłej.Ja na twoim miejscu odeszłabym wcześniej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czekoladka23
Przez 2 lata po tym był sam i to on pierwszy zakochał się we mnie. Poza tym nie jest typem faceta szukającego przygód. Ale wracam do mojego pytania w/w

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tak się zastanawiam
a któż z nas może wiedzieć czego pragnie lub o czym myśli Twój facet? czasami trzeba lat aby zapomnieć o krzywdzie wyrządzonej przez zdradzacza.... nie szukaj dziury w całym

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czekoladka23
Ale czy facet jest w stanie poświęcić się po raz drugi, kiedyś innej kobiecie? Czy to co kiedyś było z inną, to co sobie obiecywali zostanie gdzieś tam u niego w środku? Czy zostanie zapomniane? I jak wyperswadować te jego wspomnienia, które mnie bolą?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość joi bt
może odsuń się trochę od niego, zacznij go trochę olewać. Tamten związek z racji tego, że facet kochał byłą jest dla niego pewnie czymś wyjątkowym. Ty jesteś, ze swoimi zaletami ale i wadami, a tamto po długim czasie jest tylko wspomnieniem i pewnie pamięta większość dobrego. Więc pewnie tęskni. Jak zaczniesz go olewać może dotrze do faceta, że jesteś dla niego ważna i przestanie myśleć o przeszłości. Swoją drogą - nie wałkuj tematu byłej. Po co Ci to?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czekoladka23
Jak zacznę go olewać, to stwierdzi, że potrzebuje mądrej kobiety do życia, a nie czas na zabawy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dfjalj
Ile czasu po zerwaniu jestes z tym facetem??? Przestan o tej poprzedniej babce gadac!! CZy nie przyszlo Ci do glowy, ze jak Ty ciagle o niej gadasz to on wraca do niej myslami? Ludzie moga sobie myslec od czasu do czasu o innych, a to nie znaczy, ze chca z nimi byc! PRzestan ciagle myslec o tym. I sie dolowac bo to jest cholernie wkurzajace. Np. dlaczego nie cieszysz sie zwiazkiem, nie myslisz jak go wzmocnic, nie patrzysz sie na nowe a ciagle rozpatrujesz stare.... Czy Twoj facet dba o Ciebie? Stara sie o Ciebie?? Czy czujesz sie kochana? Czy tez ciagle gada o swojej bylej...bo jesli to drugie to faktycznie daj se z nim spokoj. A jesli to pierwsze to zapomnij o bylej, i ciesz sie zyciem!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość joi bt
Jak zacznę go olewać, to stwierdzi, że potrzebuje mądrej kobiety do życia, a nie czas na zabawy. jeśli mu na Tobie nie zależy to może tak będzie ale jeśli Cię kocha to postara się, żeby było dobrze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kocham cieeeeeee
biedna biedna jestes

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czekoladka23
Ponad rok. No właśnie w tym rzecz, że ja wcale o niej Jemu nie wspominam! Nie jestem zazdrosna o nią, tylko o ich relacje. W mojej głowie nie mam jej. Poza tym byłoby dla mnie to trochę upokarzające pytać o byłą np. czy o niej myśli.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nataliaoreiroo
Też bym go zostawiła. Byłam w identycznej sytuacji. Na dłuższą metę - nie do zniesienia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nataliaoreiroo
smutne ale.... jesteś plasterkiem na rany,okresem przejściowym.Jak wydobrzeje zakocha się w kimś innym tak jak powinien, albo wróci do byłej.Ja na twoim miejscu odeszłabym wcześniej. ZGADZAM SIĘ.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja tam caly czas
ja tam caly czas czuje sie jak ta 'druga' jestem z moim mezem od 2 lat a w sumie razem 7 lat. wczesniej kochal inna - zadna tajemnica, ale ta go zdradzila i olala. a wiem ze to byla powazna sprawa. ide z nim spac slyszac ze niby to ze mna pierwszy pocalunek pierwszy raz- wiem ze to klamstwo...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czekoladka23
Byłaś w identycznej sytuacji, czyli jakiej? Jakie dawał Ci ku temu znaki, sygnały by myśleć że nie może o niej zapomnieć. A może bardziej go boli wyobrażenie i wspomnienie, a w konsekwencji zdrada niż to, że jej nie ma? To jest moje odczucie odnośnie Jego postawy? Faceci często pamiętają z poprzednich związków więcej dobrych chwil, niż tych złych, bo tak jest im wygodniej. A my po prostu o nich nie pamiętały, bo obecnie nie mają znaczenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czekoladka23
ja tam caly czas Nie próbowałaś sobie z tym jakoś radzić? Jesteś zazdrosna o nią, czy tak jak ja o ich relacje?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja tam caly czas
ehhh owszem jestem zazdrosna no ale co zrobie ona teraz jest w anglii... szlag mnie trafia jak patrze na zdjecia w jego albumie z nia... jakos zamykam to i tyle. aczkolwiek wypominam mu to - glupie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość handy b
Wasz obecny związek, to niestety nie jego związek, bo mężczyźni często są romantyczni, kochani itd. tylko raz. Później stają się zwykli bo boją się ponownie sparzyć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czekoladka23
No teraz to generalizujemy, że każdy... bez przesady! A jeżeli chodzi o zdjęcia, to poprosiłam go żeby potargał własnoręcznie zdjęcia byłej i zrobił to - pozostawiłam jedynie te gdzie są razem, w końcu to jest jego pamiątka z przeszłości, czemu mu to odbierać? Ale na same jej foty to wcale mi się nie widzi pozwalać...bo po co?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja tam caly czas
moj maz od 7 lat ani razu nie wspominal o ex milosci -ani razu. - tylko ja. nigdy nie pozwalal sie mi czuc ta druga. jednak wiadomo baba wszytsko sobie ubzduram, z reszta ja mialam rzed nim innych facetow no ale... on mi tego nie wypomina. wiec mysle ze to problem natury kobiecej :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja tam caly czas
moj podarl to zdjecie na ktorym sa razem a ztylu napisal ze ja kocha... podarl ale ja je mu skleilam i dalam do albumu. to jego wspomnienia a ja tez mam swoje przeciez

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość handy b
Moim zdaniem twój największy błąd to taki, że poruszasz temat byłej, każesz usuwać jej zdjęcia (ja się zastanawiam po co?). To jego życie, jego prywatna sfera i ma prawo zrobić z nią co chce. Może to dla niego miła pamiątka, bo oprócz tych złych chwil były też dobre? Nie można powiedzieć, że życie jakiegoś człowieka w poprzednim związku było złe. Mój facet (ponad 7 lat razem) ma zdjęcia byłych nawet w pikantniejszej wersji (raz mi pokazał), nigdy przez myśl mi nie przyszło, żeby je samodzielnie oglądać ani w ogóle oglądać, a tym bardziej niszczyć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czekoladka23
Dokładnie - to troche taki fenomen kobiety ;) Choć niekoniecznie, bo jeżeli chodzi o sprawy łóżkowe, to sprawa ma się inaczej. Ja jestem zazdrosna o Jego relacje z kiedyś z byłą, on natomiast o moje "sekrety" z byłym, choć w zasadzie nie ma o nich pojęcia, sam sobie dopowiada. Także nie tylko kobiety tak mają...z taką delikatną różnicą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość handy b
tak, tylko różnica jest taka, że ty jesteś zazdrosna o uczucia a on o seks :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czekoladka23
handy b No to najwidoczniej masz trochę. Mnie by to przeszkadzało i tyle - w czym problem skoro Jemu też? Także to nie wątek o posiadaniu zdjęć czy nie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×