Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość rokita23

Nie potrafie znowu go pokochac

Polecane posty

Gość rokita23

Czesc... Opisze swoja historie najdokladniej jak potrafie i prosze o powazne odp.... Jestem 3 lata po slubie, mam 3 letniego synka. W listopadzie moj maz wyjechal za granice, zostalam calkiem sama. Nie bylo go 4miesiace. Poznalam w tym czasie swietnego faceta, starszy odemnie o 7lat, rozwodnik. Zaczelam sie z nim spotykac. Im czesciej sie spotykalismy tym bardziej mi sie zaczol podobac. Chyba sie zakochałam. Powiedzialam o wszystkim mezowi, wcale sie nie zdziwil ale chcial ratowac nasze malzenstwo pod warunkiem ze zerwe kontakty z tamtym facetem. Tak tez sie stalo. Na poczatku PROBY byla sielanka, maz byl tak samo zajebisty jak przed slubem. Moje szczescie trwalo tylko dwa tygodnie... Znowu to samo, klotnie ciagle pretesje itd. Nie chce sie rozwodzic ale czuje ze moje uczucie do meza juz calkiem wygasa. Zaczyna mi przeszkadzac jego zapach, dotyk, towazystwo a sex traktuje jak malzenski obowiazek. Chciala bym zeby obudzilo sie we mnie na nowo uczucie do meza jednak nie wiem jak to zrobic... Czy ktoras z was byla kiedys w podobnej sytuacji???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rochan
Tak to jest jak się człowiek ze ścierką ożeni i oddali na chwilę. Współczuję mężowi, taka wtopa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rokita23
Prosilam o powazne odpowiedzi a nie ocenianie mojej osoby....... Fakt ze spotykalam sie z innym facetem ale nie poszlam z nim do lozka! Nie zdradzilam meza cielesnie tylko duchowo!!!1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Rochan
To była poważna odpowiedź, a zdrada to zdrada. Jak inaczej Cię ocenić jak nie na podstawie Twoich czynów? Podejrzewam że 3 lata temu ostro składałaś przysięgę małżeńską a teraz na forum szukasz wsparcia?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kuzynka vera?
Rochan No dobra, nie potepiam cie, bo sam dymam do popadnie. Ostatnio nawet zone bratu podebralem, a meza siostry to w anusa uklulem, bo buty w przedpokoju czyscil tak ponetnie!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rokita23
Dla mnie dac dupy a poflirtowac to roznica zasadnicza. Gdybym poszla do lozka z innym to sama chciala bym rozwodu bo bym sobiie nie wybaczyla i nie bylo by tematu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Rochan
"Poznalam w tym czasie swietnego faceta, starszy odemnie o 7lat, rozwodnik. Zaczelam sie z nim spotykac. Im czesciej sie spotykalismy tym bardziej mi sie zaczol podobac. Chyba sie zakochałam." to nie jest "poflirtować" Poflirtować to sobie możesz raz w barze z nowopoznanym gościem. teraz robisz z siebie aniołka bo mu d*py nie dałaś

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rokita23
Dobra, wez sie lepiej juz nie wypowiadaj bo widze ze nie rozumiesz sytuacji... I nie robie z siebie aniolka tylko w przeciwienstwie do ciebie rozrozniam zdrade od flirtu... I flirt w knajpie nazywamy NIEWINNYM FLIRTEM jesli juz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Rochan
Och jasne, lepiej niech wypowiedzą się kobiety które Cię rozumieją, same tak miały i winny temu jest mąż bo wyjechał i Cię biedną zostawił. Takich odpowiedzi szukasz?? lol Prawda jest taka że rozwaliłaś małżeństwo a ucierpi na tym dziecko, choćby nie wiem jak się starać. Czekaj dalej na wsparcie, wyrazy współczucia dla Twojego męża.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Rochan
No dobra, nie potepiam cie, bo sam dymam do popadnie. Ostatnio nawet zone bratu podebralem, a meza siostry to w anusa uklulem, bo buty w przedpokoju czyscil tak ponetnie!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rokita23
Wcale nie szukam wspolczucia i wsparcia... Ty musisz miec jakies koimpleksy ze tak piszesz. Problem Cie nie dotyczy wiec lepiej sobie odpusc. Szukam poprostu kogos kto byl w podobnej sytuacji i chce wiedziec jak sobie z tym poradzic. A malzenstwa wcale nie rozwalilam bo caly czas jestem z mezem tylko tyle ze juz nie ma miedzy nami takiej iskry jak kiedys!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pomysl czy jak z panem od spotkan zaczniesz dzielic problemy dnia codziennego to czy z nim tez nie bedziesz sie klocic. na razie maz zarabia kase (mniej lub wiecej) i znim mieszkasz i sa problemy i klotnie, a z panem x pieprzysz sobie o farmazonach i jest fajnie. kolezanke sobie znajdz. albo wyprowadz sie z dzieckiem do pana x (pewnie tylko na to czeka) i zyj na wspolny rachunek nie czekajac na alimenty (jak jestes z mezem to ich nie dostajesz) i bedziesz sobie zyla jak w bajce

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość cez38
KURWA !!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ona1986...!
A ja uwazam ze dziewczyna sie zakochala, ma do tego prawo!!! Moze z mezem sie nie ukladalo, moze ja bil, moze nie poswiecal jej zbyt duzo uwagi, moze mial gdzies jej potrzeby i znalazla faceta z ktorym fajnie sie jej gada, ktory ja rozumie i wydaje mi sie ze jest to fajne. I nie nazwala bym tego flirtem czy zdrada badz zwiazkiem lecz zwykla przyjaznia!!! do lozka z nim nie poszla, maz o tym wie i co.... Zmienil sie, jest zazdrosny?! Jesli nie to dupek z niego! Nic tak nie uswiadamia facetowi ze ma kobiete swojego zycia jak mozliwosc stracenia jej! Wydaje mi sie ze ten twoj maz cie nie kocha a malzenstwo chce ratowac tylko dlatego ze macie dziecko... Przykre!!!! :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×