Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Myszka laserowa.

Dobry mąż, kiepski chłopak...

Polecane posty

Gość Myszka laserowa.

Już kiedyś pisałam o moim chłopaku, teraz jesteśmy ze sobą prawie dwa lata. Jest cudownym facetem- czułym, godnym zaufania, każde pieniądze woli wydać na mnie albo mojego kota; poświęca własny czas nawet na głupoty, jeżeli go proszę; nie pije, nie pali, na pewno mnie nie zdradza i nie zdradzi; inteligentny, świetnie sobie radzi z programowaniem (a to mi imponuje); spokojny, nawet jak się kłócimy nigdy mnie nie obraża ani nie krzyczy na mnie; razem oglądamy seriale nawet głupawe, spacerujemy, gramy w gry, chodzimy na randki - w sumie cacy. Ale przeszkadza mi różnica wiekowo-duchowa. Między nami jest 3 lata różnicy (ja 21 on 24), ale się czuję jakbym ja miała 17 a on 40. > Seks jest rzadko (chyba że zainicjuję, to zawsze się chętnie zgadza), może 1-maks 2 razy w tygodniu jak jest (mieszkamy w innych miastach, co drugi tydzień do mnie przyjeżdża na tydzień). Nie mam się co skarżyć, bo jest dobry w łóżku, ale trochę mnie dołuje że on sam z siebie nie ma takiego popędu jak ja (?) i nie lubi eksperymentować ze strojami czy miejscami... > Nie pije i nie pali - fajnie, ale ja uwielbiam pić i się upijać. Jak już go wyciągnę na picie, to tylko do restauracji. Elegancko. > Nie chodzi na koncerty [mamy taki sam gust muzyczny], do klubu czy inne imprezy - lubię teatr czy operę, ale lubię też chodzić na głupie imprezy przy dennej muzyce. Temat wzięłam stąd, że ktoś kiedyś napisał o tym, że będzie idealnym mężem na tym forum. No ale jakoś mio brakuje przeżycia mojej młodości. Czekałam na studia, a tymczasem na studiach jestem spokojniejsza niż w liceum, gdzie z moim poprzednim chłopakiem (starszym 4 lata!) chodziliśmy i do klubów i na koncerty, seks uprawialiśmy w toalecie w knajpie... W sumie nie wiem czego chcę. Wiem że tak wyjątkowego faceta nigdzie nie znajdę, ale mi brakuje powrotu do starego życia :( Znajomi się porchodzili, bo już nie wychodzę z nimi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość chyba sie nie dobraliscie
a to nie wróży dobrze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość vtrade
Może to ty nie dorosłaś żeby mieć takiego faceta? W sensie dojrzałego?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kto pyta nie bladzi !!!!!!!
moj maz jest takim samym typem mezczyzny jak Twoj(chyba nawet maja ta sama profesje).jest super mezem i ojcem:)z wlasnego doswiadczenia moge Ci napisac,ze w przyszlosci bedzie jeszcze bardziej brakowalo Ci tego ''szalenstwa''.ja w tym momencie czuje,ze moje zycie sie skonczylo.zero atrakcji...pewnie zaraz ktos napisze,ze mozna wyjsc samemu,ale nie o to w tym chodzi.po to czlowiek wiazal sie,aby razem isc przez zycie i razem spedzac czas i jakos przezyc te zycie...z drugiej jednak strony nie mozna spedzic calego zycia na zabawach i harcach dlatego trzeba docenic to co sie ma:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×