Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Beatriz124

Była mojego faceta

Polecane posty

Ahh...odnośnie jednego z pytan mamy po 24 lata w zwiazku jestesmy od 4 miesiecy, oni byli razem niecałe dwa lata i było to 3 lata temu. O ile takie szczegóły w ogóle są tu istotne...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a czy nie uwazasz
że lepiej rozmawiać niż kontrolować? rozmowa można o wiele więcęj wskórać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość taka jedna pewna
Powiem Ci tak byłam z takim jednym, którego ex nie dawała o sobie zapomnieć. Pisała, a ON sam się z niej śmiał, że była nudna w łóżku, że się już na koniec męczył i nie wiedział jak ją zostawić. Nigdy nic złego o niej nie mówiłam, jedynie skomentowałam sprawę, że powinna bardziej się szanować unieść głowę do góry i go olać, a bynajmniej ja bym tak zrobiła. I co się okazało ?? po 3 miesiącach się rozstaliśmy, do tego jakiś czas po rozstaniu wyszło na jaw, że w trakcie się przespali, a teraz ze sobą znów są. I gdzie tu logika ??? Jak się chce podupczyć na boku nie trzeba z kimś być więc nie wiem po co caly cyrk. Pozostał mi niesmak..... nie po rozstaniu, ale po tym, że zachował się jak cipa bez jaj. Mówię Ci ceń pierwotne cechy faceta: czyli pewność siebie oraz pewność własnych decyzji. Gdy facet się miota to znaczy, że najzwyczajniej w świecie nie ma jaj. Takich to nawet kastrować nie trzeba... bo z tych swoich małych jajek porzytku nie zrobią :) P.S podsumowanie proszę potraktować jako żart, nie chcialam tutaj być złośliwa, po prostu jakoś tak mi się skojrzyło. p.s 2 gdyby jednak przekaz nie był dokońca jasny to powiem tak: S P I E R D A L A J czym prędzej, bo nic dobrego z tego nie będzie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rozmawiać, tylko nie do końca wiem jak, często rozmawiamy o naszym związku, o tym co nam nie pasuje itp. nigdy nie wyczułam żeby coś było bardzo nie tak jak powinno. O jego byłą pytałam czasem, ot tak żeby się rozeznać w sytuacji i też nie zauważyłam czegoś niepokojacego. Może to był błąd, że zrobiłam takie 'przeszpiegi' ale skoro pytałam, rozmawiałam i wszystko było niby wporządku,a moja tak zwana intuicja podpowiadała mi, że coś jest na rzeczy to, co mogłam zrobić? Czy ktoś ma może inna radę niż 'zostaw go'?!:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×