Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość monreo

Mąż czy nie mąż

Polecane posty

Gość monreo

Witam, jesteśmy małżeństwem z krótkim stażem, ale tak szczerze gdybym wiedziała, że będzie to tak wyglądało to na pewno poważniej bym ten krok przemyślała. Dla męża powinna być na pierwszym miejscu żona, a jest mamusia. W sumie to ja nawet nie wiem na którym miejscu jestem u niego w hierarchii jestem. Ostatnio gdy zaczął wymieniać co dla niego znaczy kochać kogoś to doszłam do wniosku, że mnie wcale nie kocha, bo na wszystko mogę odpowiedzieć MNIE TO NIE DOTYCZY. Moje zalety stały się raptem wadami, z którymi nie da się żyć. Czuję się jak w pułapce, nie ukrywam ciężko jest mi z tą całą sytuacją, ale chyba najgorszy jest ból i to mega rozczarowanie tym, że tak łatwo dałam się oszukać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie znałaś wcześniej stosunku męża do matki? Długo jesteście małżeństwem? Co robi Twój mąż, że tak sądzisz? Głowa do góry, może da się to naprawić:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość salianka
To trochę dziwne,że przed ślubem nie zauważyłaś Jego stosunku do matki. Ale w ramach pocieszenia powiem Ci,że po ślubie wiele się zmienia w każdym małżeństwie.Może nawet nie tyczy się to zawarcia związku,co zamieszkania razem.Większość czasu spędzacie teraz razem.Dzielicie nie tylko drobne smuteczki i radości,ale też problemy jakie niesie życie codzienne (m.in.finansowe).Wszelkie emocje wyniesione z zpracy,autobusu zwykle właśnie w domu znajdują ujście,bo dobrze się w nim czujemy,jesteśmy u siebie i mamy obok bliską,kochaną osobę.I nie zawsze jest różowo. To już nie okres zakochania,gdy dla ukochanej osoby staje się na rzęsach.To już czas normalnego,monotonnego życia. Może przede wszystkim porozmawiaj z Mężem o tym,co Cię gnębi.Faceci nie lubią się domyślać,wolą jak powiesz wprost co jest nie tak.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość salianka
My po zamieszkaniu razem też się zmieniliśmy (zwłaszcza,że urodziło nam się dziecko-wyjątkowo absorbujący członek rodziny).Ale nadal staramy się znaleźć dla siebie codziennie choć parę chwil na rozmowę, przytulenie czy choćby wspólne pomilczenie. Staramy nadal robić sobie miłe,drobne prezenciki bez okazji itp. Im dłużej jesteście razem, tym trudniej.W życie wkrada się monotonia.Powoli płomienne uczucie ustępuje poczuciu bezpieczeństwa i przyzwyczajeniu (że ta druga osoba jest i możemy na niąliczyć). Wyjdźcie jej na przeciw :) A z teściową się zaprzyjaźnij, to najlepsza broń przeciwko mężowi :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość monreo
hmmm jesteśmy małżeństwem nie cały rok, w tym czasie już cała rodzina męża została nastawiona przeciwko mnie przez moją teściową, tylko dlatego, że mam inne zdanie niż ona. My nawet chyba nie potrafimy cieszyć się swoim towarzystwem. Ja za dużo przykrych słów od niego usłyszałam, które bardzo bolą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×